22 października 2020

Dzisiaj ma już sto lat i jeszcze stoi, jutro zamieni się w… stertę historycznego gruzu!

3 min read

Renowacja tucholskiej starówki od samego początku budziła spore kontrowersje. Nie byliśmy osamotnieni w niemym proteście, przeciwko „zabetonowaniu” centralnego miejsca w Tucholi, które słynęło z nieprzeciętnej kolekcji przeróżnej roślinności. Wielokrotnie byliśmy świadkami sytuacji, kiedy przyjezdni z ciekawością przyglądali się drzewom, krzewom i innej roślinności. Tuż obok nich, na specjalnych tabliczkach przygotowano kompendium wiedzy, gdzie zainteresowany prócz nazwy rośliny, poznawał informacje z zakresu systematyki. Wszystko zniknęło, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i nikt nie miał z tego powodu najmniejszych przykrości.

Starówka dawniej…

… i dzisiaj.

Przykre natomiast jest to, że podobnym brakiem szacunku obarcza się nieliczne budowle historyczne, których nie mamy zbyt wiele. Większość z nich skupiona jest właśnie na tucholskiej starówce. Podczas jednej z naszych redakcyjnych rozmów, doszliśmy do porozumienia w jednej kwestii – na starówce prócz fontanny z pretensjonalnymi łabędziami, które boją się wody i które za nic nie pasują do charakteru miasta, powinno powstać coś jeszcze…

 

Bystrzyca Kłodzka – pręgierz [fot. http://elesdia.res.pl/bystrzycakl.htm]

Po jednej ze wspólnych podróży na Dolny Śląsk, ściślej do Bystrzycy Kłodzkiej, bardzo spodobał nam się stylowy… pręgierz, rzekomo służył do karania niewiernych żon. Historyczna budowla, a właściwie jej replika, świetnie wkomponowałaby się w tucholski krajobraz. Być może miejscowe władze, na własne ryzyko, a być może zgubę, zdecydowałyby się stworzyć dodatkowy etat dla miejscowego… kata. Zapewne ów ktoś, miałby „roboty po pachy”, okładając batem winnych stanu niektórych, tucholskich, historycznych… budynków. Wytypowaliśmy nawet pierwszego kandydata – ofiarę – właściciela przepięknego, choć będącego obecnie w fazie „przed rozpadem” budynku. Powstał równo sto lat temu i usytuowany jest dokładnie obok skrzyżowania : Tuchola – Tleń – Chojnice, tuż obok zdewastowanej studzienki Telekomunikacji Polskiej S.A o której pisaliśmy bodaj dwa dni temu.

 

Wygląda jak stary dwór z pewnej powieści, choć z drugiej jego strony, kłębią się sterty bliżej nieokreślonych przedmiotów i bodaj odpadów, miejmy nadzieję, że pochodzenia roślinnego. Dwór stał się wizytówką gospodarstwa rolnego? Cóż, w Polsce widywaliśmy już większe cuda. I choć wiele z nich powodowały w nas instynkta iście mordercze, jedno wydawało się w tamtych czasach dobre – akcja posesja. Jak za dotknięciem „niewidzialnej ręki” pojawiała się znikąd komisja składająca się z milicjanta, strażaka i ORMO – wca ( taki konfident w dziwnym mundurku, który legitymował się nazwą: Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, a współcześnie „nawrócony”. klęka w pierwszym szeregu… kościelnych ław). Jegomoście działali błyskawicznie, a flejtuch prócz mandatu, narażał się też, na bezpośrednią konfrontację z… milicyjna pałą. Jesteśmy cywilizowani, dlatego według nas, pręgierz jest najlepszym rozwiązaniem.

 Aż się serce kraje…

 

Fot. i tekst: Mariusz R.Fryckowski
Mat YT: Kozik – http://www.youtube.com/watch?v=UbHbePh5r9I

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook