Dla nas kolejowa rewolucja zacznie się i skończy w Wierzchucinie, czy i tym razem nasze starostwo odtrąbi sukces?

Są takie dni, że człowiekowi opadają ręce. Zapewne ten piątek niechlubnie zapisze się w mojej pamięci, a to za sprawą ważnego spotkania, które odbyło się dzisiaj w gościnnych progach starostwa w Tucholi.

Oczywiście, notatki na ten temat nie odnajdziemy w powiatowym portalu, bo wiadomo weekend i nikt nie ma głowy do tego, aby zaprzątać ją sobie czymś tak banalnym, jak modernizacja szlaków kolejowych – być, albo nie być Tucholi. Zapewne stosowna notatka pojawi się w być może w przyszłym tygodniu, być może będzie to kolejny powód do tego, aby zwołać trzecią już  konferencję prasową, lub nie pojawi się wcale. O transparentności w informowaniu mieszkańców powiatu przez samorządowców, można pisać elaboraty, nic to nie zmieni, ponieważ fundamentalnego stanowiska rzecznika powiatu do dzisiaj nie stworzono, więc jesteśmy zdani na łaskę naszych wyborczych „wybrańców”. Oczywiście, powód, jak zawsze, brak pieniędzy, stara, zgrana płyta.

I gdyby nie notatka Pana Posła Piotra Króla, zapewne i o dzisiejszym spotkaniu dowiedzielibyśmy się od jasnowidza, lub od wróżki.

Nabierają rozpędu inwestycje kolejowe w Borach Tucholskich!
Gościłem dziś w biurze przedstawicieli powiatu tucholskiego i reprezentanta jednego z przewoźników kolejowych.
Omówiliśmy kolejne działania które wspólnie od dłuższego czasu podejmujemy.
W roku 2020 powinny zostać wbite łopaty, a prace trwać będą około 2lat.
Najistotniejsze zmiany to:
– przebudowa do dwóch torów ponad połowy odcinka linii kolejowej Maksymilianowo – Świekatowo – Wierzchucin – Kościerzyna – Gdynia, a nad torami zawiśnie sieć trakcyjna.
– na terenie Woj. Kujawsko-Pomorskiego prędkość maksymalna pociągów pasażerskich wzrośnie ze 100 do 160km/h, na terenie Pomorskiego prędkość maksymalna wyniesie 140km/h
– infrastruktura pasażerska będzie spełniała najwyższe standardy i w wielu lokalizacjach „realnie zbliży” się do mieszkańców, nastąpi korekta lokalizacji peronów
– poprawi się bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych,
– zwieńczeniem tych wysiłków będzie zupełnie nowy układ codziennych połączeń międzywojewódzkich z Trójmiasta przez Kartuzy, Kościerzynę – (Czersk) – Wierzchucin – Bydgoszcz i dalej na południe Polski.

Mieszkańcy Tucholi, Cekcyna, Chojnic, Czerska, Kościerzyn czy Kartuz zyskają szybkie i komfortowe i ekologiczne połączenie z innymi miastami Polski, a nasza zielona kraina będzie bardziej dostępna dla Polskich rodzin.
Równie dużo zyskają mieszkańcy codziennie korzystający z kolei w dojazdach do pracy czy szkoły gdyż w ich przypadku to realne skrócenie czasu podróży liczonego do „drzwi do drzwi”.
Modernizacja i elektryfikacja oznacza wysoka prędkość, wprowadzenie nowoczesnego taboru, daje szansę opracowania jeszcze atrakcyjniejszej siatki połażeń, a to jest przepis na nowych pasażerów.

– napisał Pan Poseł Piotr Król.

A cóż to oznacza dla tucholan? Chyba tylko tyle, że obrócona w perzynę infrastruktura kolejowa pomiędzy Chojnicami, a Wierzchucinem, ostatecznie rozpadnie się w pył i proch, a my będziemy dojeżdżali do centralnego punktu – Wierzchucina właśnie, autobusami szynowymi, by wreszcie wydostać się cywilizowanymi pociągami z głębokiej zapaści i prowincji, co najgorsze, nie z naszej winy.

Za komuny można było kupić w kasie biletowej PKP jeden bilet i pojechać np.do Zakopanego, ewentualne dopłaty na pociągi pośpieszne (umowne) uiszczało się u konduktora. Niesamowite, prawda? Młodzi ludzie czytają i nie dowierzają…, dzisiaj kolej stara się osiągnąć biletowe standardy tamtych, zapomnianych lat – żenada.

Jeździły tzw.pociągi zbiorowe, wiozły węgiel,siarkę, nawozy sztuczne, odpady radioaktywne, linie kolejowe żyły, funkcjonowały i jakoś wiązały koniec z końcem, choć na kredyt. Później nadeszła tzw. demokracja i wszystko stało się nieopłacalne. Zniszczono bocznice kolejowe, rozebrano nastawnie i prowadzono gospodarkę rabunkową szlaków kolejowych,aż do ich częściowej degeneracji.

Efekt? Obejrzyjmy sobie:

Ciekawe obrazki,prawda? Po świetności starych szlaków nie ma już śladu, tradycję podtrzymują pasjonaci, którzy przeróżnymi wehikułami i pracą własnych rąk, próbują uratować co się da i organizują na ocalałych odcinkach przejazdy swoimi drezynami.

Dzielni, młodzi, pasjonaci z Chojnic i Męcikała. Jak pomogły im lokalne samorządy? Jedynym, który się zainteresował i wspomógł, była jak zawsze niezawodna gmina Kęsowo. Z szacunku uchyliłbym kapelusza, gdybym go nosił. Kęsowiacy, macie dobrego wójta, dbajcie o niego!

Czy to rząd taki, czy owaki, lobby ciężarowców trzyma się świetnie. Wielkie ciężarówki niszczą nam drogi i domy, a linie kolejowe zniknęły. Co się bardziej opłaca? Na całym świecie do kolei dopłaca państwo, u nas musi być rentowność. W sumie kapitalizm to wymusza, ale pomiędzy Wierzchucinem, Tucholą i Chojnicami, tkwimy nie w komunie, a w czasach przemian okrągłostołowych,które jak wiadomo, były jedną agenturalną ściemą.

Tucholanie zrozumieli jedno, wydostanie się z tego miasteczka transportem publicznym jest prawie niemożliwe, zainwestowali, kupili samochody, efekt? Burmistrz postawiony pod ścianą, za brak parkingów. Ostatnio padł nawet zarzut, że nie ma u nas parkingów piętrowych, podziemnych itd., jak tak dalej pójdzie, to nasza gmina pójdzie na korepetycje do gangu Olsena, aby zdobyć pieniądze, na realizację podobnych pomysłów.

Po transporcie barkami, kolej jest najwydajniejsza i najtańsza, kto mówi inaczej, ten zwyczajnie kłamie. Czego możemy oczekiwać? Straciliśmy kolejne cztery lata i to bezpowrotnie, ta ekipa samorządowców, która z trudem wiąże koniec z końcem w starostwie, niczego już nie zwojuje, im szybciej odejdzie bez prawa powrotu, tym lepiej.

To już wiemy wszyscy, od naszej redakcji otrzymali dodatkowe wyróżnienie – czerwoną kartkę za całokształt.

Nie będzie przebudowy naszych lokalnych linii kolejowych, nie będzie trakcji elektrycznej, będzie za to, co jest, a pociągi towarowe podziwiać będziemy tylko po nawałnicach, kiedy borowiackie drewno podróżować będzie niemieckimi składami w jedną stronę – prosto za Odrę.

..

Holtz ist holtz, prawda panowie samorządowcy?


Mariusz R.Fryckowski

Źródło: FB profil Pana Posłą Piotra Króla

Fot. FB profil Pana Posłą Piotra Króla