30 października 2020

Czołgiem do tucholskiej "skarbówki"?

1 min read

I nie ma w tym żadnej przesady, bo rzeczywiście, aby dojechać do tucholskiego Urzędu Skarbowego, potrzeba zdrowych nóg, orientacji w przestrzeni lub… czołgu. Dlaczego? Ponieważ nikogo nie zainteresował drobiazg – zniknęła droga do miejsca, bez którego obecny rząd pójdzie z przysłowiowymi torbami.

***************

Również wjazd do ulicy Ogrodowej wygląda „księżycowo”.

Znane wszystkim mieszkańcom Tucholi miejsce, które słynie z tego, że nikomu niczego nie podaruje, choć z działaniem w drugą stronę, bywa różnie. Tym razem zareagowaliśmy.

Oczywiście odpowiedzialni za to „coś” poczują się jak zawsze dotknięci do żywego tym, że ośmielamy się publikować podobne zdjęcia.

Fotografia specjalna – dedykujemy szefostwu tucholskiego PK. Podać namiary GPS? Czy traficie Państwo bez przeszkód? (prosimy pisać na adres: tokistuchola@gmail.com)

Zbliżenie…

Inne znaleziska…

Czy te wyrwy nie przeszkadzają urzędnikom z US w Tucholi? To zagadka na miarę wynalezienia dynamitu przez Alfreda N.

Zbliżenie…

Pozdrawiamy i współczujemy pojazdom klientów i pracujących w tucholskiej „skarbówce”.

(TOKiS – PRESS PATROL)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook