czw. Wrz 19th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Dzieci ludzi zamożnych mają lepsze geny, czyli…, czy w tucholskiej radzie miejskiej zasiada kosmita?

2 min read

Rzeczywiście, kiedy wcielić się w rolę jednego z radnych miejskich Tucholi, można użyć Jego porównania: „w kieszeni coś się otwiera…”.

Mamy w RM naszego zacnego, choć mocno zagubionego mentalnie i ekonomicznie miasteczka kapitalnego radnego, który podczas każdej  sesji dostarcza uczestniczącym niebywałej ilości rozrywki. I choć radni mówią o poważnych sprawach w mniej lub bardziej nieudolny sposób, ów jegomość, mając w każdej sprawie zwykle odmienne zdanie, działa jak… polski polityk, czyli… bez sensu. Jego głos nie ma znaczenia, ponieważ zawsze zostaje przegłosowany. Pomimo wad, pan Radny ma i swoje zalety, czasami trafia w sedno sprawy, niczym jeden z bohaterów słynnego obrazu: „15.10 do Yumy”. I choć nie przypomina kowboja, potrafi zdrowo namieszać, nie coltem, a słowem, które często kaleczy, może właśnie tutaj należy upatrywać źródła niechęci Radnego, wobec  pedagogów i innych pracowników szkolnictwa?

Pan Radny ma swoją słabość, delikatnie mówiąc…, nie cierpi Oświaty, ściślej, uwielbia poszukiwać oszczędności kosztem tej jakże ważnej dziedziny. Kilka razy wyraził się o niej, że jest” „kulą u nogi„-  budżetu miasta.

Podczas ostatniej sesji przekroczył jednak Rubikon, rezygnując ze swojego, politycznego  ideału, niejakiego Jarubasa, na korzyść innego, kontrowersyjnego  pana –  Janusza Korwina – Mikke. Czym błysnął tucholski radny? Stwierdzeniem, że: dzieci zamożnych rodziców (dosłownie bogatych), mają lepsze geny, tym samym, trwa ciąg dalszy akcji radnego pt. komu przyznać stypendia, a komu nie. Pan Radny jest przekonany o tym, że ze względu na lepszy materiał genetyczny, dzieci zamożnych rodziców nie potrzebują  żadnych dodatkowych bodźców finansowych za naukę.

Radni miejscy są innego zdania, tę nagrodę otrzyma każde z wyróżniających się w nauce dzieci.

TOKiS – PRESS był oczywiście w pobliżu i zarejestrował całość wypowiedzi pana Radnego, a nawet więcej. Materiału jest na tyle dużo, że dokonaliśmy swoistej kompilacji wybryków pana radnego, podczas pamiętnej sesji. A może…, nie ma mowy o wybryku, a mamy do czynienia z jednym z fikcyjnych bohaterów słynnego ” The X-Files” – „Z Archwum X”  Chrisa Cartera?

Wszak: „The Truth Is Out There”…?

_______________

Mariusz R.Fryckowski

Ilustracja wprowadzająca: strefatajemnic.onet.pl