Każdego roku statystyczny Polak zjada dwa kilogramy chemikaliów w popularnych produktach żywnościowych!

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, to prawdziwy dywersant w dopuszczaniu do produkcji i handlu  ponad 300 różnych „przypraw” do żywności, które jeszcze tu i ówdzie występują w postaci słynnego symbolu „E”. Teraz  producenci wycwanili się i podają pełną nazwę chemicznego środka licząc na to, że konsument nie zwróci na to uwagi i nie myli się! Jesteśmy na tyle głupi, że nieświadomie kupujemy przetworzone świństwo i karmimy tym jeszcze własne dzieci.

Nasz portal ostrzega przed tym procederem od lat z miernym skutkiem, być może nasz zasięg jest tak marny (wątpliwe, mamy prawie 10 mln wejść), albo w naszym powiecie ciągle są problemy z wejściem w XXI wiek (media elektroniczne,internetowe), co jest bardzo prawdopodobne.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport „Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności”. Kontrola objęła okres od 2016 do początku 2018 roku. Wniosek? Nie ma żadnego nadzoru![za .rmf24.pl].

Polska żywność jest niebezpieczna, najgorsza jest ta pochodząca z marketów, jest tania i nic więcej. Nieświadomy konsument nie ma wyrobionego nawyku czytania składu produktu i w dobrej wierze kupuje wszystko, co tanie od chleba począwszy, na słodyczach skończywszy.
Wędliny, cukierki, czekolada,batony, surowe mięso, ryby, napoje, a nawet alkohol są preparowane. Mówimy o tym bez przerwy i nic się nie zmienia. Powszechna zmowa producentów i sprzedawców trwa, a my za własne pieniądze skracamy życie swoje i swoich najbliższych.
Ponad wszelką wątpliwość dodatki chemiczne powoli nas zabijają, co najgorsze, istnieje prawdopodobieństwo, że chemizowane jedzenie nie pozostaje bez wpływu na nasze potomstwo, które jeszcze się nie urodziło!
Lekarze wiedzą i milczą,tylko niektórzy decydują się o tym mówić głośno.W mediach na ten temat trwa cisza, mówią jak jest nieliczni. Jak długo jeszcze?
Być może report NiK-u coś w tej materii zmieni, ale nie liczmy na to, nad wszystkim czuwają władze unijne,które mają zupełnie inne priorytety. Czy trwa cicha eutanazja Polaków?
Bez wątpienia tak, a krocie zarabiają na tym gospodarczy przestępcy , którzy doskonale wiedzą o co toczy się gra i wykorzystują liberalne, unijne prawo. Kiedy nie wiadomo o co chodzi,w grę wchodzą pieniądze i to ogromne, naszym kosztem!
Nasze inspekcje sanitarne są w tej materii bezsilne, pozostaje zdrowy rozsądek i własna inwencja, przemyślmy to i nie dajmy się zabijać w tak beznadziejnie głupi sposób!

(mrf.)