31 października 2020

Dwie „inwestycje” i pobożne życzenia mieszkańców Klocka? (mat. filmowy)

1 min read

Kwestia oświetlenia ulic, jakże chwytliwy temat, prawda? I nie ma się czemu dziwić, ponieważ tam, gdzie brakuje ulicznego oświetlenia zdarzyć się może wszystko, zwłaszcza w czasach, gdzie w każdej chwili można być zaatakowanym i to bez powodu!.

Mieszkańcy obawiają się ciemnych zaułków zarówno w Tucholi, jak i w… Klocku, który (mieszkańcy) od długiego czasu marzy o tym, aby pojawiły się uliczne latarnie na osiedlowych uliczkach. O sprawie mówi radny Turzyński, podczas II sesji RM w Tucholi. Prosi w imieniu mieszkańców Klocka kolejny już raz, o dokonanie inwestycji. Znamienne to i kontrastujące z wypowiedzią przewodniczącego  Cieślewicza, który składa podziękowania w imieniu mieszkańców największego osiedla w Tucholi, za ustawienie i włączenie trzech lamp w wybranym miejscu. Co ciekawe, inwestycję zrealizowano w tempie Pendolino. Klocek leży na uboczu, cóż, tam wszystko odbywa się z prędkością XIX-wiecznego parowozu.

Równi i „równiejsi” czy też przysłowiowy brak pieniędzy? Do czasu, kiedy ktoś kogoś napadnie. Można też wzorem tucholskich spółdzielców postawić szlabany na kartę, ot, taka „milicyjna” zapobiegliwość…

____________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook