23 października 2020

Błagamy o wybaczenie Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy – niby-oddział w Tucholi za…

3 min read

Przyznajemy się do winy, bijąc się w piersi tak silnie, że odbiliśmy sobie wszyscy w redakcji płuca za to, że:

 

*

*

*

*

  1. Około południa odebraliśmy telefon od przejeżdżającego turysty (naszego czytelnika – pozdrawiamy pana Artura) w sprawie przedziwnej sytuacji na drodze, z udziałem pracowników / drogowców.
  2. Dojechaliśmy na miejsce w kilka minut, dzięki CB i reporterowi dyżurnemu z TOKiS – PATROL-u.
  3. Reporter odnotował datę i czas rejestracji zdarzenia – 2013- 02 – 16, 12.33 – 13:11 (sobota).
  4. Tenże na własne oczy zobaczył, jak mieszankę wypełniającą drogowe wyrwy ubija się łopatą i kołami ciągnika / przyczepy SŁUŻBY DROGOWEJ, zapewne zapominając o urządzeniu wibrującym, które zdecydowanie lepiej się do tego nadaje, a że jest wyjątkowo ciężkie, spoczywało na dołączonej do ciągnika przyczepie.
  5. Odnotowaliśmy fakt, że dwaj pracownicy fizyczni przemieszczają się do kolejnego miejsca pracy, jadąc na tejże przyczepie pomiędzy środkami i narzędziami do naprawy zniszczonej nawierzchni.
  6. Przepraszamy również za to, że sprawiliśmy kłopot, ponieważ w obcności naszego reportera robotnicy musieli jednak zmienić taktykę pracy i zdjąć z przyczepy wibrujące urządzenie do wyrównywania nawierzchni.
  7. Przepraszamy za to, że uwieczniliśmy efekty pracy drogowców – źle wypełnione wyrwy w jezdni, nierówną ich powierzchnię i ślady kół ich „walca drogowego”, oczywiście umownego.
  8. przepraszamy również za to, że kierowca wspomnianego już wcześniej ciągnika wyskoczył oburzony z kabiny, zażądał legitymacji prasowej od naszego reportera, twierdząc, że nie życzy sobie upublicznienia swojej twarzy na zrobionej serii zdjęć. Kiedy reporter uspokoił krewkiego kierowcę i zapewnił o tym, ze bardziej jest zainteresowany efektami ich pracy – ostatecznie odstąpił od przejrzenia legitymacji.
  9. Przepraszamy również za to, że znaki prasowe umieszczone w naszym pojeździe nie są pisane pismem obrazkowym, założyliśmy jednak, że umiejętność czytania jest powszechną u wszystkich.
  10. Przepraszamy za to, że ośmieliliśmy się sprawdzić efekty pracy panów drogowców.
  11. Przepraszamy również za to, że cała sytuacja zakończyła się szybkim startem ekipy, której niestety nie mogliśmy już dogonić. Prawdopodobnie zastosowała kamuflaż, albo zasłonę dymną, ponieważ wszyscy rozpłynęli się we mgle i pomimo naszych poszukiwań, nie udało się ustalić kolejnego miejsca ich pracy.
  12. Przepraszamy również siebie za to, że ośmieliliśmy się działać sprawnie i skutecznie.

 

_______________________________________________________________________________

Pozdrawiamy również tucholskie PK i zapraszamy do odwiedzin ulicy, którą chyba łatwo jest zidentyfikować, najlepiej trafić do niej po …dziurach.

_______________________________________________________________________________

Prosimy o łagodny wyrok i zapewnienie, że podobnych głupot nie będziemy musieli uwieczniać w naszym czasopiśmie. Życzymy zainteresowanym, aby przed pracą w weekendowych korkach zastosowali sygnalizację świetlną ostrzegającą kierowców o pracach drogowych, zakładając, że wykonali jakąkolwiek pracę, bo my mamy wątpliwości, a płacimy za to i my i Wy także. Poważnie!!!

 (red)

Fot. TOKiS – PRESS PATROL

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook