25 października 2020

Bobry polubiły naszą Kicz

1 min read

Kicz, mała rzeczka,która swój początek ma hen, daleko, na pobliskich polach. Być może to jedna z przyczyn dla których źródłosłowem Tucholi są… tuchły – mokradła, o których tak przejrzyście opowiadał znany z mediów profesor Miodek.

Kicz była kiedyś zupełnie czystą rzeką, z której wyciągało się raki i w której łowiło ryby. Później, za sprawą okolicznych mieszkańców, zamieniła się w ściek. Teraz jest trochę lepiej, skoro maleńki ciek na cel wzięły sympatyczne bobry. Ich tama widoczna jest z mostu dzielącego Ogrodową w Tucholi od pl. Zamkowego. Jest całkiem okazała i świetnie spiętrza wodę. Wszystkie jednak symptomy wskazują na to, że wzorem swoich dwunożnych krewniaków z ZDW w Bydgoszczy i firmy Skanska, robotę zarzuciły, innymi słowy, tama nie została chyba dokończona.

Budowla istnieje kilka tygodni, jak ustaliliśmy po rozmowach z okolicznymi mieszkańcami, jednak nikomu to nie przeszkadza, a zupełnie nieźle wygląda.

Taka miejska ciekawostka.


(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook