24 października 2020

Facebook – najlepszą wywiadownią świata?

3 min read

To oczywiste, biorąc pod uwagę prostotę działania, łatwość dostępu i duże możliwości publikowania, świat zachwycił się portalami społecznościowymi. Zrobiłem prosty eksperyment, postanowiłem mianowicie wyszukać możliwie najwięcej negatywnych ocen użytkowników o tym miejscu, mając na względzie to, że użytkownik może poczuć się w tym miejscu obserwowanym przez Wielkiego Ptaka, tfu, Brata.

Co znalazłem? Nic, raczej niczego, same superlatywy, albo odnośniki do zupełnie innych zdarzeń dalekich od zadanej przeze mnie retoryki. Co w tym fascynuje?

Facebookiem zajmują się najlepsi z najlepszych, ba, działają bez wątpienia w porozumieniu ze znanymi monopolistami internetowymi i dobra otoka portalu jest zachowana kompleksowo. Zadanie było prawdopodobnie proste – ani słowa na temat negatywnych opinii o Facebooku, do sieci nie może przedostać się żaden komentarz o innym zabarwieniu niż pozytywny. Wykonano je w każdym względzie, zachowano w ten sposób opinię o bezpieczeństwie i atrakcyjności tego miejsca.

Nie trzeba wymieniać nazwisk twórców Facebooka, a tym bardziej ogromu uczestników tej globalnej zabawy, uświadomić sobie jednak należy to, że na własne życzenie wystawiamy się na widok publiczny tych, którzy są przyjaciółmi, ciekawskimi lub śledzącymi nas agentami różnych służb i instytucji. Idealny sposób na uknucie kolejne lukratywnej w przekazie dla mediów, teorii spiskowej? Niezupełnie, omawiane przedsięwzięcie w swoim schemacie działania zachęca użytkownika do ujawnienia swoich danych podstawowych i bardziej osobistych. W efekcie prócz imienia i nazwiska, ustalić możemy łatwo zawód użytkownika, jego adres, zainteresowani itd., itd. Na podstawie tych pozornie nieważnych danych, przeciętny „śledczy” ustalić bez trudu może profil osobowy użytkownika, łącznie z tym co myśli, czy budzi obawy, co do reakcji itd. A to zaledwie czubek góry lodowej. Facebook chętnie odwiedza policja w poszukiwaniu osób, przedmiotów, zdjęć i innych informacji, które niekoniecznie dotyczyć muszą wykroczeń i przestępstw. Dochodzi nawet do takich paradoksów, jak zachęcanie użytkowników do najbardziej typowego zachowania człowieka od zarania jego dziejów – donosicielstwa.

Prekursorem podobnych manipulacji była Nasza Klasa, obecnie NS. W tym miejscu podobnych działań nawet nie ukrywano, pomimo wszystko ludzie wydają się być głusi na podobne sugestie. Czy jest w tym coś złego? Nie, ludzie przebywający w sieci zmieniają swój sposób postrzegania rzeczywistości, stają kompletnie innymi ludźmi, niż w rzeczywistości, a to już może niepokoić.

Czy mamy do czynienia ze wstępem do manipulacji w sposób zdalny, przy pomocy najeżonego układami scalonymi „pudełka”? Niestety, to już się dzieje! Niewiele osób o tym wie, lub zdaje sobie z tego sprawę, ale trwa głęboko zakamuflowany projekt uruchomienia legendarnego programu – sztuczna inteligencja. Facebook idealnie się do tego nadaje, słynne „okienko” z napisem, „O czym myślisz”, jest tylko niewinnym wstępem. Podobne przedsięwzięcie musi być oparte o ludzkie odruchy, odczucia i co najważniejsze… reakcje. Pamiętamy swego czasu możliwość automatycznego generowania odpowiedzi za pomocą popularnego komunikatora, z niezwykłym zacięciem, korzysta z tej możliwości prawdopodobnie do dzisiaj nasz były prezydent (ten od skoków przez płotki).

Ktoś zarzuci mi spekulację? Czas spojrzeć gorzkiej prawdzie w oczy…, jesteśmy inwigilowani na każdym kroku. Praktycznie obserwowani jesteśmy od chwili wyjścia z domu, poprzez drogę do pracy, sklepu, przyjaciół, aż do dowolnego celu naszego spaceru lub wyprawy. Pozostaje ciągle jeden problem, Wielki Brat chętnie dowiedziałby się tego, co robimy za zamkniętymi drzwiami naszych domów, dzisiaj już wie, zastosował Facebooka.

Pozostaje już koronny argument, a właściwie deklaracja zarządcy Facebooka, zdecydowano się na sprzedaż naszych danych osobowych komuś bliżej nieokreślonemu, czy takiej wolności i zachowania prywatności w Internecie oczekujemy? To mrzonka, straciliśmy ją w chwili założenia konta w Facebooku.

I pewnie dlatego TOKiS ma tam swój profil: https://www.facebook.com/profile.php?id=100003040504284

 __________________________

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook