czw. Lip 2nd, 2020

Amerykanie wracają do gry DRAGON zmierza do ISS

2 min read

Historyczna misja NASA i SpaceX. Astronautów w kosmos po raz pierwszy wyniósł statek wyprodukowany przez prywatną firmę SpaceX, należącą do Elona Muska.

Historyczny lot jest również pierwszym lotem załogowym z terenu USA od prawie 10 lat. Rakieta Falcon 9 wystartowała z Przylądka Canaveral na Florydzie. Dwaj amerykańscy astronauci, którzy znajdują się na pokładzie Dragona, za około 19 godzin zacumują do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) Misję wykonują doświadczeni astronauci 49-letni Robert Behnken i 53-letni Douglas Hurley. Długo oczekiwany start rakiety przebiegł zgodnie z planem.

Pierwsza, środowa próba Falcona 9 nie udała się ze względu na warunki pogodowe. Misję wykonują Robert Behnken i Douglas Hurley. Obaj są bardzo doświadczonymi astronautami – stanowili załogę promów kosmicznych, są też pilotami testowymi. Hurley ma 53 lata a Behnken – 49 lat.

Zdaniem ekspertów to optymalny wiek dla astronautów; muszą być to bowiem osoby zarówno z dużym doświadczeniem i cechujące się dobrą kondycją psychofizyczną. Długo oczekiwany start rakiety przebiegł zgodnie z planem.

„Odpalmy tę świeczkę” – słychać było komunikat na kilkadziesiąt sekund przed startem. Oglądał go prezydent USA Donald Trump oraz jego zastępca Mike Pence. Prywatny statek załogowy oddzielił się od członów rakiety. Segment główny rakiety udanie wylądował na barce oceanicznej. Jej prędkość przekraczała nawet 20 tys. km/godz. To pierwszy lot załogowy na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat.

Amerykańskie media piszą o przełomowym momencie w rozwoju programu kosmicznego. „Jesteśmy znów w kosmosie” – czytamy w pierwszych komentarzach. Prezydent USA obiecuje, że do 2024 roku Amerykanie znów wylądują na Księżycu. Jest to celem programu „Artemis” – jednego z przykładów współpracy sektora prywatnego z rządem federalnym w badaniach kosmosu.


(red.)