Zakładamy,że ten pomysł nie jest kolejną próbą przeniesienia uwagi obywatela od innej wpadki rządu Prawa i Sprawiedliwości, fakt potwierdza przyparty do muru przez jedną z redakcji, minister finansów Paweł Gruza.

Ważne dla Polaków, którzy właśnie siedzą „na walizkach”. Podatek EXIT TAX, to nic innego, jak płatny podatek po opuszczeniu kraju! Oczywiście PiS wykonuje rozkazy Brukseli, chodzi o przeciwdziałania unikaniu opodatkowania. Exit tax jest rodzajem „cła ekonomicznego”, które ma zniechęcać przedsiębiorców do przenoszenia siedzib, czy aktywów majątkowych do innych krajów.To oczywiście kompletna bzdura, ponieważ interpretacja unijnej dyrektywy ma kilka den, o których nikt nie wspomina.

Projekt może być polityczną wydmuszką, zwłaszcza, że prędzej, czy później, trafi pod publiczny pręgierz, a ponieważ PiS ma większość w „Cyrku”, oznacza to, że obecnie opracowywany projekt przejdzie.

Takie są właśnie skutki programów socjalnych i braku środków,również na nie, a ponieważ mamy do czynienia z prawami nabytymi, odejście od programów „+” jest praktycznie niemożliwe,choć tylko w teorii, chyba, że politycy zafundują nam nową konstytucję, pod dyktando idiotycznych pytań referendalnych,które w tej sprawie wystosował prezydent Duda.

Jakie dzisiaj będą efekty Exit TAX ? Wzmożona emigracja, daleko od skompromitowanej tęczowo – lewackiej unii.

Ratuj się kto może!

Tymczasem na Węgrzech…

25 sierpnia wchodzi w życie ustawa o specjalnym podatku od działalności wspierającej nielegalną imigrację. Wysokość daniny wynosi 25 proc. wsparcia, tj. sumy pieniężnej lub wartości przekazanego majątku ruchomego.

Za działalność wspierającą imigrację uznaje się m.in. „kampanie medialne i organizowanie seminariów medialnych, budowanie siatki i kierowanie nią, a także „działalność propagandową przedstawiającą w pozytywnym świetle migrację, o ile celem jest podsycanie imigracji.”


Mariusz R.Fryckowski