21 października 2020

5 MARZEC – DNIEM TEŚCIOWEJ

3 min read

Od lat 80-tych, dzień 5 marca jest Dniem Teściowej. Jest Dzień Matki, Ojca, Babci, Dziadka, więc dlaczego na kilka dni przed Świętem Kobiet, nie może być Dnia Teściowej?

Powstało ono jako wyraz szacunku i wdzięczności synowej lub zięcia wobec teściowej – matki żony lub świekry (w starop. matka męża) – za jej obecność, zainteresowanie i pomoc w wychowaniu dzieci, utrzymaniu wspólnego gospodarstwa domowego, rozwiązywaniu problemów itp.

Kim ona właściwie jest?

Jeśli trzymalibyśmy się tradycji byłaby nią matka żony. Rodzicielka męża była bowiem nazywana „świekrą“. Będąc przy historii nazwy „teściowa“ należy wspomnieć, że dawniej była ona zwana „teścią“, a jeszcze wcześniej „cieścią“. Dzisiaj różnice w nazwach całkowicie się zatarły, w konsekwencji czego mianem „teściowa“ określa się zarówno matkę żony, jak i męża.

Tradycja Dnia Teściowej.

Nasz kraj nie był pierwszym, w którym obchodzono to święto. W tym rankingu prowadzi bowiem Francja. Oprócz niej jest on uroczystością np. w Stanach Zjednoczonych, z tą jednak różnicą, że nie piątego marca, a w ostatnią niedzielę miesiąca października. Teściowa, oprócz tego, że po prostu jest, spełnia ważne funkcje w rodzinie. Codzienna pomoc, m.in. przy opiece nad wnukami. Dlatego 5 marca powinny poczuć się docenione przez swoje synowe i zięciów.

Kiedy spojrzymy na kalendarz świąt, które wypadają w miesiącu marcu, już na samym jego początku zauważymy dwie ważne daty: 5 i 8 marca. Druga z nich to oczywiście Dzień Kobiet. Pierwsza zaś to święto, o którym nie może zapomnieć żaden zięć, ani żadna synowa.

Stereotypy towarzyszą nam praktycznie na każdym kroku. Dlaczego więc miałyby omijać teściowe? Z jakimi wyobrażeniami rodzicielek naszych drugich połówek mamy do czynienia w codziennym życiu?

Stereotypowa teściowa jest osobą, która nieustannie wtrąca się w życie małżonków, tłumacząc swoje postępowanie troską. Czy tak wygląda rzeczywistość? Z pewnością nie we wszystkich przypadkach. Są oczywiście teściowe, które idealnie pasują do negatywnej opinii przedstawionej powyżej, jednak większość rodzicielek pozwala swoim pociechom usamodzielnić się bez jej „pomocy“. Nie oznacza to oczywiście, że całkowicie nie interesują się one życiem dzieci. Służą radą i pomocą, ale dopiero wtedy kiedy zostają o nią poproszone.

Stereotypem jest również opinia, że matki swoich jedynaków zawsze będą wrogo nastawione do wybranek swoich synów. Oczywiście, że w sytuacji, gdy ich jedyne dziecko staje na ślubnym kobiercu mogą czuć pewną nutkę żalu. Nie jest on jednak jednoznaczny z niechęcią do przyszłej synowej. Przecież syn wraz z zawarciem małżeństwa nie zapomina o swojej matce. Stereotypowa teściowa, która twierdzi, że synowa nigdy nie będzie na przykład gotowała tak dobrze jak ona, jest więc mocno przerysowanym obrazkiem.
Istnieje również stereotyp, według którego teściowa zawsze będzie się wtrącać w wychowanie wnuków. Jednak czy taka jest rzeczywistość? Gdyby tak było żadna matka nie wychowywałaby swoich dzieci.

Gdyby wierzyć stereotypom teściowa jawiłaby się nam, jako osoba, która zaborczo kocha swojego syna, wtrąca się we wszystkie jego małżeńskie sprawy, nawet w wychowanie dzieci. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy i odpowiedzmy sobie sami: czy taka właśnie jest nasza teściowa?

Oczywiście, zawsze istnieją wyjątki potwierdzające regułę, więc z pewnością i takie teściowe się zdarzają. W większości przypadków jednak odpowiedź będzie przecząca. Dlatego 5 marca trzeba należycie uczcić Dzień Teściowej. Nic nie może nas zwolnić od wykonania minimum, czyli złożenia życzeń, nawet pobyt za granicą.

 

Agnieszka Krizel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook