29 października 2020

Dziwne warsztaty, czyli… czym u licha jest „redukcja presji turystycznej”?

5 min read

Zwykle podobnych spraw nie nagłaśniamy, ale co najmniej zdziwienie budzi zaiste „dziwna” inicjatywa, na którą natknęliśmy się przez przypadek w witrynie starostwa. Sprawa jest zastanawiająca, a choćby z powodów o których pisaliśmy już wcześniej. Chodziło oczywiście o kompletną zmianę polityki urzędów w sprawie wiary w to, że Tuchola może pozbyć się bezrobocia inwestując w dwie gałęzie – turystykę i opiekę nad ludźmi starszymi, tworząc ośrodki opieki nad nimi. Oczywiście sprawa pozostała bez echa, ponieważ „fukcyjni” mają teraz inne kłopoty.


Inicjatywa powiatu na która się natknęliśmy utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy białą plamą, na turystycznej mapie Polski, nie mamy specjalistów, bazy informacji turystycznej i marnotrawimy kolejny już raz dochody z turystyki, których nie ma i nie będzie z wyjątkiem „czynszów”, które miasto uzyskało z wynajmu bardzo słabo wyremontowanych pól namiotowych (do tej sprawy z pewnością powrócimy jesienią, kiedy turystyczny boom zniknie). Skąd pewność, że nie mamy specjalistów d/s turystyki? Ponieważ…, ale przeczytajmy wpierw „dziwne” zaproszenie:

SZKOLENIE I WARSZATY Z INTERPRETACJI DZIEDZICTWA BORÓW TUCHOLSKICH

Już w poniedziałek 30.07 br. w wyjątkowej atmosferze pałacu Janta-Połczyńskich w Małej Komorzy z Interpretacji Dziedzictwa Borów Tucholskich szkolić będzie międzynarodowej klasy niemiecki ekspert. Zapraszamy!!!

Zaproszenie

W ramach projektu „Borowiackie Szlaki – kompleksowa redukcja presji turystycznej w Rezerwacie Biosfery Bory Tucholskie” Powiat Tucholski wraz z Partnerami ma przyjemność zaprosić Państwa do pałacu Janta-Połczyńskich w Małej Komorzy na nieodpłatne szkolenie pt. Interpretacja Dziedzictwa Borów Tucholskich w poniedziałek 30 lipca 2012r. w godzinach 10:00-17:00 oraz na warsztaty pt. Praktyczna Interpretacja Dziedzictwa Borów Tucholskich w terminie 31.07–03.08.2012r. (1. część) i 03.09-07.09.2012r. (2. część)
prowadzone przez niemieckiego eksperta Patricka Lehnes przy współpracy z Wyższą Szkołą Gospodarki w Bydgoszczy.

Celem szkolenia jest prezentacja idei interpretacji dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego na potrzeby turystyki i aktywnej ochrony przyrody, omówienie praktycznych zastosowań metody interpretacji dla uzyskania wartości dodanej dla turystów, połączone z prezentacją międzynarodowych dobrych praktyk z tej dziedziny.

Celem warsztatów jest nabycie wiedzy i praktycznych umiejętności z zakresu interpretacji dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego na potrzeby turystyki i aktywnej ochrony przyrody. W ramach warsztatów tworzona będzie podstawa jednolitego standardu typu Corporate Design dla Borów Tucholskich oraz tworzone będą projekty tablic terenowych instalowanych w ramach projektu „Borowiackie Szlaki”. Zalecany jest udział w szkoleniu poprzedzającym warsztaty.

Szkolenie jest przeznaczone dla osób podejmujących decyzje dotyczące planowania, realizacji i obsługi inwestycji związanych z turystyką, jak i dla osób na co dzień związanych z planowaniem lub obsługą ruchu turystycznego, jak też aktywną ochroną przyrody w Borach Tucholskich.

Warsztaty są przeznaczone dla osób na co dzień związanych z planowaniem lub obsługą ruchu turystycznego, jak też aktywną ochroną przyrody w Borach Tucholskich. Uczestnicy otrzymają certyfikat zawodowyorganizacji „Interpret Europe”, zrzeszającej międzynarodowych profesjonalistów z dziedziny „Heritage Interpretation”.

Prosimy o deklarację udziału do piątku 27.07.2012 r., godz. 14:00 (szkolenie) lub do poniedziałku30.07.2012 r., godz. 15:00 (warszaty) w formie pisemnej (Starostwo Powiatowe w Tucholi, ul. Pocztowa 7, 89-500 Tuchola), mailowej (promocja@tuchola.pl), faxem (52-55 90 701) lub telefonicznie (52 55 90 738). Po tym terminie prosimy o kontakt telefoniczny z koordynatorem projektu pod numerem 535-092-901.

Krótki termin zgłoszeń, za który przepraszamy, spowodowany jest względami proceduralnymi i koniecznością koordynacji czasu specjalistów krajowych i zagranicznych. Mimo tego liczymy na liczną frekwencję – jest to niepowtarzalna okazja włączenia się w prace zmierzające do lepszego wykorzystania potencjału Borów Tucholskich, czerpiąc twórczo z międzynarodowych doświadczeń. Ilość miejsc ograniczona!
Ilość miejsc ograniczona!

Zespół Projektowy „Borowiackich Szlaków”

Tyle wieści z witryny powiatowej.

Zastanówmy się przez chwilę…, czy potrzebujemy fachowców, którzy w sposób prawidłowy zajmą się rozwojem, czyli również zatrudnieniem mieszkańców w wyjątkowej dziedzinie, jaką jest turystyka? Oczywiście tak. Czego w sprawie prawidłowej polityki turystycznej w Borach Tucholskich nauczyć nas może wymieniony wcześniej gość z Niemiec? Jaką ma wiedzę o naszym regionie? Jaką strategię, jakie możliwości? Czy jesteśmy tak zapóźnionym turystycznie regionem, że nie mamy własnych specjalistów w tej branży? Kogo ów gość chce uczyć i czego? Do ilu osób dotarło to zaproszenie? Ile prywatnych inicjatyw zostało pominiętych? Dlaczego, jak zawsze, wszystko przygotowywane jest „po łepkach” i na ostatnią chwilę?

Tyle w tym spotkaniu sensu, co w byle jakim wybudowaniu astro – bazy w Gostycynie. Gwarantujemy, że rodzimi specjaliści, których wykształcenie ukierunkowane jest w stronę rozwoju turystyki w naszym kraju, odbierają zasiłki dla bezrobotnych lub „na czarno” szorują gary w Irlandii lub Wielkiej Brytanii.

Oczywiście, łatwiej jest wykorzystać należne środki i zaprosić wyrocznię z Niemiec, co z tego będzie wynikało dla miasta, dla regionu? Nic, wąskie grono uczestników odbierze certyfikat, oprawi go sobie w ramki i cieszyć się będzie z kolejnego etapu kariery i zdobytych umiejętności, a reszta pozostanie niezmieniona jak zawsze, lub rozejdzie się po kościach. Czy nie byłoby lepiej wykorzystać pieniądze przeznaczone na to bezsensowne sympozjum, na jakieś bardziej ważne cele? Oczywiście, procedury tego zabraniają – urząd musi budzić respekt.

Nie zabraniają jednak dokonywać rewizyt, to nawet miłe i rokujące na przyszłość, jednak nie dla tysięcy ludzi pozostających bez pracy od wielu lat. Może warto czasami pomyśleć, zanim wymyśli się tak idiotyczny zwrot jak: „redukcja presji turystycznej”. Presji ulegać można z wielu powodów, jednak dzisiaj nie jest czas na szkolenia, rozważanie presji, czy jej braku, a na zarabianie pieniędzy, dzięki turystom, którzy bez sensu tułają się po naszym mieście w poszukiwaniu symptomów Dni Borów Tucholskich, które od tygodnia zamarły. A może owa „presja”, to nic innego, jak próba wyplenienia turystyki z Borów? Choć to idiotycznie brzmi, można to właśnie tak zrozumieć. Skoro jednak może być inaczej, polecam poznanie znaczenia słowa „presja”, w dzisiejszych czasach wystarczy takie słowo wpisać do dowolnej przeglądarki internetowej, a by uzyskać wszelkie odpowiedzi.

Czy potraficie tylko…, rządzący tym miastem, wydawać na bzdury cudze (czytaj – nasze) pieniądze? Może niekompetencją tłumaczyć należy niekorzystny bilans finansowy miasta? Zastanówcie się nad tym, wyborcy w pewnej chwili, przypomną sobie o wszystkim, kiedy pójdą do urn wyborczych. I nie pomoże płacz, obietnice i zgrzytanie zębami, intratnych stołków dla Was  …nie będzie! A niezastąpionych ludzi nie ma.

 

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook