25 października 2020

A rzecznika jak nie było, tak nie ma!

1 min read

A wydawało się, że sytuacja już dojrzała do tego, aby trochę odciążyć Naszą Panią Starostę. Cóż, współpraca z mediami ciągle kuleje, a obieg informacji przypomina maraton wsteczny. Trochę dziwnie jest informować „niusiarnie” o wydarzeniach, które już się odbyły, a tak rzecznik załatwiłby sprawę raz na zawsze, ba, mało tego, byłby zawsze dyspozycyjny. Gdyby takie stanowisko utworzono, wszyscy byliby zadowoleni, a tak… „kiszka”, albo inaczej – „KICHA”.

 

Przykład z ostatnich godzin? Proszę bardzo, niby drobiazg, a jednak…

Do niektórych redakcji dotarła informacja, która dotyczy odpowiedzi na list otwarty posła   RP pana Jarosława Katulskiego, który nasza redakcja otrzymała jako pierwsza. W spisie redakcji, do których trafiła odpowiedź zarządu powiatowego zabrakło jednej. Być może to przeoczenie, być może nie, ale TOKiS – PRESS walczy również o to, aby wszystkie media były równe i miały nieograniczony dostęp do informacji.

Gdyby powiat miał swojego rzecznika, takich problemów by nie było. Oczywiście, wobec gigantycznego długi powiatu, stworzenie nowego stanowiska wydaje się być „stratą”, jednak tylko pozornie, ten etat jest koniecznością, zwłaszcza teraz, kiedy kontakty z mediami powinny być bardzo częste. Tego wymaga sytuacja i zobowiązania moralne wobec obywateli, którzy mają prawo do informacji za pośrednictwem mediów.

 

Polecamy urzędniczym rozważaniom.

 

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook