Burmistrz Kowalski koncertowo zmiażdżył argumentami kontrkandydatów do swojego fotela

Jeżeli rzeczywiście obecny burmistrz wybuduje piętrowe parkingi i zapewni miejsca pracy w liczbie setek i to dla pracowników z każdym wykształceniem, to wezmę go na barana i odtańczę walc embarras do rytmu utworu Ireny Santor i Wodeckiego.

Zanim jednak nastąpi to wstrząsające wydarzenie,skupmy się przez dłuższą chwilę na konferencji prasowej,którą zwołał burmistrz. Jej celem było zaprezentowanie nowego / starego kandydata  i  radnych / komandosów z  „Porozumienia samorządowego dla Tucholi”. Wspomniani są już po wielu bitwach i w większości ci sami, ale widać wyraźnie, że przechodzą rekonwalescencję i nabierają ciała. Odstają nowe twarze, a jest ich garstka i zapewne trzeba będzie ucywilizować je do tego stopnia, aby wykonywały tylko jeden gest – ponoszenie ręki do góry, byle mądrze.

Przy powszechnym zgrzytaniu zębów kontrkandydatów partyjnych i nawiedzonych, oraz jednego, który na kampanię się wypiął, mamy miłą odmianę, nie ma zadeklarowanych inwestycyjnych bzdur, działań destrukcyjnych, kretyńskich pomysłów. Jest pokora i przemyślany, zimny jak kolana reumatyka plan, gdzie… i to dziwi najbardziej, znalazło się miejsce na humor ( kolejna próba ogolenia burmistrza, jego zastępcy oraz przewodniczącego Wielkiej Rady) i finezję.

Nastąpiła prawdziwa metamorfoza obecnego włod…, ups, gospodarza, odprężony, bez cienia śladów wyborczej walki, wziął kozę za rogi, bo byki pochowały się w norach. Chwila zawahania ma swoje uzasadnienie, ponieważ pojęcie „włodarz” przejdzie do historii, na wyraźną prośbę Burmistrza Kowalskiego. Niech się stanie i niech już tak pozostanie, na tyle można się zgodzić. Co do reszty, cóż, zanim i tę kandydaturę potraktujemy drogowym walcem, poznajmy jej asy i ambarasy, które wyciągnięto wreszcie z rękawa.

Wpierw odezwa do mieszkańców miasta i gminy, baczność! Burmistrz mówi!

 

Szanowni Mieszkańcy Gminy Tuchola,
Drodzy Przyjaciele i Znajomi,pragnę poinformować, że podjąłem decyzję o ponownym kandydowaniu na stanowisko Burmistrza Tucholi. Poddając się Państwa weryfikacji zamierzam rozliczyć się ze złożonych obietnic i przedstawić dokonania minionej kadencji we wszystkich obszarach funkcjonowania gminy. Informuję również, że do wyborów przystępuje jako kandydat Porozumienia Samorządowego dla Tucholi, z którym związany jestem od początku swojej działalności samorządowej. Ugrupowanie to wystawia także kandydatów na radnych we wszystkich okręgach gminy. Nadmieniam, że wkrótce przedstawię również zamierzenia do realizacji na nadchodzącą kadencję. Proszę zatem i namawiam Państwa do zapoznania się z przekazanymi przeze mnie informacjami i ich udostępniania.
Z wyrazami szacunku i sympatii.
Tadeusz Kowalski  Zgoda Bezpieczeństwo Rozwój
„Jestem chłopakiem ze wsi”
Hasło Burmistrza już skrytykowaliśmy, ale wykażmy odrobinę dobrej woli i umówmy się, że w Jego tekście dobro mieszkańca, jest tym najważniejszym przesłaniem,choć czasami się ociąga, bo…znowu kalkuluje budżet i gmera w  skarpecie pełnej banknotów.
Przejdźmy do konkretów, ponieważ nawet najlepsze intencje,nie zastąpią programu wyborczego, a to przecież  interesuje nas najbardziej. W kwestii radnych żadnych rewolucji nie ma i nie będzie. 15 – stu i jeżeli nie zmienią swojego nastawienia do pracy, na sesjach zanudzą się na śmierć, zwłaszcza, że zabraknie rozrywek kabaretowych.
Istnieje też możliwość, że komandosi Burmistrza zostaną odstrzeleni na Melmac, a zastąpią ich pieniacze.
Wysnujmy pierwszy wniosek – szanuj burmistrza swojego, bo możesz mieć szalonego! W tym przepadku o kokieterii mowy być nie może,  czeka nas raczej kompletna i merytoryczna „rozwałka” różnych kandydatów. Jak podkreśla sam burmistrz „jestem chłopakiem ze wsi”, a to oznacza, że znowu nas zaskoczy jakąś rewolucją,którą inni uznają za afront, a co u wielu oznacza jedno – postawy roszczeniowe i zakłócanie spokoju oraz miejsc parkingowych.
A imię Jego 62
Jeżeli chcemy zmian, to musimy je odczytać w jeden tylko sposób.Ten kandydat już podjął decyzję,urządzi w mieście i gminie prawdziwy armageddon, gmina zostanie rozkopana w każdą stronę. Można odnieść wrażenie, że za punkt honoru postawił sobie kompletne przebudowanie infrastruktury drogowej i dla niektórych jest to policzek, nie ma zamiaru zadłużyć swojego gospodarstwa ponad stan.
I znowu trzeba skrytykować ten pomysł, jak pan burmistrz Kowalski śmiał wykonać 62 inwestycje, jak śmiał wpierw snuć plany, a następnie wcielił je w życie – zaopiekował się ludźmi starszymi i bezczelnie dalej chce to robić?
Jak śmie rozwiązywać problem parkingów miejskich w postaci piętrowych budowli? Czy to oznacza,że wreszcie będziemy mogli zaparkować swoje auta w miejscach dotychczas niedostępnych? Niepojęte!
Skończy się utyskiwanie, narzekanie,złorzeczenie i inne podobne wrażenia? Przecież my umrzemy z nudów!
Z tą nudą też się sprawa komplikuje, bo na nasze nieszczęście pojawił się kolejny inwestor, który chyba oszalał i chce zainwestować grube miliony w nowe tucholskie inwestycje. Ma być market znanej niemieckiej sieci, jakieś nowe domy wielorodzinne, być może basen, który nie będzie nas kosztował nawet złotówki w przeciwieństwie do kompletnie pokręconego projektu zwanego „Delfinkiem”, gdzie mami się niedoświadczonych adeptów sztuki samo-rządzenia dodatkowymi źródłami finansowania z „czapy”, kredytami i jeszcze każdy z użytkowników zapłaci za to „dychę”. Najgorsze jest to, że nikt dokładnie nie wie, jaki ten brodzik będzie.
Ten „piekielny” inwestor właśnie pokrzyżował plany malkontentów i dodatkowo ma zamiar już za kilkadziesiąt godzin zwołać konferencję prasową i oficjalnie pokazać, jak „nowa Tuchola” będzie wyglądała. Co najbardziej jest trudne do zniesienia, nowe budynki mogą stanąć już w przyszłym roku! Ta inwestycja może zakłócić przebudowę DW 240, bo zanim drogowcy ją zakończą nowa część miasta będzie gotowa, a  przynajmniej w stanie „surowym”. Skanska w tym czasie może zdąży zrobić podjazd przed budynkiem ZAZ-u.
Ja obiecuję Wam…
Kandydat do reelekcji jest jakiś „dziwny”, nie kradnie, nie kombinuje,zwykle dotrzymuje słowa, choć to trochę trwa,”pęta” się po mieście sprawdzając rozgrzebane inwestycje marszałka, ciągle uśmiechnięty, tryska optymizmem i co najgorsze, dotrzymuje słowa i tym wkurza ludzi. Jak się uprze to na całego, może go chyba powstrzymać tylko pług, albo egzorcysta. Gdyby tacy byli nowi/starzy radni miejscy, oooo,to by było prawdziwe piekło, a ich szefem byłby sam Boruta w dodatku perfekcyjny w tym,co robi!
Podczas konferencji, dziennikarzom rozdano opasłe tomy zatytułowane: INWESTYCJE GMINY TUCHOLA – KADENCJA 2014 – 2018
Informację przygotowano wyjątkowo starannie, nikt z nas nie miał czasu policzyć stron i to bogato ilustrowanych, tym samym, to zdarzenie można uznać za formę zamachu na dziennikarzy, bo trzeba to było dźwigać i przeanalizować, a to grozi przepukliną i znaczną utratą wzroku.
Podczas lektury inwestycyjnej nudy, jedna z kart była wyjątkowo cenna i jej przedruku w sieci nie odnajdziemy, a to oznacza tylko jeno – odciski na palcach od przepisywania i próby zerżnięcia treści przez inne media. Ok., zżynajcie.
Szanowni Państwo!

W kolejnej kadencji koniecznością jest kontynuowanie ofensywy inwestycyjnej naszej gminy,korzystając z uruchomionych  środków unijnych tym bardziej, że szereg złożonych wniosków czeka już na zielone światło,a część inwestycji jest w trakcie realizacji.

Priorytetem w dalszym ciągu jest infrastruktura rogowa, jako podstawa bezpieczeństwa mieszkańców i rozwoju gminy, dlatego z zadowoleniem przyjmujemy plany administracji rządowej skierowania skierowania dużego strumienia środków na budowę dróg lokalnych. Potrafimy korzystać z tych środków o czym, mam nadzieję, przekonaliśmy Państwa w minionych latach.

Jeśli zechcecie obdarzyć nas Państwo swoim zaufaniem, to zobowiązujemy się do m.in.:

  • dokończenia budowy wszystkich zamieszkałych dróg i oświetlenia w Rudzkim Moście,
  • na osiedlu Mickiewicza dokonamy kompleksowej przebudowy ul. Mickiewicza i budowy kanalizacji deszczowej i nawierzchni ulic Wyspiańskiego, Zapolskiej, Asnyka i Baczyńskiego;
  • zmodernizujemy ulice Chopina, Karasiewicza, Piastowską, Aleję LOP;
  • zrewitalizujemy dworzec oraz otoczenie,poprzez kompleksową przebudowę ul. Kolejowej,przystanków PKS oraz budowy nowoczesnego parkingu w oparciu o już w tej chwili niemalpewne wsparcie w wysokości 2 mln złotych ze środków unijnych;
  • w centrum miasta wyremontujemy ul. Sępoleńską, Szkolną,Plac Zamkowy,ul. Zamkową, Gabrychów, połączymy pomostem jezioro Głęboczek odcinki promenady, bez ingerowania we własność prywatną mieszkańców;
  • naszą troską jest kontynuowanie budowy nawierzchni ulicy Polnej wraz z infrastrukturą wodno – kanalizacyjną oraz gminny odcinek drogi do Wymysłowa;
  • na terenach wiejskich kontynuować będziemy budowę dróg w szczególności wybudujemy drogę do Łosin,II etap drogi na Koślinkę, budowę drogi z Bladowa w kierunku Białowieży.

Dla poprawy bezpieczeństwa będziemy uczestniczyć w budowie ścieżek pieszo – rowerowych i chodników,przy drogach gminnych i  powiatowych, jak na przykład ścieżki przy drodze wojewódzkiej nr. 21 z Tucholi do osiedla Heban i Małego Mędromierza;

Konsekwentnie będziemy poprawiać oświetlenie przejść dla pieszych, jak to ma miejsce na modernizowanej obecnie drodze wojewódzkiej nr 240, które to zadanie współfinansujemy.

Przy wsparciu administracji rządowej, będziemy kontynuowali program opieki nad osobami starszymi w Domu Dziennego Pobytu SENIOR+ oraz na terenach wiejskich.

W poprzednich latach dowiedliśmy, że sprawnie zarządzamy oświatą,zapewniamy bezpłatny dostęp do przeszkoli dla wszystkich dzieci. Jeżeli nam Państwo zaufacie, będziemy rozwijać tę ważną część zadań własnych gminy.

Wsłuchując się we wnioski aktywnych mieszkańców już w tym roku pojęliśmy działania przygotowując nasz samorząd do realizacji idei Budżetu Obywatelskiego,który oddamy do dyspozycji mieszkańcom osiedli na zadania poprawiające najbliższe otoczenie np. place zabaw, skwery,zieleńce.

Konsekwentnie, we współpracy z samorządem województwa i powiatu, będziemy kontynuować działania zmierzające do wybudowania obwodnicy. W tej chwili została opracowana dokumentacja trzech wariantów jej przebiegu i oczekujemy na decyzję środowiskową,która określi jej przebieg. Mamy uzgodnienia z Marszałkiem i Starostą wspólnego sfinansowania dokumentacji projektowej, co pozwoli samorządowi wojewódzkiemu realizować tę inwestycję w oparciu o środki unijne lub rządowe.

Zapewniamy, że w sytuacji gdy pojawią się możliwości pozyskania środków na inne, niż wyżej wymienione zadania, to chętnie po nie sięgniemy, jak choćby na budowę pływalni. Na podstawie naszych dokonań mogą Państwo ocenić,że nie boimy się wyzwań.

Szanowni Państwo

Za naszymi kandydatami stoją ich dokonania i doświadczenie, Wiedzą, jak skutecznie zadbać o rozwój naszej gminy. Głos oddany na mnie i kandydatów na radnych Rady Miejskiej z Porozumienia Samorządowego dla Tucholi to postawienie na:

ZGODĘ, BEZPIECZEŃSTWO i ROZWÓJ!

Z poważaniem

Tadeusz Kowalski

Kandydat na Burmistrza Tucholi.

 

Adwokat „diabłów”

Chętnie skrytykowałbym te postulaty i ponownie nazwał je „szokami”, ale nie mogę z prostej przyczyny, wszelkie kontrargumenty nie mają sensu,bo w tym planie nie ma słabych stron. Jest tak koszmarnie prawidłowy, że robi się człowiekowi dziwnie i ma się nieodparte uczucie bycia wystrychniętym na dudka.

Chciałoby się wykrzyczeć, popatrzcie kontrkandydaci, co oznacza praktyka i związany z nią rozwój. Czy Tuchola doczekała po latach swojej szansy? Ktoś zapyta, dlaczego tak późno? Czy to kiełbasa wyborcza? Aby odpowiedzieć na te  pytanie trzeba głęboko wgryźć w nasze teksty pisaliśmy o tym wiele razy. Dlaczego tak się dzieje, ale powtórzmy raz jeszcze, koncepcja zrównoważonego rozwoju oznacza działania w strefie szeleszczącego pieniąca i cen za usługi inwestycyjne. A te poleciały pod niebiosa, od czasów kataklizmu pogodowego w ubiegłym roku i tak pozostało do dzisiaj, a będzie jeszcze gorzej, odkąd cena oleju napędowego minęła 5,20 zł.

Oczywiście, zobowiązań burmistrza i Jego komandosów jest bez liku, ale mamy wreszcie jasno nakreślone cele i możemy w nich uczestniczyć.Kandydat nie bawi się megalomanię, nie udaje lepszego, niż jest, stara się mówić, jak jest, choć niezależność, to dla niego luksus,na który pozwolić sobie nie może.

Obrzydliwie zimne postulaty, bez „fajerwerków” mogą się podobać, ale miejmy świadomość,że może nadejść kryzys, który być może spowoduje POLEXIT, co w tedy? Może być problem równie ciężki, co agregat prądotwórczy, który obecny burmistrz dźwiga dla potrzebującego, przykutego do łóżka człowieka  w miejscowości, której nie ma na mapie.

Te postulaty są do zrealizowania i są prawdziwe jednak,burmistrz kompletnie zapomniał o turystyce, ale tej zorganizowanej, która również będzie generowała zyski dając zatrudnienie.

Najgorzej jest z kulturą, od siusiającego w krzakach autochtonów począwszy, na laikach zawiadujących tym zagadnieniem, skończywszy.

Ponieważ przez kilka kolejnych wieczorów, poprzez analizy programowe kandydatów  rozważaliśmy ich szanse  wyboru i zajęcie fotela Burmistrza Tucholi. Dzisiaj spokojnie możemy zakończyć cykl felietonów poświęconych szansom aspirujących, dla nas wszystko jest jasne.

Pozostaje dokonanie wyboru, niestety w szrankach nie stanął ktoś, kto mógłby zdetronizować i to ostatecznie obecnego burmistrza, co byłoby równie atrakcyjne, co przegrane mecze lokalnych piłkarzy,  dlatego śmiało można prognozować, że wyniki wyborcze będą wyglądały tak:

Wybory wygrywa Tadeusz Kowalski,

prawdopodobnie po dogrywce z Jarosławem Słomą, albo i nie…

Ryszard Wojciechowski wypada z gry,

kandydat PiS-u przegrywa z kretesem i ląduje…? Gdzie?

Spokojnie, nie zostanie zapomniany przez swoją partię, ma zasługi, dlatego można spodziewać się nieoczekiwanych zbiegów okoliczności. Przyglądając się tucholskim urzędom, Prawo i Sprawiedliwość jeszcze nie opanowało ZUS-u, więc może warto pospekulować, czy właśnie w tym urzędzie nie dokona się ostateczna epokowo – liberalna zmiana? Jeżeli tak, to wielkim przegranym będzie kandydat do godności zastępcy burmistrza, a nowa rada miasta stanie się nudna, jak czeska komedia. Znacznie ciekawiej będzie w powiecie, jednak to już zupełnie inna opowieść.

Czas pokaże, czy to „proroctwo” będzie trafione, a może warto zachęcić jednego z kandydatów, aby ponownie wybrał się o wróżki? Może ta wie coś więcej?


Mariusz R.Fryckowski