21 października 2020

Czy również w Tucholi można bezkarnie ukraść „ścianę płaczu”?

2 min read

Czym jest ściana płaczu”? To pojęcie zwyczajowe, które nie ma najmniejszego związku z  celem pielgrzymek i miejscem modlitw Żydów. Nam kojarzy się wyłącznie z… bankomatem.

Bankomat, popularne urządzenie, które ma nam zaoszczędzić tasiemcowych kolejek w banku, by pobrać gotówkę. Sektor finansowy świata chętnie pozbyłby się nie tylko tych urządzeń, ale również gotówki, zamieniając ją na wirtualny, obecnie bez pokrycia krążący w gospodarkach świata – „pusty pieniądz”. Polska i Polacy są konserwatywni i wierzą temu, co mają w portfelu, a to niestety już się zmienia. Jedno jest pewne, bankomaty będą u nas istniały jeszcze przez jakiś czas, jak również będą nimi zainteresowani ci, którzy chcieliby rozpruć to urządzenie bez stosownego klucza, a ten wolą zastąpić mniej wyrafinowanymi narzędziami.

W naszym regionie  metoda nielegalnego opróżniania tych urządzeń z banknotów, staje się lokalnym sportem. Póki co, uprawiany był w Czersku przy znanym kompleksie handlowym, gdzie urządzenie zostało oderwane od podłoża, przy pomocy zapewne silnego auta, tuż pod nosem Straży Miejskiej (znanej z nękania kierowców z byle powodu, wbrew prawu i zdrowemu rozsądkowi). Nikt niczego nie widział i nie słyszał, nawet policjant mieszkający tuż obok.

Sportowcy znowu dali o sobie znać, tym razem w Sępólnie, gdzie sytuacja powtórzyła się. Swoistym novum jest fakt, że rozprute, podobne urządzenia, przypadkowo odkryto pod Kościerzyną. Ciekawe zależności, prawda?

Logika podpowiada, że teraz nowa dyscyplina powinna zawitać wraz z szajką do… Tucholi. Policja zapewne rozważa taką ewentualność, ponieważ jest praktycznie wszędzie i o każdej porze. My zrobiliśmy rekonesans, fotografując i przyglądając się tucholskim bankomatom, pod względem widocznych zabezpieczeń.

Pocieszającymi faktami są te, że nasze bankomaty są wbudowane w ściany budynków, co skutecznie uchroni je przed oderwaniem od podłoża. Prócz tego większość ma zabezpieczenia elektroniczne. Niestety nie wszystkie mają skuteczne i tak widoczne zabezpieczenia. Dwa bankomaty mogą paść łupem bandytów. Które?

Pierwszy, znajduje się w sąsiedztwie popularnej kwiaciarni (przedłużenie Grunwaldzkiej), a drugi wbudowany w ścianę budynku tucholskiej „Biedronki”. Warto o tym pamiętać, te dwa urządzenia aż się proszą o dodatkowe zabezpieczenia lub ochronę mundurowych.

____________________

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook