pt. Lis 15th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Dwa tygrysy z Koroszczyna trafiły do Canpolu w Człuchowie

2 min read
Dziewięć tygrysów, które utknęły na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Koroszczynie zostało uratowanych. Siedem trafiło do poznańskiego zoo, dwa do ogrodu w Człuchowie w województwie pomorskim. Stan jednego z nich uznawany jest za ciężki.

Są wychudzone, odwodnione, z zapadniętymi oczami, ich futra obklejone są odchodami, mają odparzenia od moczu, są w totalnym stresie, bez woli i chęci do życia. Na szczęście przyjazny azyl znalazły w poznańskim ogrodzie zoologicznym, ale dwa z nich trafiły do Człuchowa.
Firma Canpol Odejewski na bieżąco relacjonuje wszystko od chwili przyjazdu czworonogów do ich ZOO.
20 godzin temu o 4 rano przyjechały do nas dwa tygrysy. Rozładunek trwał 2 godziny i był niezwykle trudny – informują pracownicy firmy.

Chcemy Was informować o stanie ich zdrowia .Informujemy ,że zamknęliśmy ogród zoologiczny dla zwiedzających chcąc zagwarantować im spokój i dlatego codziennie zamieścimy krótki wpis o ich aktualnym stanie .Z każdą godziną jesteśmy szczęśliwsi ponieważ widzimy małą poprawę . Dwaj chłopcy którzy do nas przyjechali są bardzo zmęczeni ,zestresowani ,piękni i smutni …….
Zrobimy wszystko co w naszej mocy …………
Tygrysy są pod opieką lekarza Pana Józefa Spiesznego. Jesteśmy również po konsultacjach z lekarzem z ogrodu zoologicznego w Gdańsku .
Michał Targowski i pracownicy dziękujemy Wam ,to była wzruszająca pomoc

PS.Zdjęcia zrobione nocą podczas rozładunku.

Ostatnia informacja sprzed 14 godzin brzmi:
Wiadomości z ostatniej wizyty doktora Spiesznego .Tygryski są spokojne ,odpoczywają ,zjadły drobny posiłek Nie mają już oznak kataru . Rano będziemy Was informowali jak spędziły noc.
Widać wyraźnie, że dla tych dwóch kotów, dramat się zakończył.
Wybieg, na który trafiły ma 280 metrów kwadratowych, posiada także dwa oddzielne pomieszczenia – sypialnie.  Pracownicy  ogrodu twierdzą, że stan kotów jest dobry. O ich wyjściu na zewnątrz zdecyduje lekarz.
Nikt nie wie, ile czasu tygrysy spędzą w Człuchowie i jaki będzie ich dalszy los, mamy nadzieję, że na zawsze pozostaną na terenie wyjątkowej firmy – Canpol Odejewski, wśród ludzi wielkiego serca.

(red.)
Źródło:
tvn24
FB firmy Canpol Odejewski