24 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Czarne chmury nad tucholską POLICJĄ?

3 min read

„W budżecie policji na ten rok zabraknie 65 mln zł. Są nowe radiowozy, a przez brak paliwa będą stały w garażach. Ciekawe z czego utrzymają olbrzymi gmach nowej komendy w Tucholi?” – podobne pytania coraz częściej trafiają do naszej skrzynki pocztowej. Czytelnicy są zaniepokojeni tym, co dzieje się tutaj i teraz.

Za kilkanaście dni nastąpi uroczyste otwarcie nowej komendy, która już teraz w niektórych kręgach nazywana jest „Szklanym Domem”. Literackie skojarzenie jest oczywiste i nie ma nad czym się rozwodzić. Warto jednak pomyśleć, co dalej. Budynek komendy , to spora inwestycja, którą trzeba będzie utrzymać, a tymczasem media już biją na alarm, bo policja finansowo, dosłownie ledwo zipie. Nie ukrywajmy, ciężko do tego stanu przysłużyła się najbardziej niekompetentna szefowa mundurowych – przyjaciółka premier Kopacz, która o swoim resorcie wie tyle, ile zobaczyła w swoim telewizorze, lub co jej nakazano, miedzy dobrze opłacanymi pacierzami.

Sytuację policjantów dodatkowo skomplikowała nowelizacja KPK, co zaowocowało wzrostem długów komend policji i spadkiem wykrywalności przestępstw. Komenda Główna Policji w swoim raporcie również nie pozostawia złudzeń swoim podwładnym,  zbraknie ponad 65 milionów złotych i to tylko na bieżące potrzeby!

Żeby tego jeszcze było mało, na policjantów nałożono mnóstwo dodatkowych obowiązków, które związane są z typową biurokracją, która ciągle rośnie, to również w efekcie spowoduje dodatkowy spadek wykrywalności przestępstw. To nieuniknione. MSW zdaje się nie przejmować sytuacją, zapewniając, że pokryje koszty, jednak przy obecnym, politycznym  przesileniu nic nie jest pewne. W efekcie ucierpi bezpieczeństwo obywatela. Policjanci w takiej sytuacji są bezradni.

Jest oczywiście wyjście doraźne, być może funkcjonariusze zostaną wręcz zmuszeni (jeżeli tak, to przez kogo?) do wyrabiania norm wlepionych mandatów, o których krążą legendy, aby wykonać budżet? Ciekawe, czy tak będzie? Wstrzymanie  dodatków dla policjantów ( to nawet 20%), sytuacji nie poprawi, szybciej pieniądze pozyskane w taki sposób, znowu doraźnie wypełnią baki radiowozów w których kończy się paliwo.

Wśród policjantów zawrotną karierę robi ostatnio pojęcie „korelacji”. Przy bliższym poznaniu, otrzymujemy jasny dowód na to, że słynne „wyrabianie norm mandatów” jest koniecznością. Korelacji boją się zarówno funkcjonariusze „drogówki”, jak i kierowcy. Policjanci muszą wyrobić normy, kierowcy zdają sobie sprawę z tego, że znowu będą „łowną zwierzyną”, dokładnie taką samą, jak dla likwidowanych jednostek strażników miejskich i gminnych, którym dano zbyt wiele kompetencji w tym niesławne maszynki do zarabiania pieniędzy – fotoradary.

Zasadniczą różnicą jest taka, że strażników można odwołać, policja istnieć będzie zawsze. Ktoś w takim razie musi wypełnić dziurę budżetową, oczywistym stanie się przelanie „kosztów”, na kierowców, pod każdym pozorem. Można mieć pewność, że policjanci będą zasadniczy nawet wobec kierowców jednośladów i pieszych.

Takie postępowanie, pomimo najszczerszych chęci policjantów do współpracy ze społeczeństwem, spali na panewce, obraz mundurowych, tak misternie rekonstruowany od czasów komuny, znowu legnie w gruzach.

MSW nie może zrozumieć oczywistości, policjanci to też obywatele, zasługują na szacunek i  przemyślane doinwestowanie, niestety, funkcjonariusze ponownie stają się biernym narzędziem w rękach polityków – idiotów, tym samym zepchnięci zostają do roli „łapsów”.

To zwyczajny skandal.

________________________

(mrf.)

Źródła:

wolontariusze TOKiS- PRESS

Czytelnicy

Kręgi osób zbliżone do policji

Prasa branżowa

 

 

 

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook