5 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Doktor Gierszewski – lekcja historii dla wszystkich

3 min read

We wtorek 29 stycznia 2013 r. Książnicy Tucholskiej w 93 rocznicę powrotu Tucholi do Macierzy odbyła się sesja historyczna poświęcona pamięci dra Józefa Gierszewskiego, w której licznie uczestniczyła młodzież tucholskich szkół licealnych i gimnazjalnych.

Przybyli również przedstawiciele władz samorządowych, członkowie stowarzyszeń społecznych i mieszkańcy zainteresowani historią miasta. Honorowymi gośćmi byli członkowie rodziny dra Gierszewskiego.

Podczas tej lekcji historii regionalnej zaprezentowano dwa referaty ilustrowane prezentacjami multimedialnymi w oprawie słowno muzycznej – Zarys sytuacji społeczno – politycznej mieszkańców ziemi tucholskiej w latach 1860 – 1932 oraz Doktor Józef Gierszewski – wspomnienie o lekarzu i społeczniku. W trakcie sesji odczytany został list przesłany na tą okoliczność przez wnuka doktora Gierszewskiego – Jerzego mieszkującego w Zurychu. W imieniu rodziny za przywrócenie pamięci o stryju, nietuzinkowej postaci – człowieku renesansu, wszechstronnie wykształconym, o wielu profesjach i zainteresowaniach podziękował Józef Gierszewski mieszkający w Tucholi. Spośród zaproszonych gości głos zabrali burmistrz Tucholi – Tadeusz Kowalski i prof. Włodzimierz Jastrzębski, który poruszył kilka istotnych kwestii związanych z historią z naciskiem na edukację regionalną.

Organizatorami sesji były: Miejska Biblioteka Publiczna w Tucholi, Zespół Szkół Ogólnokształcących im. Bartłomieja Nowodworskiego i Borowiackie Towarzystwo Kultury. Referaty, prezentacje i oprawę słowno – muzyczną pod okiem nauczycielek historii – Aliny Okonek i Aleksandry Wegner przygotowały i zaprezentowały uczennice Jagoda Mówińska, Adrianna Żak, Andżelika Gołembiewska, Patrycja Kociubowska i Dominika Marcinek. Nad całością czuwały Ewa Pilich (Miejska Biblioteka Publiczna w Tucholi) i Maria Ollick (Borowiackie Towarzystwo Kultury).

 _____________________________

Miejska Biblioteka Publiczna pięknie zreferowała nam całe spotkanie w tekście, który przeczytaliśmy chwilę wcześniej. My jednak, tuż przed historyczną, sesją przeprowadziliśmy krótką sondę wśród kilku bardzo młodych osób, która dotyczyła odpowiedzi tylko na jedno krótkie pytanie…

Czy wiesz, kim był Józef Gierszewski?

Pytanie to zadaliśmy trzem osobom, niestety, wiedza młodych ludzi nie była porażającą. Jeden z indagowanych upierał się nawet przy porównaniu z pewnym aktorem, który odtwarza filmową rolę najpopularniejszego bezrobotnego w Polsce. Rzeczywiście, ich nazwiska brzmią podobnie, ale na Boga…, nie identycznie! Zapewne po tej niezwykłej lekcji historii, stan wiedzy młodych ludzi zdecydowanie poprawił się. Jednak… gdybyśmy podobną sondę wykonali wśród ludzi, ze starszego pokolenia, czy sytuacja byłaby lepsza? Obawiam się, że nie i dlatego słusznym stwierdzeniem prowadzącej spotkanie p. Marii Ollick było to, że Józef Gierszewski został już zapomniany.

Zadajmy sobie, tym razem zupełnie inne, bardziej prowokacyjne pytanie, mianowicie…, czym tak naprawdę wpisał się w historię Naszego miasta doktor Gierszewski? Prawda? Odpowiedź jest trudną, zwłaszcza, kiedy weźmiemy pod uwagę to, że w tamtym czasie mieliśmy w naszym mieście więcej równie ciekawych postaci, o których obecnie zapomniano całkowicie. Czy nie mamy tutaj do czynienia z nadmiernym gloryfikowaniem osób, które zwyczajnie wypełniały swoje obowiązki w nieco bardziej zaangażowany sposób? Cóż to oznacza? Wyłącznie jedno – byli bardziej od innych wrażliwi na pojęcie patriotyzmu i biedę prostych ludzi. W takim razie…, zastanówmy się nad stwierdzeniem dotyczącej wspomnianej wcześniej gloryfikacji, otóż pamięć o dawnym doktorze zostanie zachowana, znajdzie poczesne miejsce na specjalnej tablicy, która umieszczona zostanie prawdopodobnie w tucholskim szpitalu.

A może bardziej sprawiedliwym byłoby umieszczenie na niej wszystkich nieżyjących już, wspaniałych tucholskich lekarzy, aż do współczesności?  Oczywiście, to przesada, jednak bez złośliwości, ponieważ rzeczywiście warto pamiętać nie tylko o wybranej postaci, ale i o wszystkich „wielkich zapomnianych”. Spore dzieło dla tucholskich historyków, których pracę ograniczono odgórnie. Tym bardziej należą się im słowa pochwały za to, że przekazują wiedzę nie tylko z tej najwyższej, bo światowej półki, ale pamiętają też o lokalnych patriotach, pomimo tego, że zdobycie o nich jakichkolwiek informacji po latach, graniczy z cudem.

mf

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook