2 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Dwukadencyjność nie przejdzie? Włodarze zakładają KOS-a, czyli… KOMITET OBRONY SAMORZĄDÓW!

5 min read

W Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku spotkali się pomorscy włodarze miast i gmin. To pierwsze tego typu spotkanie, które było wyrazem sprzeciwu przeciwko polityce Prawa i Sprawiedliwości, lub co bardziej oczywiste, przeciwko decyzjom prezesa tej partii.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński  podczas spotkania z działaczami PiS w Opolu powiedział, że już teraz należy podjąć działania, aby dobrze przygotować się do wyborów samorządowych. Zapowiedział powstanie odpowiedzialnej za to struktury. Wśród samorządowców powiało strachem i oburzeniem.

Prezes wskazał, że zmiana ordynacji wyborczej zawiera dwa elementy: techniczno-zabezpieczający i merytoryczny. Wreszcie padło magiczne słowo dwukadencyjność, a jej celem  – jak wyjaśnił – „jest ograniczenie układów, które mogły powstać przez lata”.
TOKiS – PRESS prowadzi sondę w której zapytał czytelników:
W/g PiS dwukadencyjność w samorządach ograniczy układy.  Jak sądzisz?
Ponieważ sonda ciągle trwa daliśmy trzy możliwości odpowiedzi:
Tak
Nie
Nie wiem.
Na „tak” do tej chwili było – 198 osób
Na „nie203 osoby
Niezdecydowana jest zaledwie jedna osoba.
Z tego eksperymentu wynika, że ilość głosów rozkłada się równo i trudno się temu stanowi dziwić.
Inicjatorem spotkania w Gdańsku był jego prezydent, znany z mediów i niezbyt pochlebnych opinii w środowiskach prawicowych. Kontrowersje wokół jego osoby wzbudziły też sympatie prezydenta związane z tzw.”uchodźcami”, których serdecznie zapraszał do siebie (miasta).
Włodarz Gdańska stwierdził, że według planów PiS np. Warszawa ma być powiększona… o sprzyjające tej partii podwarszawskie gminy, tak by PiS mógł wygrać w stolicy wybory! Ten zarzut powtarza się wobec innych miast i gmin, gdzie samorządowcy są przekonani, że PiS przygotowuje zmasowany skok, mający na celu przejęcie  samorządów. Wychodząc z założenia, że kto nie jest z nimi, jest przeciwko nim, obecni włodarze przygotowują się do oprotestowania pomysłu Kaczyńskiego, zanim zostanie wcielony w życie.
Żądają też sprawiedliwości, jeżeli dwukadencyjność, to solidarnie, mechanizm musi się również odnosić do posłów i senatorów.
Podczas spotkania w ECS nastroje wśród prezydentów, burmistrzów i wójtów były bliskie wrzenia i nie będzie nic dziwnego w tym, że samorządowcy gotowi są solidarnie zaprotestować przeciwko pomysłom PiS-u u źródła, w Warszawie.
Przypomnijmy, to armia, która składa się z ponad 100 000 osób. Biorąc pod uwagę wagę sprawy, kwestią czasu będzie solidarny protest pod Sejmem RP. Jeżeli dojdzie do niego, będziemy mieli skandal i to międzynarodowy. Dotychczas, tylko dwa kraje w Europie, zdecydowały o systemie dwukadencyjności są nimi: Włochy i Portugalia.
Na zakończenie spotkania, jego gospodarz – Prezydent Gdańska wezwał samorządowców do stworzenia struktury, którą roboczo nazwał Komitetem Obrony Samorządów, w skrócie KOS, jednocześnie zachęcając do oporu wobec prezesa PiS.
Wreszcie, wystosowano do parlamentarzystów specjalne pismo, o dość jednoznacznej treści:
Kliknij, aby powiększyć.

APEL WÓJTÓW, BURMISTRZÓW I PREZYDENTÓW WOJEWÓDZTWA POMORSKIEGO Z DNIA 2 LUTEGO 2017 R. W OBRONIE WOLNOŚCI WYBORU I NIEZALEŻNOŚCI SPOŁECZNOŚCI LOKALNYCH

My wójtowie, burmistrzowie i prezydenci województwa pomorskiego zebrani w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku jesteśmy zaniepokojeni kolejną próbą psucia państwa przez Prawo i Sprawiedliwość.

Uważamy, że 27 lat wolnego państwa polskiego to okres rozwoju gospodarczego, społecznego i instytucjonalnego, jaki nigdy wcześniej nie był dany naszej Ojczyźnie. Jako społeczeństwo stworzyliśmy nowoczesną infrastrukturę, gospodarkę, reguły społeczne i ramy prawne, oparte na Konstytucji RP z 1997 roku. Fundamentem zmian są zasady państwa prawa, decentralizacji oraz samorządności. Stworzenie samorządów gminnych i oddanie władzy społecznościom lokalnym, które od upadku systemu komunistycznego nareszcie mogły decydować o swoich małych ojczyznach, okazało się jedną z najlepszych reform III RP. To właśnie samorządy terytorialne, w tym samorządy gminne, odpowiadają za dużą część polskiego sukcesu (również dzięki niezwykle skutecznemu – w skali europejskiej – wykorzystaniu funduszy unijnych). To dzięki nim zmienił się krajobraz polskich miast, miasteczek, wsi. Zmieniły się warunki życia, infrastruktura, dostępność do edukacji, kultury, opieki społecznej. Działania samorządowców nie odbywały się w społecznej próżni. Były możliwe właśnie dzięki temu, że cieszyły się poparciem obywateli, manifestowanym co cztery lata przy urnach wyborczych. Oskarżanie nas, samorządowców, o tworzenie klik i układów jest propagandową próbą odwrócenia procesu pozytywnych zmian przy pomocy aparatu pojęć z arsenału komunistycznej propagandy.

Proponowana przez Prawo i Sprawiedliwość zmiana w ordynacji wyborczej jest zaprzeczeniem podstawowej zasady demokratycznego państwa prawa, a w wymiarze praktycznym – jest to przede wszystkim brutalne ograniczenie prawa wyboru lokalnym społecznościom, przez prewencyjną eliminację najbardziej popularnych kandydatów. Na poziomie gminy czy miasta nie można kupić wyborców rozdawnictwem pieniędzy czy przywilejów. Ich uznanie i poparcie zdobywa się ciężką, skuteczną pracą.

Proponowana przez PiS regulacja nie ma nic wspólnego z „dobrą zmianą”. To tylko otwarcie kolejnego frontu walki o pełnię władzy. To próba zawłaszczenia kompetencji lokalnych wspólnot i ich liderów, próba „odbicia samorządów”, tak jak wcześniej „odbito” Trybunał Konstytucyjny, spółki skarbu państwa, a nawet muzea. To również przykład pogardy dla suwerena-narodu, który ma być źródłem tej władzy. Jarosław Kaczyński mówi Polakom tak: jesteście wolni, możecie wybrać na swego lidera kogo chcecie, pod warunkiem, że to ja ustalę listę kandydatów.

Nie zgadzamy się na psucie państwa i pseudo-reformy, które serwuje społeczeństwu prezes PiS i jego rząd, podporządkowując interes narodowy interesowi swojej partii i wizji skrajnie scentralizowanego, autorytarnego państwa. Nie zgadzamy się na „politykę zemsty”, której jedynym celem ma być przekreślenie wszystkiego, co z mozołem zbudowali poprzednicy i eliminacja wszystkich osób publicznych nie deklarujących poparcia dla obozu rządzącego.

Apelujemy do polskich parlamentarzystów o powstrzymanie prezesa PiS przed realizacją jego kolejnych destrukcyjnych dla polskiego państwa pomysłów! Apelujemy do członków lokalnych społeczności o obronę swojej niezależności i konstytucyjnych praw i wolności.

W spotkaniu udział wzięli  Burmistrz Tucholi, pan Tadeusz Kowalski, dostrzegamy też Burmistrza Chojnic, pana Arseniusza Finstera.

Wyborców interesuje, jak zakończy się ta awantura. Pewne oznaki mieliśmy podczas ostatnich świąt. PiS boi się wielkich zgromadzeń, czy tym razem ustąpi, czy rozgoni oponentów z wykorzystaniem swoich umundurowanych formacji? Tak, czy inaczej, przed nami wielka awantura.

_______________________
(mrf.)
Informacja  w oparciu o materiały
gdansk.pl
Fot. – kadry z materiału filmowego
wspomnianego portalu.
Przydatny link:
Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook