nie. Wrz 15th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Burmistrz Tucholi namawia do zmiany strategii w kontaktach z Urzędem Marszałkowskim w Toruniu w sprawie dróg!

3 min read

Tak właściwie…, powinniśmy się do takiej sytuacji przyzwyczaić. Burmistrz Tucholi w chwilach trudnych, potrafi nagle zmobilizować siebie i swoich współpracowników i zaskoczyć wszystkich. Od kilku dni jesteśmy świadkami niewiarygodnych zmian.

Po wielkiej fali krytyki działań UMiG w Tucholi, na naszych oczach dokonuje się swoista przemiana. Po schetynowka-1kilkudziesięciu dniach, nie ukrywajmy tego, trudnych dla Burmistrza, włodarz przeanalizował sytuację w mieście i w powiecie i zaczyna wyciągać wnioski, również  z własnego postępowania.  Co może cieszyć najbardziej, są one słuszne! Czy z „dalekiej podróży” powrócił Nasz Burmistrz Tadeusz, który zmagał się kiedyś z większymi problemami i wygrywał? Zdaje się, że sytuacja wreszcie może nas napawać optymizmem. Z widocznych, nowych zmian, najważniejsza osoba w mieście stała się bardzo asertywna, zwłaszcza w kontaktach ze Starostwem Powiatowym i Urzędem Marszałkowskim. Przemiana dotyczy dróg, zarówno w mieście, czego od lat oczekujemy wszyscy, jak i tych, które stanowią o przyszłym rozwoju miasta. Co najlepsze, ową asertywnością burmistrz zaraża również włodarzy gmin. Wreszcie powstają inicjatywy, dzięki którym skorzystamy wszyscy, a zawieszenia w naszych autach wreszcie odpoczną i będą nam wdzięczne.

Wydaje się, że nowy kurs negocjacji w sprawie dróg, z marszałkiem, daleki będzie od wysłuchania kurtuazyjnych słów. Samorządy powiatu żądają konkretów, bez których nie mogą zaplanować swoich budżetów. Urząd Marszałkowski w dalszym ciągu chce przerzucić na nasz powiat (gminy) część nakładów, które pokryją  planowane inwestycje, zwłaszcza na DW 240. Od strony moralnej niedopuszczalne jest, aby na lokalnych samorządowcach wymuszać kompletnie wyalienowaną zasadę, że kto da więcej, ten się doczeka realizacji.

Jeden z ostatnich przykładów. Przefrezowano krótki odcinek drogi pomiędzy Tucholą, a Kiełpinem ( słynna górka), by go wyrównać. Oczywistością jest, że po tej czynności, na powierzchni wspomnianego odcinka powinien zostać położony dywanik asfaltowy. Drogowcy uznali jednak, że przed zimą jest to niemożliwe.

Burmistrz delikatnie mówiąc  zareagował gwałtownie, a sprawa w efekcie trafiła do mediów. Finał? Naprawa wspomnianej drogi to kwestia, która za chwilę będzie już tylko wspomnieniem. Usterka zostanie niezwłocznie usunięta. Podobnie jest z innymi inwestycjami, bardzo ważnymi dla mieszkańców Tucholi i okolic. Drogi 241 i 240 mają priorytet. To miejsca, gdzie ludzkie życie każdego dnia wystawiane jest na próbę. Mamy dosyć tragedii, żądamy zdecydowanej reakcji.

Pomimo wielu różnic, samorządy powiatu w tej sprawie, mówią jednym głosem, ale żądają od marszałka gwarancji i jasnych zasad. Powraca też sprawa obwodnicy Tucholi.

18-sty dzień listopada zapowiada się interesująco. Czy optymistycznie zakończy się dialog pomiędzy lokalnymi samorządami, a wszechmocnym marszałkiem? Mamy wątpliwości, ale już dzisiaj w eter wędruje wiadomość, że aby skutecznie negocjować, marszałek musi się tym razem bardzo solidarnie przygotować do wizyty w Tucholi. Przy okazji poczuje jakość naszych dróg. Może stan faktyczny przekona go do tego, aby jednak nie traktował naszego powiatu, jak ubogiego krewnego!

_________________

(mrf.)

Fot. Centrum Edukacji Społecznej