Las za Bladowem pięknie wysprzątano, reszta w rękach miejscowego Sołtysa

Kiedy byliśmy w tym miejscu ostatni raz, zostało ono prawie wysprzątane, teraz z radością możemy oznajmić – piękny las za Bladowem (gm. Tuchola) tuż za „zakrętem śmierci” lśni czystością!

Bez fałszywej skromności, to kolejny mały sukces w drodze do normalności, Pan Burmistrz błyskawicznie zajął się sprawą i zrobił to, co powinien, a jego podwładni dokonali reszty. Obecnie, to miejsce wyłącznie cieszy. Dziwi tylko, że trzeba było naszej interwencji.

Jednak…, z doświadczenia wiemy, że obecny stan tego uroczego zakątka w każdej chwili może ulec zmianie, z chwilą, gdy ktoś podjedzie tam samochodem i wyrzuci pierwszy worek ze śmieciami. I tutaj mamy spore pole do popisu dla lokalnego sołtysa, który zdaje się nie do końca panuje nad swoimi włościami. Co zrobić, aby nigdy więcej w tym lesie nie pojawili się śmieciarze? Ano potrzeba trochę techniki, a tę posiadają nasi dzielni leśnicy. W czym rzecz? Ów przedmiot popularnie nazywany jest foto-pułapką, zwykle służy do podglądania zwierząt. Urządzenie jest kamerą z czujnikiem ruchu, może obraz zapisywać lub przesyłać wprost do monitorującego.

Pan Sołtys, powinien teraz założyć niedzielny garnitur, a następnie wybrać się „po prośbie” do nadleśniczego, ten ostatni z pewnością, pozytywnie odniesie się do sprawy i wypożyczy urządzenie, które w naturalnych warunkach jest kompletnie niewidoczne.

Jaki będzie skutek? W myśl równania: śmiecący +  rejestracja + patrol policyjny = mandat i to wysoki lub obicie kijem. Kiedy takich mandatów wypisanych zostanie kilka, to lokalni i przyjezdni śmieciarze zrezygnują z takiego ryzyka. Później, wystarczy doglądać tego miejsca, ale tym mogą się już zająć np. strażnicy leśni, lub sam Pan Sołtys, chodź bez niedzielnego garnituru na sobie. Warto też poprosić o wsparcie lokalnego plebana, który z ambony ogłosi, że: kto będzie śmiecił, tego dosięgnie ogień piekielny, albo ręka sprawiedliwości.

Można? Wystarczy chcieć!

I na zakończenie… w „naszym lasku” pojawiły się sarenki, są urocze!


(mrf.)