30 października 2020

Dewastacja pałacu w Bralewnicy

2 min read

To niebywałe, ledwie gmina Kęsowo wyremontowała niszczejący, zabytkowy pałacyk w Bralewnicy za kwotę 400 tysięcy złotych, a już dokonano zniszczeń!

Dzisiaj w w historycznym obiekcie działali pracownicy kęsowskiej komunalki, są bardzo cierpliwi, z pokorą znoszą to, co stało się z kanalizacją w obiekcie. Awarii uległa oczyszczalnia, ciągi kanalizacyjne. Pracownicy z mozołem wyciągają kłęby tkaniny, najprawdopodobniej są to ręczniki, wypłukują kilogramy popiołu, resztki żywności, podpaski i Bóg tylko raczy wiedzieć co jeszcze. Sytuacja potrwa do chwili, gdy zbierze się Rada Gminy i zaakceptuje działania wójta, co do napraw. Do tej chwili trwały będą działania doraźne.

Budynek wygląda na wyjątkowo zaniedbany, uszkodzone elewacje, aż do wzmacniającej ściny siatki, naturalnym jest zniszczenie warstwy farby w wyniku działania opadów deszczu. Zniszczone drzwi wejściowe, to efekt otwierania ich przy pomocy… nogi. Jeden z mieszkańców twierdzi, że ktoś zapomniał klucza. Efekt? Uszkodzone drzwi, zawiasy, ościeżnice, wreszcie zamek. Wszędzie brud i śmieci. Z zabytkowej fontanny zostały resztki, teraz służy komuś jako gigantyczny śmietnik i popielniczka.

Zaniedbane, nowe okna, elewacje uszkodzone jakimiś nieużywanymi elementami służącymi do zawieszania anten, po których spływa woda, nikt nawet nie pomyślał o tym, aby na oknach znalazły się parapety. Nikt tutaj nie myje okien, nie utrzymuje czystości, nikt nie kosi trawy.  Mieszkańcy mają postawy roszczeniowe, uważają, że jak płacą, to wszystko im się należy, jak za czasów komuny. Ile płacą? Czynsz jest symboliczny, wręcz śmieszny, przyzwoitość nakazuje podziękować za taki prezent swoim zaangażowaniem w utrzymanie budynku w należytym stanie. To normalność! Nie w tym miejscu.

Nikt chyba nie czuje najmniejszego związku z pałacem, zielsko sięga pasa, okoliczne znaki drogowe są praktycznie zniszczone. O co tutaj chodzi?

Mieszkańcy otrzymali kolejny prezent, garaże, ale przyzwyczajenia wzięły górę, w pobliżu pałacu dalej stoją stare szopy, jakaś zdezelowana przyczepa, ogólne śmietnisko, potrzeba interwencji strażaków i tęgich kar administracyjnych, za nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych, z eksmisją włącznie!

Budynek nie wygląda jak pałac, bardziej przypomina slumsy i to w najgorszym wydaniu. Piękna wieś z perłą w centrum, a tę zamieniono w śmietnik. Jak to możliwe?

Jest prawie pewne, że mieszkańcy poniosą konsekwencje swoich destrukcyjnych działań. Przez kieszeń do głowy, innej rady nie ma.

 


(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook