śr. Wrz 18th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

14 LUTEGO, TO MIŁOŚĆ CZY KICZ?

4 min read

Valentine’s Dayczyli słynne polskie Walentynki – coroczne święto zakochanych. Jednak, czy tak naprawdę święto rodem z Ameryki, jest celebrowaniem miłości, która swoją drogą, powinna być pielęgnowana codziennie, czy też przejawem czystej komercji i kiczu?

W polskiej tradycji, to święto bardzo młode, nie wykształciło jeszcze swoich zwyczajów, ani obrzędów. Na szczęście z pomocą przychodzą nam nasi zachodni sąsiedzi, którzy przez kilka wieków zdążyli stworzyć swoistą obrzędowość walentynkową. Jakie zwyczaje obowiązują zakochanych w Walentynki? I jakie zabawy można polecić zarówno parom, jak i singlom w tym szczególnym dniu?

 

Kartki walentynkowe.

Wysyłanie sobie walentynkowych kartek, to najstarszy zwyczaj związany z dniem św. Walentego. Zwyczajowo wszyscy – zakochani, z wzajemnością czy bez, wysyłają sobie miłosne liściki, serduszka czy karteczki z życzeniami. Tradycja mówi, że kartki powinny być anonimowe – podpisane „Twój Walenty” albo „Twoja Walentynka”. Dzięki swojej anonimowości dostarczamy obdarowanej osobie wiele radości i z pewnością – powodów do główkowania.

Prezenty i wspólne wyjścia.

Bardzo chętnie z okazji walentynek kupujemy swoim partnerom drobne upominki takie jak: czerwone serca, maskotki, słodycze czy kwiaty. Są też i tacy, którzy tego dnia porywają się na zakup droższych prezentów, takich jak biżuteria, perfumy, karnet do SPA. No i skoro walentynki są świętem zakochanych, to pary najczęściej spędzają je razem.

Jak?

Najchętniej wybieranymi opcjami są wspólne wyjścia do kina, na spacer czy kolację. Bardzo często zakochani urządzają sobie romantyczny wieczór na kanapie w domowym zaciszu.

 

Piosenki, łyżki a nawet śluby.

W dawnej Anglii 14 lutego wszystkie dzieci przebierały się za dorosłych, chodziły po domu i śpiewały miłosne piosenki z powtarzającym się motywem „Dzień Dobry Walenty”. Z kolei w Walii dużą popularnością cieszyły się drewniane łyżeczki, którymi obdarowywali się zakochani. Łyżeczki najczęściej dekorowano kupidynkami, aniołkami, sercami i kluczami. Co symbolizowała taka łyżka? Wbrew skojarzeniom nie oznaczała nic związanego z jedzeniem. Wymowa jej była bardzo prosta, a mianowicie: „Otwórz mi swoje serce!”.

Przesądy, wróżby i zabawy.

Takie drobnostki sprawiają, że podczas Walentynek możemy bez skrupułów obnosić się ze swoją miłością i na dodatek – świetnie się bawić.

A oto zestaw kilku wróżb i zabaw na ten tętniący namiętnością dzień:

  • W przeddzień Walentynek należy pod poduszkę włożyć gałązkę rozmarynu, co jest gwarancją, że we śnie ujrzymy swego przyszłego wybranka.
  • Jeśli chcemy wiedzieć jakie imię będzie nosił przyszły mąż, należy uważnie słuchać radia w walentynkowy poranek. Pierwsze imię, które usłyszymy, będzie imieniem przyszłego męża.
  • W celu poznania imienia swojej miłości można posłużyć się jabłkiem. Na dużej kartce pisze się męskie imiona i kręci jabłkiem głośno je czytając. Miłość czeka z tym, którego imię wyczytywało się podczas, gdy jabłko przestało się kręcić.
  • Jak wiadomo „Ptak prawdę Ci powie”, dlatego też w Walentynki bacznie się im przyglądajmy. Jeżeli zauważymy przelatującego nad naszą głową wróbla, to niestety, ale porzućmy marzenia o willi z basenem, gdyż nasz mąż będzie człowiekiem biednym. Bogactwo zwiastuje szczygieł, natomiast pohukiwanie sowy (które w lutym słychać najczęściej) oznacza staropanieństwo. Morał z ptasiej wróżby jest taki: strzeżmy się sów w Walentynki!
  • Oprócz sów uważajmy też na wiewiórki, ponieważ zwiastuje ona nieszczęście, czyli związek ze skąpym zazdrośnikiem.
  • Podczas walentynkowej kolacji warto obserwować płomień świecy. Jeżeli będzie on duży i jasny, taka też będzie i nasza miłość. Chwiejący się płomień oznacza rozłąkę, natomiast palący się nierówno – liczne zawirowania. Z kolei romans pełen namiętności zwiastuje płomień żarzący się i iskrzący.

Pisząc o walentynkowych zabawach nie można zapomnieć o uniwersalnej i ponadczasowej grze „w butelkę”, która z pewnością podkręci atmosferę każdej walentynkowej imprezy.

Zwyczaje walentynkowe, to obecnie już w zasadzie sam kicz i komercja. W bezmyślnym poddawaniu się różowym zakupom z serduszkami przodują, jak zwykle, Amerykanie i stąd zwyczaj promieniuje obecnie na cały świat. Tylko w USA samych kartek pocztowych z okazji walentynek wysyła się rocznie MILIARD (sic!).

Patron.

Istnieją przekazy o dwóch świętych Walentych, biskupach – jednak dotyczą one najprawdopodobniej jednej osoby. Żył w III wieku. Był księdzem i lekarzem. W tym okresie cesarz Klaudiusz II zabronił ślubów, twierdząc że żonaci mężczyźni niechętnie wstępowali do armii. Bp. Walenty udzielał ślubów, za co został uwięziony i skazany na śmierć. Znana jest też legenda o cudownym uzdrowieniu niewidomej dziewczynki. Kult świętego datowany jest bardzo wcześnie, co potwierdza, że był on autentyczną osobą.

Św. Walenty jest przede wszystkim patronem chorych na epilepsję, a także pszczelarzy i podróżników. Wzywany jest w czasie plag i epidemii. Zwyczaj wiązania go z zakochanymi jest niedawny, choć od dawna jest patronem par, które mają trudności w zawarciu związku małżeńskiego.

 

Agnieszka Krizel