1 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Czy to ulica, czy „kupa” nieszczęścia? Pocztowa w Tucholi niczym czołgowisko

2 min read

Mamy w Tucholi dwa „ekskluzywne „miejsca. Pierwsze to wykafelkowany rynek z pretensjonalną fontanną, której symboliki ( łabędzie) nikt nie rozumie, oraz ulicę Świecką, którą wyremontowano w sprytny sposób, pokrywając ją częściowo „kocimi łbami”, częściowo  asfaltem w którym na wszystkie nuty grają pokrywy studzienek. Nikomu to oczywiście nie przeszkadza. Coś jeszcze? Raczej nie…

Praktycznie, wszystkie boczne ulice miasta są zrujnowane. Ich nawierzchnie są takimi tylko z nazwy, jednak to, co kierowcy zastają przy Pocztowej, to już zwyczajny skandal. Dziury, zapadliska spękania asfaltu, zapadnięte, zniszczone studzienki, zniszczona sygnalizacja pozioma i to w pobliżu budynku policyjnego, w połączeniu z idiotycznymi progami spowalniającymi i tak już ślimacze tempo ruchu, to zwyczajna bezczelność. Jak długo ten stan będzie trwał? Nie pomogą  „łatanie”, wklejki i „zaprawki”, potrzeba natychmiastowej wymiany nawierzchni jest… OCZYWISTOŚCIĄ!

Co na to miasto? Nie ma chyba najmniejszego problemu, skoro ten stan trwa od lat. Przeciętny samochód z dobrym zawieszeniem, traci je w przeciągu roku, zakładając, że będzie jeździł wyłącznie po terenie Tucholi. Czy można wywrzeć presję na władzach miasta? Oczywiście, zacznijmy dochodzić swoich praw w ramach ubezpieczenia. Miasto jest zobowiązane do pokrycia kosztów naprawy pojazdu w sytuacji, gdzie do uszkodzenia doszło właśnie na terenie miasta, co nie będzie specjalnie skomplikowane.

Urzędników zmotywuje tylko jedno – odszkodowania na rzecz kierowców. Prawo  stoi po naszej stronie, wykorzystajmy je!

___________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook