Jedną z obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości była ta dotycząca powstrzymania imigrantów niewiadomego pochodzenia, wbrew deklaracjom PO i nakazom Brukseli. Naród popadł w niepohamowaną radość – Polska, enklawą normalności w Europie. Niestety, deklaracja okazała się kolejnym, politycznym kłamstwem.

Imigranci są już w Polsce!

Altiero Spinelli – włoski komuch – ozdoba wejścia do Parlamentu Europejskiego

Nie jest to żadne odkrycie,ale jeszcze nie tak dawno, jakieś polityczne gremium unijnych idiotów spod znaku starego komunisty Spinellego, doszło do wniosku, że Europa zaludniła się tak wielką ilością ludzi niewiadomego pochodzenia ( ha! pochodzenia),że czas włączyć w proces ich relokacji państwa Europy Środkowej w tym Polski. Platforma Obywatelska ochoczo przystąpiła do negocjacji ilości osób, które miały trafić do nas. Ktoś ilość imigrantów przemianował na „kwoty” i już tak zostało. Doskonale pamiętamy o tym,że unijny pomysł poparli nawet parlamentarzyści z naszych opłotków,zarówno posłowie, jak i senatorowie. Ba, mało tego, nawet na antenach lokalnych stacji, pojawiły się debaty z ich udziałem. Na wszelki wypadek zarchiwizowaliśmy je po to, aby przypomnieć je w odpowiednim czasie.

Z chwilą odsunięcia tzw. liberałów od władzy i po deklaracjach ich następców, nie było wątpliwości,że zatrzymanie problemu w zarodku, przyniesie jedną ze składowych zwycięstwa prawej strony. Dzisiaj wiemy, że była to tylko czcza gadanina.

Z chwilą zmiany premiera, zmieniała się polityka wpuszczania obcokrajowców do Polski

Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Głównym powodem według nowego premiera – Mateusza Morawieckiego, zabrakło rąk do pracy, ponieważ wielu wykształconych Polaków wyjechało na saksy, z mocnym postanowienie – nigdy tutaj nie wrócić. I to się dzieje każdego dnia! Lukę po źle opłacanych rodakach postanowiono wypełnić przybyszami. Przewrotnie celem stało się zachęcenie potencjalnej siły roboczej ze Wschodu. Ponieważ nieprzerwanie trwa flirt polskiego rządu z Ukrainą, wszystko stało się jasne,pierwszeństwo należy do naszych sąsiadów. Szybko zliberalizowano prawo w tym unijne i szeroką falą w granicach Rzeczpospolitej, pojawiło się (według niezależnych publicystów) trzy miliony Ukraińców.

Dotarli do różnych zakątków Polski. W sposób specjalny upodobali sobie Dolny Śląsk i… Pomorze. Pracownicy ci trafili do różnych branż, zwykle są oni bardzo pracowici i odpowiedzialni, ale bariera językowa wyklucza ich z zawodów, gdzie dochodzi do interakcji z autochtonem.  Jednak kto da nam gwarancję tego, że choćby jeden procent z nich nie jest zadaniowany? Podczas trwającej już wojny hybrydowej Putina z resztą świata w tym z Polską, taki scenariusz jest możliwy. Przykładem „dziwnej” sytuacji są udokumentowane próby przerzutu przez granicę, do Polski, broni w tym ciężkiej. Kto jest jej odbiorcą? Rząd zamiótł sprawę pod dywan, a telewizja Kurskiego milczy, podobnie, jak i inne media, co nie jest specjalnym zaskoczeniem.

Ukraińcy,to obecnie najmniejszy problem, ponieważ premier Morawiecki poszedł dalej i już oficjalnie zaprasza pracowników, z jeszcze bardziej egzotycznych, obcych nam kulturowo i mentalnie krajów.

I w ten oto sposób kadry pracownicze zasilić mają ( to już się dzieje!):

  • Uzbecy
  • Obywatele Kirgizji
  • Turkmenistanu
  • Tadżykistanu
  • Hindusi
  • I… bliżej niezidentyfikowana liczba osób z Afryki.

Pomijamy Wietnamczyków,Rosjan, Brytyjczyków, Szwedów, Francuzów, Chińczyków, Żydów ( tutaj obowiązują inne zasady,ale o tym przy innej okazji).

Nie ma żadnych weryfikacji, liczy się dokument uprawniający imigranta zarobkowego, do pracy w Polsce. Już przy drogach widzimy banery pt. „Potrzebujesz Ukraińca do pracy? Zadzwoń”.

Premier wraz z rządem doszli do wniosku, że nie obniżą podatków Polakom,ale zastąpią ich tanią siłą roboczą. Sprawy też nie ułatwiło powszechne rozdawnictwo publicznych pieniędzy na „szczytne cele”. Tym samym, mamy taką sytuację, gdzie np. Ukrainiec po kilku miesiącach pracy nabiera prawa do emerytury w wysokości 1000 złotych!

Podobnych patologii jest więcej,obecnie wystarczy mieć czworo dzieci, aby kobieta otrzymała emeryturę z… marszu. Takie zachowania nie poprawią rynku pracy, będzie wręcz przeciwnie, a za te patologie zapłacą nasze wnuki. Niespodzianka czeka również Polaków, którzy już wyjechali lub wyjechać zamierzają, właśnie rozważane jest nowe prawo, gdzie za chęć wyjazdu trzeba będzie Państwu słono zapłacić! Nie dotyczy tylko i wyłącznie intratnych zawodów,ale wszystkich!

Aby załatać wyrwy budżetowe, wpojono Polakom skuteczność walki z mafiami, uzyskując w ten sposób dodatkowe środki. Niestety, przestępczy świat skurczył się na tyle, że polecono skarbówkom i to nieoficjalnie, aby łupiły kogo się da, pomijając tych, którzy są w chwili obecnej dla nich zbyt silni ( prawnicy i inne komplikacje).

Skala problemu urosła na tyle,że obecnie protestują nawet policjanci, to skutek braku pieniędzy na cele oczywiste.

Gospodarka to system naczyń połączonych

Protesty były, są i będą, najważniejszym postulatem będą finansowe, przeciętny Polak jest jak niewolnik, otrzymuje zbyt wiele,aby umrzeć z głodu, a zbyt mało, aby żyć godnie, to przemyślany mechanizm,chodzi o to, aby związać go z regionem w którym mieszka. Nawet kupno biletu, okazuje się być potężnym wydatkiem dla domowego budżetu. To efekt podwyżek,które rząd uskutecznia na wiele sposobów, zwykle po cichu.

Na całym świecie paliwa tanieją w Polsce utrzymują się na stałym, bardzo wysokim poziomie,albo jeszcze bardziej rosną.Jeżeli obniżki,to nieznaczne, na poziomie do 5-ciu groszy. Zdrożały media, zdrożała żywność, energia itd. To nie powinno nikogo dziwić, taka jest cena programów socjalnych. Rząd nie ma swoich pieniędzy, każda złotówka pochodzi od obywateli, a oni nie mają nad nią żadnej kontroli. Dlatego tak ważne jest całkowite odsunięcie partii politycznych od rządów, albo chociaż zaprzestanie ich dotowania publicznymi pieniędzmi.

Bisurmani wprowadzają swoje rządy

Europa tonie w gwałtach i krwi, niestety, strefa Schengen dzisiaj, to nieporozumienie. Przywrócenie granic jest koniecznością, niestety, to głos wołającego na puszczy, co ewidentnie zaowocowało niekontrolowanym wejściem do Polski ludzi bez dokumentów, za to z bogatym,bandyckim życiorysem. W pasie przygranicznym, po zachodniej stronie, ilość przestępstw dokonywanych przez tych ludzi gwałtownie wzrasta, co rządowe media skutecznie ukrywają. Niestety, światowa sieć to ujawnia, stąd próby ograniczeń dostępu do jedynego, niezależnego medium – Internetu. Sprawa słynnego Acta z pewnością powróci i to nie raz.

Imigracja zarobkowa to jedno, próby wprowadzenia innej kultury w myśl poprawności politycznej, to marzenie obecnej opozycji z agenturalnymi korzeniami. Cel główny, odsunięcie od władzy obecnej ekipy. Co najgorsze, zyskują na sympatii, wbrew ciągłym, optymistycznym sondażom strony rządowej!

Prócz tego, z nor wypełzli pogrobowcy dawnej PZPR, którą zapominano rozliczyć i ostatecznie zdelegalizować, po zmianie nazwy. Te odpadki stają się realną siłą w przyszłym Sejmie, ba, mało tego, prawie pewnym jest, że wejdą w koalicję z PiS-em, o ile ten nie popełni kolejnego idiotycznego błędu.

Jeden z bardziej znanych tzw. niezależnych publicystów mówi wprost: rządzi nami gang, ale nie warto zbytnio się tym przejmować, bo to gang Olsena i niestety, pan redaktor Ziemkiewicz, pośród oceanu bzdur,które głosi, tym stwierdzeniem trafił w dziesiątkę. Takie są skutki demokracji, czyli według Korwina Mikkego – rządy większości (czyt. kretynów), nad ludźmi zwyczajnymi ( czyt. myślącymi).

Obcokrajowcy w naszym powiecie

To chyba najgorsze z możliwych wiadomości. Po naszym bardzo krótkim śledztwie już wiemy,że żadne władze samorządowe nie prowadzą w tej materii najprostszych statystyk. Nie wiadomo skąd są ci ludzie,ilu ich jest, nie ma nawet informacji gdzie mieszkają i czy pracują.Wyjątkiem są informacje pochodzące z lokalnych urzędów pracy, a te jak powszechnie wiadomo, są sfałszowane przez samych poszukujących pracy obcokrajowców.

Na naszym terenie dominują Ukraińcy, jak do tej pory nie było z nimi większych problemów, za wyjątkiem tego,który czas jakiś temu wydarzył się w gm. Śliwice. Wyjątek nie staje się regułą, ale oczy należy mieć otwarte i to bardzo szeroko. Dlaczego w statystykach obcokrajowców nie widzimy problemów z np.z Wietnamczykami?

To specyficzna nacja, potrafi się idealnie zintegrować z lokalną społecznością i to pod każdym względem, inni traktują Polskę jak przystanek w drodze do Niemiec i dalej. Eldorado z Ukraińcami,którzy są tani, wkrótce się skończy, na ich miejsce trafią jeszcze bardziej egzotyczne ludy i właśnie wtedy pojawi się prawdziwy problem bo krzyż zastąpi półksiężyc, albo gwiazda Dawida, która ostatecznie „odzyska mienie bezspadkowe, które już jej obiecano.

Ten problem  już dotyczy Tucholi, tylko nikt w to nie chce uwierzyć! Kiedy ten scenariusz się sprawdzi ( a to już się dzieje na Dolnym Śląsku i ścianie wschodniej), na reakcje będzie zbyt późno.

Czy właśnie rozpoczął się kolejny rozbiór Polski? Sukcesu pod Wiedniem raczej nie powtórzymy, szybciej podzielimy los Francuzów i Niemców, co wielu jest na rękę. A na razie…,odebrane nam zostaną wiatrówki, broń czarnoprochowa, siekiery i widły. Na samym końcu (jak to się dzieje w W.Brytanii), aby kupić nóż do krojenia chleba, trzeba będzie okazać dowód tożsamości, lub wystrugać go sobie z… wyprostowanego, unijnego banana.

A Polak grilluje wędliny z marketów,popijając tanim piwem, które takim wcale nie jest i… umiera na nowotwory z uśmiechem na twarzy, osładzając sobie życie syropem glukozowo – fruktozowym, kwasem fosforowym i azotanami, bo nie potrafi… czytać.

I dlatego reforma szkolnictwa była tak ważnym elementem działań nowej / starej władzy. Bo durnym i ogłupiałym Narodem, rządzi się łatwiej.


Mariusz R.Fryckowski