22 października 2020

240-stką do „Bramy Pomorza”, czyli jak władze i drogowcy z Chojnic czekają na mannę…, z nieba?

2 min read

***

Stan oczekiwania na przysłowiową mannę z nieba trwa u władz i drogowców z Chojnic od ładnych paru lat. Ściślej, sprawa dotyczy odcinka drogi 240 pomiędzy Pawłowem, a Chojnicami.

To odcinek najbardziej wielbiony przez kierowców z powiększonymi karkami w autach  marki BMW. Te auta mają to do siebie, że prócz oszałamiającej mocy, „zbajerzone” są plastikowymi dodatkami, których do wyboru i do koloru poszukać można w okolicznych rowach i dziurach, z których Pawłowo słynie.

Fot. http://www.dziennikbaltycki.pl

Idę o zakład, że gdyby podczas wpadania w wyrwę i łamania kolejnych elementów był w pobliżu jakiś drogowiec lub policjant, z całą pewnością doszłoby do rękoczynów. Niestety, od czasów równej nawierzchni minęło sporo lat i nikt nie wystawia tam nawet fotoradaru, bo i po co? Wyrwy w Pawłowie są imponujące, miejscowi twierdzą, że odcinek w ich wsi przypomina czołgowisko rodem z poligonu w Drawsku Pomorskim. Znamy to miejsce i jest tam znacznie… równiej.

Władze Chojnic wraz z drogowcami od lat zaklinają się na wszelkie świętości, że sytuacja się zmieni. Mówili prawdę, drogowa frezarka zdrapywała warstwę asfaltu tak skutecznie, że on sam wreszcie… zniknął. Złośliwi mówią, że to kwestia nowego szczepu bakterii, które z namiętnością zżerają czarną, chojnicką breję. Dobry żart na prima aprilis.

W tym roku coś ma się zmienić, mianowicie w planach, za uinijny, wielomilionowy worek pieniędzy ( w ilości ¾ inwestycji), ma zostać wyremontowany w rok (akurat, już w to wierzymy) odcinek od mostu kolejowego w Chojnicach, aż do rogatek Pawłowa, dalej w kierunku Tucholi. Ma powstać ścieżka rowerowa i wiele innych „ekstrasów”. Co z tego zostanie zrealizowane? Czas pokaże.

Swoją drogą, nie tak dawno przywłaszczono sobie tucholska nazwę zwyczajową, o której dawno zapomniano – „Brama Pomorza”, teraz nosić ją będzie gigantyczny kompleks handlowy na peryferiach Chojnic. Nie ma to jak patriotyzm rozmieniony na drobne…

A ponieważ specjaliści od marketingu nie zasypują gruszek w popiele, wpadli już na iście szatański pomysł, jak dobić tucholski handel, przyciągając klientów do siebie przy pomocy specjalnych linii autobusowych, zapewne bezpłatnych. Pomysł dobry, ale spali na panewce, skoro remontowany będzie odcinek drogi 240 w Pawłowie. A może…, w grę wchodzić będą śmigłowce? To byłaby atrakcja i pewny sukces, Ibisz z Halamą z pewnością się ucieszą!

Ponieważ to oczywiście utopia, Chojnice będą miejscem niedostępnym dla tej części naszego województwa bez objazdów i to przez minimum rok!

 Zamiast tyle gadać i planować, weźcie się wreszcie do roboty!

 ___________________________

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook