Kawa z TOKiS-em. Burmistrz Tucholi szokuje w TVP3 Bydgoszcz

I jest już po zapowiadanej przez nas poniedziałkowej emisji programu pt. „WSPÓLNY MIANOWNIK” TVP3 Bydgoszcz. Oj, działo się tego wieczoru…

Audycja w całości poświęcona była sprawom finansowym lokalnych, gminnych, samorządów, a właściwie ich marnej kondycji. Przeciwwagą dla tych borykających się z problemami, była nasza gmina, której sposoby na sukces zdradzał Burmistrz Tucholi. Zebrani w studiu byli w lekkim szoku, kiedy tucholski włodarz bez ceregieli, często używając kolokwializmów w sposób prosty i dobitny ukazał tucholską codzienność. I wszystko przebiegało bez większych fajerwerków, kiedy wprawne ucho słuchacza wychwyciło niezwykłą kwestię. Przez chwilę rozmowa zeszła na problem zadłużenia powiatów i tutaj, jak powszechnie wiadomo, nasz powiat znajduje się w głębokiej depresji, a właściwie na dnie ROWU MARIAŃSKIEGO, z którego próbuje się odbić, nawet skutecznie. Burmistrz zaskoczył wszystkich, kiedy ujawnił, co było przyczyną zadłużenia powiatu tucholskiego. Jedną wypowiedzią załatwił problem naszej redakcji, która od wielu miesięcy zachęca obecną ekipę rządzącą powiatem do tego, by dobrała się do skóry tym, którzy doprowadzili tę jednostkę na skraj przepaści.

Pamiętamy wypowiedź Pana Starosty, której udzielił naszej redakcji, podczas konferencji prasowej sprzed kilu dni. Mówił o tym, że to trudna sprawa itd. Burmistrz powiedział krótko – TUCHOLSKI SZPITAL.

Dalsza wypowiedź Pana Burmistrza to już totalny strzał w kolano, niestety, rozwiał nadzieję tucholan na wybudowanie basenu kąpielowego w naszym mieście, ponieważ uznał, że taki znajduje się w Fojutowie i to wystarczy. Młodsza część elektoratu Pana Burmistrza właśnie ostrzy ołówki, aby dokonać wyboru kontrkandydata. Trudno uwierzyć w to, że w tej materii Burmistrz mówił szczerze, jeżeli włodarz ma swojego pijarowca, to powinien go wywalić z roboty i to z hukiem.

Wola ludu jest rozkazem dla służącego właśnie jemu, kto tego nie rozumie, usiadł  na fotelu – katapulcie. Warto obejrzeć cały program, jego adres odnajdziemy w filmie.

Zapraszamy na kawę!


(mrf.)