Dynie – giganty!

I niepostrzeżenie nadeszła jesień, chłodne wieczory i poranki, już na stałę wpisują się powoli w naszą codzienność i to przez ładnych parę miesięcy. Przed nami zima, jedni się cieszą, inni będą przez nią mieli kłopoty. Jednak, co, tam, na pewne rzeczy nie mamy wpływu, chociaż nie do końca jest to prawdą. Tucholanie od dawna kochają swoje pięknie utrzymane ogrody. To takie małe azyle, które dają chwilę odpoczynku od codzienności. Czasami jednak zdarza się, że w ogrodach można spotkać nie lada znalezisko.

Właściciele o nich wiedzą, osoby postronne słupieją, kiedy widzą efekty prac ogrodników. Na jednej z przepięknych działek, która położona jest w Tucholi, przy ulicy Cegielnianej ( czyli poniekąd w środku miasta) odkryliśmy trzy dynie – giganty. Szacując ich wagę, dwie mają około30 kilogramów, a trzecia śmiało ponad czterdzieści, i ciągle rosną! Łączą je pędy o imponującej grubości. Absolutnie niemożliwym jest oderwanie ich od podłoża w pojedynkę. Potrzeba, co najmniej dwóch osób i zgrabnego wózka, aby przewieść je do dalszej obróbki.

 

Właścicielom gratulujemy!

 

(red)