26 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Czy tucholska obwodnica stanie się karta przetargową którejś z partii w nadchodzących wyborach? (felieton autorski)

5 min read

Sprawa tucholskiej obwodnicy ciągnie się od kilkudziesięciu lat, oczywiście, najbardziej zainteresowanymi jej powstaniem są mieszkańcy, którzy sąsiadują z drogą 240, a która na nasze szczęście lub nieszczęście, przebiega przez nasze miasto. Co jakiś czas dobiegają do mieszkańców Tucholi rewelacje, że proces inwestycyjny właśnie się zaczyna, że powstały plany, ich kolejne wersje, jednak wszystko odbywa się w sferze wirtualnej i tak do końca nikt nie wie niczego więcej, ponad to, co od czasu, do czasu podrzucają media. W większości podobne w wyrazie informacje,  nazywamy w naszym slangu „zdechłym śledziem”, a które śmiało można włożyć do katalogu z napisem – „pobożne życzenia dla łatwowiernych”.

Ze społecznej strony sprawie przygląda się i reaguje STOWARZYSZENIE OBYWATELSKIEJ SPOŁECZNOŚCI DLA TUCHOLI „S.O.S.” DLA TUCHOLI z siedzibą przy Piastowskiej 5a. (tel. 606754615).

Zapewne trudno będzie zliczyć ile dokumentów powędrowało ze strony stowarzyszenia w stronę różnych urzędów i urzędników, którzy w mniemaniu stowarzyszenia są władne uruchomić proces budowy wyczekiwanej drogi? Właśnie, znak zapytania wbrew pozorom ma swoje uzasadnienie, ponieważ społeczeństwo podzieliło się nieoficjalnie na aż trzy obozy, o  czym stowarzyszenie być może nie wie:

– chcących i wyczekujących nowej drogi, która obchodzić będzie miasto – to oczywiste,

– chcących wyremontowania istniejącej już drogi 240, aby usprawnić ruch tranzytowy i jednocześnie dać maksimum bezpieczeństwa miejscowym mieszkańcom, zwłaszcza w rejonie Rudzkiego Mostu – i tak trzeba to zrobić, ponieważ droga ta nigdy nie zostanie zlikwidowana,

– twierdzących, że obwodnica spowoduje „wymarcie” ekonomiczne i turystyczne miasta.

Biorąc pod uwagę tylko te głosy, łatwo można wywnioskować, że tucholanie w sprawie powstania obwodnicy, niestety, nie mówią jednym głosem. Prawdopodobnie jest to jedna z przyczyn, którą w pewnym momencie wykorzystać będą mogli urzędnicy. Jednak ten przysłowiowy kij ma niestety aż dwa końce, a z tego wynika jasno problem, który sygnalizowaliśmy rok temu w tekście pt. ” CZY TUCHOLSKA, NIEISTNIEJĄCA OBWODNICA BĘDZIE TRAMPOLINĄ DLA PRZYSZŁYCH KANDYDATÓW DO WŁADZ MIASTA? Co trzeba zorganizować, aby zakończyć gdybania? To oczywistość – REFERENDUM!!!

Nie miejmy złudzeń, kadencja władz wojewódzkich już za chwilę się zakończy, a wraz z nią wszelkie negocjacje w sprawie tucholskiej obwodnicy i praktycznie całą „papierkową” robotę można będzie zaczynać od początku. Bez wątpienia stowarzyszenie S.O.S. doskonale zdaje sobie z tego sprawę, jak również z tego, że zwiększenie aktywności grupy i ostrzejszy ton, przyniosą skutek wyborczy przynajmniej części zainteresowanych wyborami członków i proszę mnie przekonać, że może być inaczej.

Zgodnie z naszymi prognozami obwodnica stanie się hasłem wyborczym,czyli…, sprawa zostanie upolityczniona, co w efekcie da wymierną korzyść kandydatom – zrobienie części elektoratu „wody z mózgu”. To nic innego jak możliwość powielania starych wzorców z czasów minionych, kiedy to ostatni raz wyprowadzono skompromitowany sztandar, skompromitowanej, przestępczej partii i palono czerwone książeczki. Takiej możliwości nie można wykluczyć.

Prosta zależność – skutek i przyczyna, przyczyna i skutek daje nam gwarancję tego, że wokół obwodnicy rozegrać się może walka wyborcza o miejsca na szczytach piramid ( dwóch) lokalnej władzy.

1425674_465549200223093_166721049_nWielu mieszkańców zachodzi w głowę, dlaczego, skoro tak pragniemy obwodnicy, to dlaczego do tej pory nie zorganizowano referendum, które jasno oceniłoby nastroje społeczne i wolę budowy nowej drogi, względnie wyremontowania starej 240 – stki ( co i tak zostanie zrealizowane)? Brak wykorzystania elementarnego narzędzia demokracji może dziwić, a może też przynieść jasny wniosek – ktoś znowu zagra społecznymi nastrojami, a w efekcie urzędnicy władni wykonać inwestycję, spoczną na laurach i na odczepnego wyremontują nam to, co mamy, czyli wspomnianą wcześniej 240 -stkę, co skutecznie oddali problem obwodnicy od kolejnych ekip, które zasiądą za decydenckimi blatami biurek, na wiele lat.

Tucholskie stowarzyszenie broniące  interesów mieszkańców (S.O.S.) stanowią ludzie, którzy wręcz organicznie wyczuwają takie sytuacje i nastroje, mając tak wielką praktykę w prowadzeniu negocjacji i starań. Jednak w kontaktach z marszałkiem województwa wygląda to wyjątkowo marnie.

Problemu zakrzyczeć i wymusić się zwyczajnie nie da, a wyłącznie odbije się ze szkodą na polu ustaleń. W połączeniu z opieszałością urzędników niższego szczebla, planistami, dodatkowo w połączeniu ze słynnym , brakiem funduszy, tworzy nam się mieszanka, która już zamieniła się w beton, wręcz odgradzając nas od inwestycji, którą część mieszkańców chce mieć zrealizowaną, a części jest to zwyczajnie obojętne.

Nie ma wyjścia, mówienie jednym głosem trzeba rozpocząć tutaj, na samym dole, wyzbywając się ambicji wyborczych, ponieważ odebrane to zostanie jednoznacznie – jako żonglowanie nastrojami przedwyborczymi mieszkańców.

Stowarzyszenie S.O.S dla Tucholi przygotowuje debatę, która odbędzie się w jej siedzibie przy ulicy Piastowskiej 5a. Wstępnie zaplanowano ją na 5 lutego o godzinie 18:00-stej.

Do wzięcia udziału w debacie zaproszono najważniejszą osobę w mieście, być może po to, aby ją publicznie „rozstrzelać” – marny pomysł. Jeżeli debata, to z udziałem grupy mieszkańców, przynajmniej tej zainteresowanej budową obwodnicy. Skoro TOKiS – PRESS jest jak na razie jedynym lokalnym medium, które o tej sprawie wie, to czy stowarzyszenie chce przeprowadzić spotkanie wyłącznie w swoim gronie?  Zastanawiające, to jak strzelanie karnych do jednej bramki, albo… zwyczajne, oklepane i sprawdzone w każdej sytuacji widmo – POPULIZMU i to przedwyborczego do którego przyzwyczajono nas od jakichś 40 lat.

Jeżeli tak jest, to z pewnością pojawią się media inne od lokalnych, których być może stowarzyszenie nie zaprosi. Sprawa wokół powstania obwodnicy jeszcze wielokrotnie nas zaskoczy, a drogi jak nie było, tak nie będzie, przynajmniej w ciągu najbliższych lat, za to my będziemy się tej sprawie przyglądali i to wyjątkowo uważnie.

__________________

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook