Aleksander Doba przygotowuje się do kolejnej wyprawy, wspomóżmy Go!

Pan Aleksander, dla przyjaciół Olo, nie usiedzi w jednym miejscu i już planuje kolejną gigantyczną wyprawę. Gość władz Tucholi, uczestnik ostatnich Dni Borów i nasz rozmówca, z jednego ze spływów Brdą, marzy o kolejnej wyprawie. Jest bliski jej spełnienia! Jednak…, bez naszej pomocy, będzie mu trudno.

Czy można przepłynąć kajakiem ocean? Czy można zrobić to więcej niż jeden raz?
Woda w oceanie najczęściej jest gładka, a jego środek piękny i bezkresny. Wszystko inaczej tam smakuję, czasem nawet lepiej, niż na lądzie. Wyostrzają się zmysły, wyobraźnia pracuje. Kawa tylko trochę za bardzo słona, bo sól lepi się do wszystkiego, najbardziej do wąsów. Czasem przychodzi sztorm, ale zapowiada się dużo wcześniej, więc nigdy mnie nie zaskoczy…
Ocean żyje, zawsze, ciągle, jest wspaniały..!

fot. Piotr Chmieliński

Mam plan znów na nim się znaleźć i pozdrowić wszystkich z jego pięknego środka. Celem mojego projektu jest trzecia, samotna wyprawa kajakiem przez ocean Atlantycki. Po raz trzeci, ale pierwszy raz drogą północną z kontynentu na kontynent. Jeśli to zrealizuję, będę pierwszym Polakiem i pierwszym człowiekiem w historii, który tego dokona. Będzie to wyjątkowa, trudna, ale ekscytująca wyprawa.


Dusza odkrywcy i podróżnika, to czasem brzemię, bo nie pozwala długo usiedzieć w jednym miejscu ;-). Czuję, że wzywają mnie bezkresne wody. Dlatego zdecydowałem się na kolejną wyprawę. Chciałbym przepłynąć ocean Atlantycki z Ameryki (Nowy Jork) do Europy (Lizbona). Takie nasze polskie „tam i z powrotem”.

Chciałbym też, by każdy w Was był częścią tej wyprawy. Pokażmy, że Polak potrafi dokonać niemożliwego nie tylko dla siebie, ale też dla innych! Zapraszam Was na wspólną wyprawę! Bez Was takie przedsięwzięcie nie będzie możliwe…. -napisał Aleksander Doba – samotny kajakarz, który dokonał niemożliwego i spełnia kolejne marzenie, sławiąc polski upór i konsekwencję.

I jeszcze jedno, byłoby miło, gdyby jednym ze sponsorów była Gmina Tuchola, a stosowne logo na kajaku z pewnością przyniosłoby nam wszystkim wyłącznie korzyści, wszak Bory Tucholskie i Tuchola, to miejsca unikalne, turyści szukają ich za wszelką cenę.

Czytaj więcej…

___________________

(red.)

Mat. http://polakpotrafi.pl

Fot tytułowa: Michał Mutor