KONWENT POWIATÓW CZ3. Teatr jednego, ideowo słusznego… aktora

4 września br. do Tucholi przybyli przedstawiciele prawie wszystkich powiatów naszego województwa. Gospodarzem spotkania było nasze starostwo, całość niezwykle sprawnie poprowadziła pani Dorota Gromowska – STAROSTA TUCHOLSKI.

Tym razem konwent odbył się na terenie budynku tucholskiego ZAZ-u. Wśród zaproszonych gości pojawili się marszałek województwa – pan Piotr Całbecki, pani Ewa Mes – wojewoda kujawsko – pomorski, parlamentarzyści w osobach panów: Jarosława Katulskiego (PO) oraz Piotra Króla (PiS). Poruszano różne tematy w tym najbardziej palące.

Bezrobocie, temat bez początku i końca

Sporo emocji  wywołał problem walki z bezrobociem. Obradujący głowili się nad tym, jak rozwiązać te kwestie, niestety w naszej ocenie ich sposób rozumowania wydał się wyjątkowo schematyczny, choć marszałek Całbecki optował za tym, aby utrzymać kontrolę w urzędach pracy na tyle skuteczną, aby mieć pewność, że wsparcie finansowe przynosi rzeczywiste efekty. Pomysł ze wszech miar słuszny, jednak w polskich realiach chybiony, ponieważ istnienie tych instytucji w dodatku bardzo drogich, to nieporozumienie. Nikt nawet nie zająknął się, aby uwzględnić sprawdzony na Zachodzie wzorzec – aby urzędy pracy zostały zastąpione przez agencje pracy. Tylko ta forma pomocy z pełnym w tym finansowym zaangażowaniem urzędnika, może przynieść wymierne efekty – pomoc w zdobyciu pracy przez osobą jej poszukującą.

Konwent bardzo szeroko zajął się polityką prorodzinną. Problem naświetliła pani dyrektor Krystyna Żejmo – Wysocka – urzędnik departamentu spraw społecznych przy urzędzie marszałkowskim w Toruniu, przedstawiając również ciekawy i jak później się okazało nieskutecznie storpedowany przez część audytorium program wspierania rodzin, na najbliższe osiem lat! Program ten szeroko opiszemy w kolejnej części relacji z konwentu.

Program wzbudził całkowicie uzasadnione obawy co do tego, że spowoduje nadmierną rozbudowę najogólniej mówiąc biurokracji, która „rozmydli” problem wspierania rodzin. W kolejnym wystąpieniu marszałek udowadniał, że nic takiego nie nastąpi, czyżby?

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi w grę wchodzą pieniądze i to… niemałe.

Bardzo cennymi w tej materii były wystąpienia wiceprezydenta Bydgoszczy pani Elżbiety Rusielewicz. To właśnie ona dokonała rzeczowej analizy programu i oponując użyła zwrotu „rozmydlanie problemu”. W sukurs pani wiceprezydent przyszedł nasz burmistrz, pan Tadeusz Kowalski, który wygłosił iście salomonowe słowa, całkowicie słuszne. Będziemy mieli okazję prześledzić całą sprawę w naszej relacji filmowej. Problem wsparcia rodzin wszedł tym samym w niebezpieczny etap potencjalnego i całkowicie uzasadnionego braku akceptacji, ze strony niektórych samorządowców. Czy ich pełne wątpliwości zdanie zostanie uwzględnione? Mamy pewność, że nie. Co znamienne, większość przedstawicieli znajdujących się na sali nie podjęła oficjalnej dyskusji, co można zrozumieć dwojako: albo sytuację akceptują, albo boją się zabrać głos w obecności dwóch najważniejszych osób w województwie! Podczas rozmów kuluarowych nagle stają się rozmowni, co jest bez znaczenia, bo oficjalnie… milczą. To swoisty teatr jednego aktora – marszałka, który nie lubi chyba odmiennego zdania podwładnych z „terenu”.

Marszałek niczym Virginia Woolf, czyli… strachy na lachy?

Przełomową chwilą tej części konwentu staje się wystąpienie marszałka Całbeckiego. Porusza wiele spraw i przekonuje wszystkich do słuszności postępowania Jego urzędu. Mówi długo, nudnie i piekielnie zawile, jego sposób bycia i „mowa ciała” nie pozostawi złudzeń – potwierdzamy nasze wcześniejsze odczucia – potencjalne sprzeciwy nie są mile widziane.

Jednak w pewnej chwili, nieoczekiwanie prosi o głos, przedstawiciel opozycyjnego ugrupowania – Prawa i Sprawiedliwość pan poseł Król i zadaje panu marszałkowi niezwykle proste, ale jakże znamienne pytanie, związane z finansami, ściślej niewyobrażalną dla przeciętnego Kowalskiego kwotą 33 mld, które urząd pana marszałka podzielił w rekordowym czasie 3 dni i to z uwzględnieniem dni wolnych! Pan poseł Piotr Król, zastąpił w poselskim fotelu Kosmę Złotowskiego.

Pytanie posła zadziałało na marszałka jak kubeł zimnej wody z lodem z tym, że wspomniany nikogo nie nominował dalej, nie licząc swoich podwładnych, którzy przez prawie dwadzieścia minut gęsto się tłumaczyli z tej przedziwnej decyzji w sposób arcyciekawy rozmydlając oczywistość. Również tę scenę uwieczniliśmy w naszej retransmisji.

Atmosfera na sali zgęstniała do konsystencji kisielu.

Poseł Król nie pozostawił na tej decyzji suchej nitki, po czym… wyszedł. Marszałek Całbecki bronił swoich racji, dopuszczając do głosu swoich pracowników, którzy przekonywali zgromadzonych do tego, że w tym procesie nie było pośpiechu, że cały mechanizm podziału środków trwał ponad dwa lata. To wyjątkowo nielogiczne postępowanie, które jest zbyt abstrakcyjnym w odniesieniu do tragicznej polityki, prowadzonej przez Platformę Obywatelską rękoma jej przedstawiciela.

Sytuacja zakrawa na skandal, choć sala w większości milczy…

Próbowano zebranym w sali konferencyjnej udowodnić, że nie ma żadnego błędu w postępowaniu  urzędniczym, przynajmniej w kwestii podziału środków. Czy ktoś w to uwierzył?

Zapraszamy do obejrzenia filmu, który nie pozostawia złudzeń.

___________________

Mariusz R.Fryckowski

Pomocne linki : 

1.  KONWENT POWIATÓW CZ1 – INFORMACJE OGÓLNE I… BRAWA DLA STAROSTWA ZA ORGANIZACJĘ!

2. KONWENT POWIATÓW CZ2. KONWENT POWIATÓW W TUCHOLI W OFICJALNEJ NOTCE STAROSTWA POWIATOWEGO NIE JEST PEŁNY!