27 października 2020

20 LUTEGO, ŚWIATOWYM DNIEM SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ

3 min read

Obchodzony corocznie i ogłoszony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 26 listopada 2007 roku.
Pierwsze obchody odbyły się w roku 2009. Liczące 192 członków Zgromadzenie, przyjęło jednogłośnie rezolucję, w której wzywa kraje członkowskie, by poświęciły ten dzień promocji inicjatyw, które na poziomie krajowym wspierają realizację celów i założeń przyjętych na Światowym Szczycie.

Rządy, które spotkały się w ramach Szczytu, zobowiązały się wspierać walkę z ubóstwem, dążenie do pełnego zatrudnienia i integracji społecznej poprzez realizację nadrzędnych celów rozwojowych.

Podczas prac nad koncepcją Światowego Dnia Sprawiedliwości Społecznej Zgromadzenie „uznało potrzebę konsolidacji dalszych działań podejmowanych przez społeczność międzynarodową w zakresie walki z ubóstwem, promocji pełnego i godnego zatrudnienia, równości płci, dostępu do świadczeń socjalnych i sprawiedliwości dla wszystkich obywateli”.

Od systemu, który nadawał sobie miano „opiekuńczego i wyczulonego na ludzką krzywdę”, odeszliśmy w 1989 roku. Jego istotą była nie tylko maskowana szlachetnymi hasłami zbrodniczość, ale także wszechobecna i niezwykle dokuczliwa biurokracja.

Po „okrągłym stole” ze zbrodniczością poradzono sobie, choć do dziś nie rozliczono. Jeśli zaś chodzi o biurokrację, nie zdołano niestety zahamować jej rozwoju. Wprost przeciwnie.

 

Walka z biedą?

 

Lewicy na całym świecie, od lat udaje się ludziom wmawiać, że rolą państwa jest świadczenie miłosierdzia dla ubogich, że kraj jest zacofany i nienowoczesny wówczas, gdy jego rząd w swoim budżecie nie uwzględni pokaźnych kwot na „wyrównywanie szans społecznych i poziomu życia”. W rzeczywistości jednak skutki działań opiekuńczych, daleko odbiegają od ich pierwotnych zamierzeń. W pewnym momencie, z wszelkich „pomocowych” programów rządowych tak naprawdę nie korzysta nikt, poza ich twórcami i poza całym zaangażowanym w ich wdrażanie aparatem biurokratycznym.

Gdy te programy socjalne zaczynają się degenerować, dochodzić zaczyna do takich absurdów, jak np. w Niemczech, gdzie walka z biedą przybiera powoli postać walki z … biednymi. Zajmujące się świadczeniem „socjalu” instytucje wynajmują detektywów, by ci inwigilowali osoby korzystające z zasiłków. Z ukrycia obserwować mają oni beneficjentów państwowej pomocy, czy przypadkiem nie dorabiają gdzieś na boku, bądź czy nie jeżdżą luksusowymi samochodami. W tego typu absurdach brnąć można oczywiście w nieskończoność.

Sprawiedliwość społeczna jest podstawową zasadą pokojowego i pomyślnego istnienia, nie tylko bezpośrednio w państwach, ale i stosunkach między nimi. ONZ popiera zasady społecznej sprawiedliwości, propagując równość płci, czy równe prawa rdzennych mieszkańców i emigrantów.

Niestety, sprawiedliwość społeczna na całym świecie pozostaje jeszcze dla wielu ludzi w sferze nieosiągalnej. Skrajne ubóstwo, głód, dyskryminacja oraz łamanie praw człowieka, do dziś wymierzają bolące ciosy w moralność społeczną. A kryzys globalny niesie ze sobą ryzyko zwiększenia tego typu zjawisk.

Stabilizacja i rozwój światowy, zależy od umożliwienia ludziom należytego poziomu życia i równych możliwości. Brak sprawiedliwości społecznej powinien być obrazą dla nas wszystkich.

Celami rozwoju społecznego są: sprawiedliwość, integracja społeczna, solidarność, harmonia i równość w każdym kraju oraz w relacjach międzypaństwowych.

Sprawiedliwość społeczna i równość stanowią podstawowe wartości każdego społeczeństwa. Wzrost gospodarczy powinien promować równość i sprawiedliwość społeczną i że „społeczeństwo dla wszystkich” powinno być oparte na sprawiedliwości społecznej oraz respektowaniu praw człowieka i podstawowych praw wolności.

Obchody Światowego Dnia Sprawiedliwości Społecznej mają służyć dalszej konsolidacji wysiłków społeczności międzynarodowej w dążeniu do wykorzenienia ubóstwa, promocji pełnego zatrudnienia i godnej pracy, równości mężczyzn i kobiet oraz społecznego dobrobytu i sprawiedliwości dla wszystkich ludzi.

Powszechnie znany i wszechobecny temat – sprawiedliwość społeczna. W życiu codziennym mamy do czynienia z różnymi ludźmi, sytuacjami, do których niełatwo nabrać dystansu, czy przymykać oczy. I chyba nawet tak nie powinno być. Ideą tego dnia jest promowanie wysiłków na rzecz zmniejszenia ubóstwa, wykluczenia społecznego i bezrobocia. Ale to tylko idea tego jednego dnia, która nijak ma się do rzeczywistości.

 

Agnieszka Krizel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook