czw. Maj 28th, 2020

Czy na pewno 500 złotych grzywny za wejście do lasu? (aktualizacja)

3 min read

Fot. tokis.pl

No i mamy kolejne zamieszanie, bo jeszcze nie ostygł tekst, który przygotowaliśmy kilka godzin temu, a już Ministerstwo Środowiska zarzuca mediom nierzetelność w sprawie myśliwych, których według nich również dotyczy zakaz wstępu do lasów. Specjalne oświadczenie w tej sprawie podobno wygłoszono w sobotę.  Nonsensów jednak ciąg dalszy następuje, bo jak za chwilę doczytamy patrole w lasach, które będą dyscyplinowały obywateli składały się będą z policjanta i strażnika, jak to sobie można wyobrazić? To proste, ponieważ obaj funkcjonariusze nie mogą przebywać blisko siebie, dojadą na miejsce dwoma autami ( gospodarność w stylu Gierka), prócz tego będą chyba wrzeszczeć nie tylko do siebie ale i na obywatela, któremu za chwilę wręczą mandat, dodatkowo obywatel musi go podpisać . Przypomnijmy, na papierze wirus żyje do 24 godzin.  Nonsens goni nonsens, powiedzmy sobie szczerze, chaos się pogłębia, a rząd debatuje o wyborach.

Szary Kowalski, kiedy wejdzie do lasu, czekać tam będzie na niego kombinowany patrol funkcjonariuszy: strażnik leśny i policjant, ponieważ strażników w całej Polsce jest garstka, ale mają uprawnienia do noszenia broni i nakładania kar. Na początek mandat w wysokości 500 złotych, ale bardzo niejasne są przepisy dotyczące samego postępowania wobec zatrzymanego. Innymi słowy, od patrolu zależeć będzie, czy sprawa trafi dalej i wyżej oraz czy zgodnie z przepisami o łamaniu kwarantanny kara nie sięgnie 30 000 złotych, zwłaszcza teraz, gdy rozpoczyna się zapaść finansów państwa. O takich kwestiach nie usłyszymy z komunikatu Lasów Państwowych, a tym bardziej nie przeczytamy takiej informacji w komunikacie ministerstwa, która brzmi tak samo.

*****

W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo, w związku ze stanem epidemii po rekomendacji Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, od 3 kwietnia do 11 kwietnia br. włącznie, Lasy Państwowe wprowadzają tymczasowy zakaz wstępu do lasu. Zamknięte pozostają też parki narodowe. Niestety ostatnie dni pokazują, że mimo próśb i apeli, wciąż dużo osób wykorzystuje czas odizolowania na pikniki i towarzyskie spotkania, m.in. na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Dlatego na podstawie art. 11 ust. 2 i 7 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych i w związku z § 17 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r.  w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, dyrektor generalny Lasów Państwowych polecił wprowadzić okresowy zakaz wstępu – do 11 kwietnia br. włącznie. Straż Leśna będzie egzekwowała przestrzeganie tego zakazu. W czasach epidemii jedynie solidarne i odpowiedzialne zachowanie daje nadzieję na jej skrócenie i na szybki powrót do normalnego funkcjonowania. Prosimy o poważnie potraktowanie tych zakazów, w trosce o nas wszystkich. Ludzkie życie i zdrowie jest wartością nadrzędną. Możemy je ochronić jedynie poprzez wspólne poddanie się koniecznym i tymczasowym ograniczeniom.

 

Sytuacja jest patowa, rząd działa jak dyktator, nie dając w zamian niczego, prócz dobrowolnego ograniczenia wolności, kto się nie podporządkuje zapłaci lub trafi do więzienia na osiem lat. Jeżeli wrzeszczymy o tym, to z myślą o Waszych portfelach, które za chwilę będą puste.


(mrf.)