30 października 2020

Czy to zdarzenie można uznać za próbę zabójstwa funkcjonariusza na służbie?

2 min read

Na to pytanie odpowie Temida, my skupimy się na tym, co wydarzyło się  19 lipca 2013 w piątek.

Funkcjonariusz Straży Gminnej w Kęsowie pełni służbę w miejscowości Pruszcz w Gminie Gostycyn. Do miejsca kontroli radarowej zbliża się opel, prawdopodobnie przekroczył dozwoloną prędkość. Zorientował się, że jego wyczyn został zarejestrowany przez urządzenie, próbuje je uszkodzić, a następnie przejechać interweniującego funkcjonariusza. Strażnik wykonuje unik, jednak ulega kontuzji, w efekcie zostaje wyeliminowany ze służby na wiele dni. Sprawa przekazana zostaje Policji, która bez trudu powinna wykryć sprawcę.

To wydarzenie daje nam pojęcie jak wysoki jest poziom agresji wśród kierowców, którzy lekceważą wszelkie przepisy i procedury obowiązujące na drogach. Są zdolni do wszystkiego mając jakieś irracjonalne poczucie szkody, że ktoś śmiał ich namierzyć, a w efekcie ukarać mandatem za wykroczenie. Czy tylko ten powód jest wystarczającym, aby z prostego wykroczenia doprowadzić do sytuacji, gdzie być może prokurator potraktuje całe wydarzanie jako próbę zabójstwa funkcjonariusza na służbie? To wcale nie jest wykluczone!

Nie ma wytłumaczenia dla takiej postawy, to zachowanie czysto bandyckie, które powinno być ukarane z całą mocą prawa – bezwzględną karą więzienia.

TOKiS – PRESS od długiego czasu towarzyszy strażnikom, przygotowując z mozołem film poświęcony ich pracy. Tym samym chcemy udowodnić fakt, że ich praca jest nie tylko ważną i użyteczną, ale również piekielnie niebezpieczną.

________________________________________

Poszkodowanego strażnika serdecznie pozdrawiamy i życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

 

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook