28 października 2020

Czy maturalny problem młodzieży jest tylko wynikiem jej nieuctwa?

3 min read

Obecny rząd robi wszystko, aby ogłupić do reszty społeczeństwo i to od najmłodszych lat. Rządowi potrzeba armii niewolników, którzy będą się rozmnażać pod kontrolą i uczyć tylko wybranych zagadnień.

Oczywiście, jak zawsze w podobnej sytuacji realizowany będzie model bis-marckowski , czyli alfabet i rachunki w zakresie do 1000, rab nie otrzymuje wynagrodzenia, zapłatą jest chleb z pszenicy modyfikowanej genetycznie. Na efekty takiego postępowania nie trzeba było długo czekać, jaskrawe wnioski nasunęły się podczas tegorocznej matury.

Rząd musi jakoś zareagować, aby nie wydało się, że durnota polityków jest zaraźliwą i lada chwila obejmie polską młodzież w każdej dziedzinie. Tak w zasadzie, to wszystko się udało, z wyjątkiem matematyki. Popędzić kota Kluzik – Rostkowskiej, niech coś wymyśli i…. wymyśliła!

Re­sort edu­ka­cji pla­nu­je zmia­ny w kształ­ce­niu na­uczy­cie­li, które mają za­po­biec ko­lej­nym ma­tu­ral­nym ka­ta­stro­fom. Przypomnijmy…  co czwar­ty te­go­rocz­ny ma­tu­rzy­sta okazal się być matematycznym neandertalczykiem!

Min. Jo­an­na Klu­zik-Rost­kow­ska stwierdzila, że pro­blem za­czy­na się już na eta­pie na­ucza­nia wcze­snosz­kol­ne­go, czyli w kla­sach I–III. Dzie­je się tak przede wszyst­kim dla­te­go, że nauczyciele na tym szcze­blu edu­ka­cji nie muszą mieć kie­run­ko­we­go wy­kształ­ce­nia ma­te­ma­tycz­ne­go. Rozważania godne Sokratesa, albo… niedouczonej gospodyni domowej.

– Pro­wa­dzi­my wła­śnie ba­da­nia kom­pe­ten­cji tych na­uczy­cie­li w za­kre­sie ma­te­ma­ty­ki. W sierp­niu przed­sta­wi­my szcze­gó­ło­we re­ko­men­da­cje – za­pew­nia Klu­zik-Rost­kow­ska. Znając rzetelnośc tego resortu można już uznać, że czeka nas kolejna katastrofa – na bruk wylecą kolejni nauczyciele?

„Ministra” wróży z fusów, że  od wrze­śnia 2015 r.( Tusk twierdzi, że w tym czasie wybuchnie wojna)  MEN wspól­nie z re­sor­tem nauki roz­pocz­nie pro­gram „Szko­ła ćwi­czeń”. W każ­dym wo­je­wódz­twie zo­sta­ną wy­ło­wio­ne te szko­ły, które od­no­szą suk­ce­sy w na­ucza­niu kon­kret­nych przed­mio­tów. To w nich będą od­by­wać staże i uczyć się prak­ty­ki za­wo­du przy­szli na­uczy­cie­le. Szko­ły otrzy­ma­ją na ten cel do­dat­ko­we pie­nią­dze; są na to środ­ki w ra­mach bu­dże­tu unij­ne­go 2014–2020. Mój Boże, już bijemy czołem o glebę z radości i wdzięczności, tylko… co z resztą młodzieży? Na saksy do bauera we wschodnich landach? Tam wiedza raczej się nie przyda, szybciej umiejętność dojenia krów.

Kochajmy ten rząd, tak wolno odchodzi,

zanim to zrobi

jeszcze nasmrodzi…

________________

(mrf.)

Źródło – sieć

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook