28 października 2020

DEBATA: „Razem dbamy o bezpieczeństwo”. Część 1 – przydrożny handel

3 min read

W Tucholi odbyła się kolejna debata społeczna zorganizowana przez komendanta policji pod hasłem „Razem dbamy o bezpieczeństwo”.

Spotkania takie mają na celu zdiagnozowanie potrzeb i oczekiwań społeczeństwa w zakresie poprawy bezpieczeństwa.  Pozwalają też na wymianę informacji między policją, a mieszkańcami o istniejących zagrożeniach i na wspólne rozwiązywanie uciążliwych problemów.

Organizatorami, tradycyjnie już byli tucholscy policjanci. Debatę poprowadził jak zawsze brawurowo Komendant Powiatowy Policji – pan Krzysztof Bodziński. Bez wątpienia, była to kapitalna okazja do tego, aby w doborowym gronie porozmawiać o palących problemach codzienności związanej z bezpieczeństwem obywateli. W kolejnych relacjach ukarzemy je wszystkie. Będzie okazja wsłuchać się w głos społeczny, również  osób, które mają w swoich obowiązkach współdziałanie na korzyść każdego z nas. Zapamiętajmy to, że my, obywatele w tym układzie, jesteśmy alfą i omegą,a podległe nam i utrzymywane z naszych pieniędzy osoby funkcyjne muszą o to zadbać.

Prócz policjantów w spotkaniu uczestniczyli samorządowcy, innymi słowy nasi słudzy, którzy jak się okazuje dość różnie podchodzą do problemu bezpieczeństwa, często przez pryzmat kompetencji i zawsze… pieniędzy, ściślej ich braku. W kwestii handlu przy drogach musimy ich sprowadzić na ziemię, aby zrozumieli to, co dla nas jest oczywiste, a dla nich czysto egzotyczne. W tej części debaty tym właśnie się zajmiemy.

Policja wykonała kawał dobrej roboty w kwestii nagłośnienia palących problemów kierowców i kompletnie nieświadomych niebezpieczeństw osób zarabiających sezonowo na życie sprzedażą runa leśnego, choć nie tylko. Zapamiętaj, POLICJA nie ma dosownie ani grosza na to, aby „zainwestować” go w prewencję, bez współdziałania z lokalnymi władzami jej misja zaczyna sie i kończy na spisaniu danych, a nie o to przecież nam chodzi. TOKiS – PRESS w tej sprawie ma swoje doświadczenia w tej debacie dzielimy się nimi z zebranymi, czy zrozumieją? Tylko wtedy, gdy poznają fakty.

Oto one.

Rudzki Most tuż przed mostem na rzece Stążka.

Sprawdziły się w sposób nie podlegający dyskusji kwestie, które w swoim wystąpieniu podczas debaty przedstawił nasz przedstawiciel. Rozmawialiśmy z ludźmi handlującymi runem przy drodze Tuchola – Świecie. Oni nie są zainteresowani korzystaniem z wyznaczonych miejsc, a wybierają je sami z wielu powodów. Najważniejszym jest punkt i konkurencyjne w porównaniu z „rywalami” ceny. Wbrew pozorom, niektóre z tych osób są profesjonalnie przygotowane do sprzedaży np. grzybów. Legitymują się dokumentami, które poświadczają ich znajomość rozpoznawania poszczególnych gatunków, które mają w swojej ofercie dla przygodnego klienta.

Zdają sobie sprawę z tego, że stanowią niebezpieczeństwo na drodze, wiedzą, że handlują tam w ciągłym poczuciu zagrożenia, ale podejmują to ryzyko, aby… przeżyć. pamiętajmy o tym, że ci ludzie muszą zgromadzić takie finanse, aby wystarczyło im na życie w sezonie martwym, czyli… zimą. Ten wyścig trwa od lat, a problem ma podłoże równie głębokie, co chora, polska gospodarka, którą rozkładają na łopatki, kolejne rządy kolesiów.

Z naszej strony pozdrawiamy naszych rozmówców i prosimy, myślcie i uważajcie, każdej minuty narażacie swoje życie i przyszłość waszych rodzin. Kierowców prosimy, wykonując gwałtowny manewr upewnijcie się, że nie stanowicie zagrożenia dla innych użytkowników. Grzyb, nawet najdorodniejszy nie jest warty swojego, a tym bardziej cudzego życia.

___________________

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook