II Historyczny Pochód Borowiaków, czy stać Was na to?

404592_284602088317806_734371599_nPowiat Tucholski zaprasza 21 września do Tucholi, gdzie już po raz drugi odbędzie się Historyczny Pochód Borowiaków. Pochód wyruszy o godz. 14:00 sprzed Starostwa na ul. Pocztowej, a zakończy się w parku Zamkowym. W pierwszym Pochodzie, który przeszedł ulicami Tucholi udział wzięło ok. 300 osób.

Goście oglądający barwny przemarsz mieli okazję zapoznać się z historią regionu od czasów wczesnośredniowiecznych, aż do współczesności. Mieszkańcy przebrali się za postacie historyczne (np. Komtur Krzyżacki Henryk von Schwelborn, Królowa Konstancja Habsburg, czy ks. ppłk Wrycza) oraz bohaterów legend (np. św. Małgorzata i Borowa Ciotka). Były grupy rekonstrukcyjne prezentujące średniowiecznych wojów, wojska krzyżackie, czy też wojska z czasów II wojny światowej.

Zaraz po Pochodzie rozpocznie się Kiermasz Borowiacki, w czasie którego prezentować się będą wioski tematyczne, twórcy ludowi i koła gospodyń wiejskich. W czasie imprez będzie można wziąć udział w konkursie fotograficznym oraz zagłosować na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Dużą atrakcją będzie z pewnością „Tiliobus”, czyli mobilne stoisko ekologiczne przygotowane przez Stowarzyszenie Tilia z Torunia.

Tegoroczna edycja Historycznego Pochodu Borowiaków współfinansowana jest w ramach „Małych projektów” z Lokalnej Strategii Rozwoju LGD Bory Tucholskie ze środków PROW 2007 – 2013.

Więcej informacji: http://www.tucholski.pl/news/historyczny-pochod-borowiakow-i-kiermasz-borowiacki

__________________________________________

Informacja nie jest pełna, chyba zapomniano o tym, że podczas uroczystego przemarszu weźmie udział w nim również m.in. stowarzyszenie „Dragon” i świetnie, pomimo oficjalnego zakończenia sezonu. Panie i panowie z tej grupy zawsze chętnie biorą udział w podobnych „akcjach”. Oczywiście to drobiazg, problem jest zupełnie innej natury, a zapewniam o tym, że jest, choć skrzętnie się go pomija w imię doprawdy nie wiem czego.

Tucholanie kochają festyny, to kapitalna rozrywka dla tych, którzy na codziń borykają się z trudnościami, mają prawo odpocząć. Ot, taka oskocznia, miła łatwa i przyjemna, bo nie wymaga najmniejszego wysiłku intelektualnego. Swoiste „igrzyska”, za które niestety się płaci, ale z tego już nie wszyscy zdają sobie  sprawę. Załóżmy, że na stole leży bochen chleba i płyta CD z nagranym meczem polskiej reprezentacji, którego nie wyemitowanego w TV, jesteś głodny, co wybierzesz? Meczem się nie najesz…

Informacja, którą przeczytaliśmy chwilę wcześniej zawiera akapit: Tegoroczna edycja Historycznego Pochodu Borowiaków współfinansowana jest w ramach „Małych projektów” z Lokalnej Strategii Rozwoju LGD Bory Tucholskie ze środków PROW 2007 – 20132013. 

Oczywistym jest, że ktoś musi dopłacić różnicę, pytanie, kto i z czego? Znamy połowę odpowiedzi na to pytanie, wiemy również, że Powiat za chwilę być może otrzyma 27000 złotych z UMiG w Tucholi (dowiemy się tego podczas najbliższej, piątkowej sesji Rady Miasta). Jak to jest, tutaj władze powiatowe pożyczają, tam wydają na imprezy, które oczywiście są świetne i przyciągają uwagę mieszkańca, jednak  w obecnej sytuacji podobne imprezy są poza zasięgiem, przy tak kosmicznym długu! Czy tak wygląda gospodarność władz Naszego Powiatu? Oczywiście, wymieniona kwota ma swoje przeznaczenie – budowa chodników w okolicznych wsiach – pisaliśmy o tym kilka dni temu, nie zmiania to jednak faktu, że mamy do czynienia nie z „igrzyskami”, a zwyczajnym życiem ponad stan. Skoro zamożni oszczędzają, biedni powinni chodzić w siermiężnych worach z juty – oczywiście nie dotyczy to mieszkańców, którzy swoimi podatkami opłacili urzędnicze życie na wiele lat wprzód. W obecnej sytuacji finasowej Powiatu Tucholskiego radni powinni zrzec się diet, a włodarze 3/4 uposażenia, przynajmniej tak wygląda „moralność” w moim odczuciu.

A w Waszym?

 

(mrf.)