23 października 2020

Burmistrz i radni miejscy zajmą się nielegalnym wysypiskiem śmieci „za „Hydrotorem”?

2 min read

Podczas IV sesji Rady Miasta, radny Obuchowski zdołał nawiązać do kwestii nielegalnego wysypiska śmieci „za Hydrotorem”, o którym mówimy nieprzerwanie od kilku lat, podążając śladem innego medium tucholskiego, które jako pierwsze lata temu, nagłośniło problem.

Kluczowym wydaje się być już nie tylko sprawa istnienia nielegalnego wysypiska toksycznych odpadów, za które odpowiedzialne jest kierownictwo zakładu i personalnie, jego szef, ale i zwrot „za Hydrotorem”, który może wprowadzić opinię publiczną w błąd, ponieważ sporne miejsce nie znajduje się w kosmosie, a NA TERENIE FIRMY!

Oczywiście problem został odłożony na kolejną sesję, ale sprawie będziemy pilnie się przyglądać po informacji, gdzie rzekomo odpowiedzialność za brak reakcji, wobec rażącego zaniedbania, próbowano przerzucić na władze powiatu. Aktualnymi pozostają pytania kto ponosi odpowiedzialność za to, że nielegalne wysypisko jeszcze istnieje i czy szef firmy, który notabene jest HONOROWYM OBYWATELEM MIASTA, nie powinien zostać pozbawionym tego tytułu, wobec tak poważnych zaniedbań, które w razie pożaru składowiska, mogą zagrozić sporej części mieszkańców miasta?

Nielegalne wysypisko śmieci na terenie „Hydrotoru” to sprawa kuriozalna, którą regularnie „rozładowuje” każda kolejna władza samorządowa, my pytamy, czy gdyby czegoś podobnego dokonał przeciętny obywatel, to czym by się to dla niego skończyło?

Odpowiedź jest prosta:

-natychmiastową utylizacją śmieci i uprzątnięciem terenu, wraz z wymianą gruntu na którym przez lata spoczywały.

– karą finansową administracyjną – mandatem, a może i sprawą karną za zanieczyszczenie środowiska i spowodowanie zagrożenia pożarowego.

Czy Tucholą rządzi UKŁAD?

___________________

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook