23 października 2020

Bal na sto par! Tucholskie Strzeleckie Bractwo Kurkowe na parkiecie „Cechowej”

2 min read

Cokolwiek napisałbym o Strzeleckim Bractwie Kurkowym, będą to informacje niepełne. Ich znaczenie dla każdej społeczności było i jest wyjątkowym. Pamiętajmy, powstało w 1547 roku! Będzie jeszcze okazja opowiedzieć o tej organizacji znacznie więcej i z pewnością powstanie o tym spory tekst. Tuchola ma to szczęście, że organizacja ta funkcjonuje także tutaj. Któż nie widział uroczystych przemarszów braci, ich przepięknych strojów.  Jednak, to tylko jedna strona grupy z przepięknymi tradycjami.

 

Tucholscy bracia kurkowi, to również niezwykle cenne dla naszej małej społeczności inicjatywy. Jest ich wiele, wymieńmy tylko niektóre…

 

Ufundowanie bojowego wozu dla jednej z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej*, gdzie jeden z braci zdobył pojazd daleko od granic Polski, a nawet osobiście przetransportował go do miejsca przeznaczenia. Jak dowiedzieliśmy się, bojowy wóz strażacki brał udział w wielu akcjach, ratując życie i mienie. Doskonale pamiętamy ostatnią, jedną z bardziej spektakularnych akcji bractwa, gdzie dzięki uporowi i pomimo wielu problemów w sposób wyjątkowy upamiętniono wybitną postać, nierozerwalnie związaną z Tucholą – ks. Józefa Wryczę. Mieliśmy szczęście zarejestrować całą uroczystość, a materiał filmowy z tego święta od wielu tygodni jest dostępny na łamach TOKiS-u. Przypomnijmy go.

 

Minął kolejny rok działalności i nadszedł czas na coroczny… bal.

 

W sobotę 4. lutego 2012 w sali tucholskiego Domu Rzemiosła w restauracji „Cechowa”, po raz siedemnasty w powojennej historii, na balu królewskim bawili się bracia kurkowi. Jak zwykle wśród ponad 100 osób nie zabrakło gości z innych bractw. Tym razem powitano przedstawicieli bractw z Chojnic, Mosiny i Otwocka, a także z zaprzyjaźnionego Towarzystwa Kozackiego z Kijowa na Ukrainie. Było liczne grono sympatyków z Tucholi i okolic. Tradycyjną kolędę  sprawował ks. Wiesław Herold proboszcz Parafii pw. Opatrzności Bożej z Tucholi – Rudzkiego Mostu. Rolę gospodarzy pełnili… Włodzimierz Malinowski Król Kurkowy A.D. 2011 (Tuchola) wraz z Królową Wiktorią z Rosji. „TOKiS” również otrzymał zaproszenie, za które dziękujemy.

Niech żyje bal! Jak w piosence Maryli Rodowicz.

Wspólne zdjęcie

Wieczór upłynął w miłej, radosnej wręcz rodzinnej atmosferze, przy wtórze muzyki w wykonaniu zespołu pod kierownictwem p. Leszka Zwolińskiego. Były wspaniałe kreacje pań, przepiękne mundury z dystynkcjami panów.  Bracia bawili się do bladego świtu.

 

Do zobaczenia za rok!

 

 

Mariusz R. Fryckowski

* Otrzymaliśmy informację o tym, że bractwo ufundowało nie jeden, a aż trzy wozy strażackie!

 

Na podstawie materiałów powierzonych.

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook