31 października 2020

„DINO” w Bysławiu – trwają prace wykończeniowe

2 min read

Wreszcie odezwał się w Polakach patriotyzm ekonomiczny – budujący slogan, którego jak ognia boją się obce sieci handlowe.

Sieć polskich  sklepów „DINO” robi właśnie zawrotną karierę, my cieszymy się, że aż tak bardzo i to pod każdym względem,  różni się od od tych sieci, które póki co, jeszcze dominują. „DINO” oferuje różne towary,ale wśród nich zawsze odnajdziemy te pozbawione świństw zawartych w tablicy Mendelejewa, których na kopy można odnaleźć w pozostałych sieciach ( wyjątek  – POLO). Ludzie nie są tego świadomi, kupują to świństwo, spożywają, chorują, umierają. Nie ma statystyk, SANEPID jest głuchy i ślepy, kompletnie ten problem ignoruje. Dlaczego tak się dzieje? Dla osób myślących, to oczywistość dla reszty oszczerstwo .Oczywiście, tych ostatnich mamy w… nosie.

„DINO” to synonim porządku, milej obsługi, bezpieczeństwa. Nie ma tam mowy o chaosie, z którym spotykamy się w innych sieciach.  I trudno dziwić się temu, że Bysław również postawił na placówkę „DINO”. Budynek został wybudowany w rekordowym tempie i właśnie trwają w  nim prace wykończeniowe. Sklep już niedługo zacznie działać. Wybrano załogę, która obecnie szkoli się w tucholskim „DINO”, ale o tym do dzisiaj wiedziała ledwie garstka osób. Panie są młode,pracowite, nabierają dobrych nawyków, to cieszy.

Tucholanie docenili ten market, jest ich tam coraz więcej, kończy się wreszcie monopol „Biedronki”, która chwilami wcale nie przypomina sklepu, a wielki, wiecznie brudny magazyn z przeszkodami. Z rozmów z klientami wynika,że przyjezdni z okolicznych wiosek gminnych ciągle są zachwyceni biedronkowymi cenami ( nie zwracają uwagi na jakość towarów), miejscowi masowo wybierają polską sieć – DINO i dobrze!

Z pewnością podobnie będzie z mieszkańcami gminy Lubiewo, którym życzymy zadowolenia z nowego, polskiego  sklepu.


(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook