nie. Lut 23rd, 2020

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Dzięki temu progowi w Gostycynie można się „wysypać”!

2 min read
2 stycznia br. w Gostycynie na ulicy Sępoleńskiej, przy budynku miejscowej szkoły, pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych zamontowali wyspowy próg zwalniający. Celem jest poprawa bezpieczeństwa mieszkańców, a przede wszystkim dzieci i młodzieży.

Pismo w sprawie konieczności spowolnienia ruchu na tym odcinku wystosowali mieszkańcy, którzy sygnalizowali, że niektórzy kierowcy rozwijają tam zbyt duże prędkości – nie bacząc sąsiedztwo szkoły i znaczny ruch pieszych.  Montowanie progów zwalniających ma swoich zwolenników, jak i przeciwników, jednak w uzasadnionych przypadkach bywa konieczne. Liczymy na to, że teraz przy gostycyńskiej szkole będzie bezpieczniej. W niedalekiej przyszłości w tym miejscu zostanie jeszcze zamontowany miernik prędkości, który przyczyni się do znacznej poprawy bezpieczeństwa dzieci i młodzieży, jak również okolicznych mieszkańców.

Napisano w portalu samorządowym starostwa.

Prócz próśb o bezpieczną jazdę kierowców ze strony starostwa, użytkownicy zyskali kolejną przeszkodę, która wobec tragicznego stanu prawie wszystkich dróg daje pewność, że kierowcy powinni sobie zakodować prawdę oczywistą,  jeżdżąc „po naszym powiecie”, należy rozważać trzy możliwości:

  • kupno samochodu terenowego, najlepiej sowieckiego pochodzenia,
  • wpisać w koszty dwukrotną wymianę w ciągu roku elementów zawieszenia,
  • ewentualnie poruszanie się po drogach tempem zahibernowanego żółwia w poślizgu, narażając się na klaksony, złorzeczenia lub „wściekliznę drogową”.

Jak zawsze, wybór jest najgorszy z możliwych – garb na jezdni, zwłaszcza teraz, zimą, kiedy hamulce są najmniej skuteczne, dodatkowo wjazd na przeszkodę i podbicie przodu auta, spowoduje chwilową utratę przyczepności, co może zaowocować poślizgiem. Skutki mogą być opłakane. Kierowcy są jak dzieci, trzeba ich przyzwyczajać do nowych „udogodnień”, a robi się to wtedy, gdy warunki drogowe są najlepsze, czyli… latem. Nie ma rady,  potrzebne są patrole „drogówki”, nauczanie przez kieszeń, to jedyna, powszechnie zrozumiała, metoda dyscyplinowania piratów drogowych.

Za kolejny garb na szosie, tym razem w pięknym Gostycynie, pomysłodawcom należy się „złoty wielbłąd”.


(red.)

Źródło: tucholski.pl

Fot. tucholski.pl