Toruń. Uroczyste odsłonięcie pomnika. Zbrodnia pomorska – pamiętamy

6 października w Toruniu, odbyła się ceremonia odsłonięcia i poświecenia symbolicznego miejsca pamięci o polskich cywilach, bestialsko zamordowanych przez niemieckich okupantów w pierwszych miesiącach drugiej wojny światowej. Podczas uroczystości, poprzedzonej zgromadzeniem radnych województw kujawsko-pomorskiego i pomorskiego oraz mszą w kościele śś. Janów, została wykonana skomponowana specjalnie na tę okazję „Lacrimosa nr 2” Krzysztofa Pendereckiego. Wydarzenie objął honorowym patronatem prezydent Andrzej Duda.

– Odtąd to miejsce, spoglądające na toruńską starówkę, staje się miejscem pamięci o zamordowanych bezbronnych tysiącach mieszkańców dawnego województwa pomorskiego, naszych przodków. Jesteśmy im winni tę zbiorową pamięć. Wszystkich bowiem skazano na śmierć na podstawie jednego oskarżenia – za to, że tu, na Pomorzu Nadwiślańskim i Kujawach, Kaszubach, Krajnie i Pałukach, Ziemi Kociewskiej, Borowiackiej i Michałowskiej, Ziemi Chełmińskiej i Dobrzyńskiej, byli Polakami i swojej Ojczyźnie służyli. Nie ma miejsca, nie ma rodziny na naszej ziemi, które ominęłaby hekatomba niemieckiej okupacji – barbarzyństwo faszystowskiej ideologii, nienawiść i zdrada sąsiadów. Boli do dziś pamięć o przeszło 30 tysiącach pomordowanych, boli nie tylko rodziny i sąsiadów – podkreślił w swoim wystąpieniu marszałek Piotr Całbecki.

 

  • Przemówienie marszałka Piotra Całbeckiego tutaj

 

Listy do uczestników wydarzenia, na ręce gospodarza województwa, skierowali

a także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

 

Sobotnie uroczystości poprzedziło zgromadzenie radnych województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, które przyjęło deklarację w sprawie kultywowania pamięci o ofiarach zbrodni pomorskiej 1939. Czytamy w niej: „Ofiara krwi obywateli polskich zamordowanych na Pomorzu i Kujawach jest także wołaniem o pokój między ludźmi, pomiędzy narodami i państwami. Tylko w warunkach pokojowej egzystencji ludzie oraz społeczności mogą rozwijać się we wszystkich najszlachetniejszych wymiarach, dążąc do klasycznej triady – Dobra, Prawdy i Piękna” . Treść deklaracji.

 

Ceremonię odsłonięcia i poświęcenia symbolicznego miejsca pamięci o polskich cywilach, bestialsko zamordowanych przez niemieckich okupantów w pierwszych miesiącach drugiej wojny światowej poprzedziła msza w kościele śś. Janów, której przewodniczył biskup toruński Wiesław Śmigiel. W eucharystii  uczestniczyli przedstawiciele duchowieństwa oraz liczni reprezentanci władz państwowych i samorządowych wszystkich szczebli województw kujawsko-pomorskiego i pomorskiego, harcerze, licznie zgromadzeni mieszkańcy regionu. Poczty sztandarowe wystawiło blisko sto instytucji i organizacji. W homilii biskup Wiesław Śmigiel podkreślił jak wiele zawdzięczamy tym, którzy oddali życie w imię polskości. – Nie zapominajmy, bo zapomnieć nam nie wolno.  Nasza teraźniejszość wzrasta na krwi poprzednich pokoleń, na krwi bohaterów – mówił. 

 

Po uroczystej mszy zebrani przemaszerowali do parku pamięci przy ulicy Uniwersyteckiej. Po wystąpieniu marszałka Piotra Całbeckiego w imieniu rodzin pomordowanych głos zabrała Katarzyna Hass, prawnuczka zamordowanego w Paterku sołtysa Sadek Wojciecha Bembnisty.

 

Ważną rolę podczas uroczystości, a także we wcześniejszych przygotowaniach do niej, odegrali harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego i Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Przez kilka miesięcy zbierali ziemię w ponad 400 miejscach kaźni. W sobotę złożono ją do jednej przykrytej kamienną płytą urny u stóp pomnika.  Modlili się nad nią duchowni trzech chrześcijańskich wyznań – biskup Wiesław Śmigiel, proboszcz toruńskiej parafii prawosławnej św. Mikołaja ks. Mikołaj Hajduczenia i proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Toruniu Michał Walukiewicz. Zamykaniu urny towarzyszyło bicie Tuba Dei, używanego tylko na specjalne okazje historycznego dzwonu bazyliki katedralnej. Przedstawiciele rodzin pomordowanych zapalili znicz pamięci z woskiem z pasiek w województwach pomorskim i kujawsko-pomorskim. Białe i czerwone kwiaty złożyli przed pomnikiem przedstawiciele wielu środowisk, w tym środowisk zawodowych – lekarze, rolnicy,  leśnicy, nauczyciele, księża, samorządowcy, harcerze, przedsiębiorcy, żołnierze i prawnicy.

 

Oprawą muzyczną uroczystości była m.in. skomponowana specjalnie w tym celu „Lacrimosa nr 2” Krzysztofa Pendereckiego (światowe prawykonanie utworu, wykonawcy: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Pomorskiej im. I.J. Paderewskiego w Bydgoszczy, Chór Żeński Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, Kai Bumann – dyrygent, Iwona Hossa – sopran, Agnieszka Sowa – przygotowanie chóru). Potomkowie zamordowanych wpisywali się do księgi pamiątkowej. Ich wpisy były często bardzo osobiste, umieszczano również dokumenty oraz fotografie. Księga zostanie wystawiona w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu i można się będzie do niej jeszcze wpisywać.

Jesienią 1939, wkrótce po napaści Niemiec na Polskę, okupanci przystąpili do ludobójczej akcji „odpolszczania” tej części polskich ziem, którą przyłączono do III Rzeszy. Zaplanowane jeszcze przed wybuchem wojny i przeprowadzone według przygotowanych zawczasu list proskrypcyjnych masowe rozstrzeliwania ludności cywilnej, przede wszystkim inteligencji oraz osób zaangażowanych w umacnianie polskości, pochłonęły dziesiątki tysięcy istnień. Do największych zbrodni doszło na terenie przedwojennego województwa pomorskiego – liczbę ofiar, wśród których były też kobiety i dzieci, szacuje się na co najmniej 30 tysięcy. Sprawcami mordów byli miejscowi Niemcy zrzeszeni w organizacji Selbstschutz Westpreussen, nadzorowani przez SS. Większość z nich uniknęła odpowiedzialności.


kujawsko-pomorskie.pl

Dodaj komentarz