20 października 2020

Drogowcy znowu działają bez ładu i składu

1 min read

Tym razem dopust Boży dosięgnął tych, którzy trafili na lokalną 240 -stkę w okolicach od Rudzkiego Mostu do ronda w Tucholi i dalej…

Wpierw ustalono czas pracy, jak zawsze w godzinach szczytu, aby kierowcom nie było zbyt łatwo. Pojawiła się wielka mechaniczna frezarka, która zgrabnie wybrała zniszczony asfalt pozostawiając po sobie nieoznakowaną … dziurę, chwilę później działali już robotnicy drogowi, jak zawsze nieprzewidywalni w ruchach i gestach. I tak miejsce przy miejscu. Źle oznakowany odcinek remontowanej drogi spowodował to, że auta wpadały w „przygotowane dziury”, co chwila. Ci bardziej uważni jechali slalomem, stwarzając zagrożenie dla nadjeżdżających pojazdów z przeciwka, a tych nie brakowało – jak zawsze zawiodła organizacja – dzisiaj był dzień targowy, czyli do miasta nadciągnęli niedzielni kierowcy.

Drogowcy mają odwieczny problem z… myśleniem, za wszystko płacimy my stanem technicznym pojazdów. Czy wróciła komuna?

____________________

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook