31 października 2020

Drift troglodyty na tucholskim rondzie!

1 min read

Tucholscy policjanci zawsze chętni do skorzystania z usług baru w pobliżu tucholskiego ronda, lekko głuchną i ślepną na widok serwowanych tam frykasów tak skutecznie, że piraci drogowi w tym czasie robią, co chcą i to tuż obok.

Takie zdarzenie miało miejsce zaledwie kilkadziesiąt godzin temu. Rozpędzone BMW wpada na rondo i rozpoczyna się iście szatański taniec. Ryk silnika, auto w uślizgu, kierowca driftuje na granicy szaleństwa. Przez chwilę zagrożony jest jeden z samochodów osobowych, który zjeżdża z ronda. Kierowca BMW trąbi jak oszalały i… odjeżdża, mijając z wielką prędkością patrol policji, który zajęty jest… konsumpcją, być może pysznych kurczaczków, kebabów, a może nawet frytek?. Niczego nie widzieli, niczego nie słyszeli, wszak w trakcie przełykania, zaciskają się trąbki Eustachiusza. Tym razem jednak zareagował jeden z lokalnych kierowców, który skrzętnie zanotował numery pirata drogowego i sprawę zgłosił policjantom. Ci udali się wreszcie w ślad za szaleńcem – troglodytą drogowym do Rudzkiego Mostu i… odnaleźli go wręczając 200 złotowy mandat.

Wierzyć się nie chce, ale następcy Kojaka znowu okazali się OK! Panowie funkcjonariusze, jesteście coraz skuteczniejsi, choć bez… inicjatywy.

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook