„MÓWIĄCE KAMIENIE”…, to właśnie one pogrążą obecne władze powiatu? – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

„MÓWIĄCE KAMIENIE”…, to właśnie one pogrążą obecne władze powiatu?

Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie się stanie, a to za sprawą fanaberii, która tak bardzo nas zelektryzowała w czasie, kiedy powiat przypomina Titanica w końcowej fazie swojej agonii.

Kompletnie nie mogę zrozumieć prostej zależności, która oscyluje pomiędzy tak oczywistym wyborem…, czy mając jakąś pulę nieswoich pieniędzy i katastrofalny stan budżetu, stać mnie na to, aby wydawać ostatnie „zaskórniaki” na przedsięwzięcie, które z wyjątkiem dość wątpliwego prestiżu nie dadzą nam niczego? Przewidujący gospodarz myśli innymi kategoriami, wpierw o ludziach i długach, które należy spłacić, cała reszta musi zaczekać. No dobrze, ale czym są te przeklęte „mówiące kamienie”?

Nie bez kozery właśnie tak zwykło określać się głazy, które od wieków budziły grozę wśród zacofanego pospólstwa. Dlaczego? W większości przypadków, kiedy mowa była o głazach, pojawiał się, jak przysłowiowy królik z kapelusza „dodatek”, dość jednoznacznie kojarząca się z silami nieczystymi. O czym mowa? Oczywiście o „diabelskich kamieniach”. I tak właściwie powinienem poprosić o wypowiedź mojego przyjaciela – pisarza – ROBERTA Leśniakiewicza, który wzorem innego znajomego, nieżyjącego już Lucjana Znicza, bardzo precyzyjnie prześledziłby historię owych „kamlotów” w Polsce.

Nasze władze poszły jednak z duchem czasu i wymyśliły inny, iście diabelski plan, w którym wielkie głazy będą w sposób nowoczesny, informowały turystów o osobliwościach z danego miejsca. Jest tylko jeden problem…, tych miejsc jeszcze nie wybrano i stąd wielka akcja w której uczestniczyć może każdy, kto chce wskazać osobliwość, która być może stanie turystyczną atrakcją.

Wstrząsające? Jeszcze nie, ale o tym za chwilę.

I zapewne w swojej niezwykłej mądrości postanowiono wreszcie wybrać te miejsca zachęcając obywateli do wzięcia udziału w konsultacjach. Pojawił się nawet specjalny harmonogram!

MÓWIĄCY KAMIEŃ MOŻE STANĄĆ TAKŻE U CIEBIE!!!

 

W ramach projektu „Borowiackie Szlaki” Powiat Tucholski planuje rozmieszczenie na terenie powiatu 150 kamieni polnych, po których turyści będą mogli rozpoznać ciekawe miejsca. Każdy może zaproponować lokalizację!

Na każdym kamieniu wyryta będzie krótka informacja o atrakcji turystycznej oraz kod QR z adresem strony internetowej z pełnym opisem atrakcji. Informacje te dostępne będą także na stronach powiatowej informacji turystycznej. Każdy może zaproponować lokalizację, także stowarzyszenia, przedsiębiorcy i osoby prywatne. Zgłoszenie musi zawierać zgodę właściciela terenu, na którym umieszczony będzie kamień oraz zobowiązanie do bieżącej opieki nad nim.

 

Zapraszamy na spotkania informacyjne:

 

Tuchola – 25.03.2013 godz. 15:00 sala 203 Urzędu Miejskiego

Kęsowo – 25.03.2013 godz. 17:00 Urząd Gminy w Kęsowie

Cekcyn – 26.03.2013 godz. 15:00 Urząd Gminy w Cekcynie

Śliwice – 26.03.2013 godz. 17:30 GOK Śliwice

Lubiewo – 27.03.2013 godz. 15:00 urząd Gmiy w Lubiewie

Gostycyn – 27.03.2013 godz. 17:30 Urząd Gminy w Gostycynie 

Wskaż turystom atrakcyjne miejsce w Twojej okolicy – to nic nie kosztuje!

Projekt „Borowiackie Szlaki” realizowany jest przez Powiat Tucholski wraz z partnerami w ramach V Priorytetu PO IiŚ współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej oraz NFOŚiGW.

______________________________

A podpisał się pod tą informacją ni mniej, ni więcej – Wydział Promocji i Sportu.

Nie wiem jak Tobie Drogi Czytelniku, ale mnie opadły prawie wszystkie członki. W informacji  stoi czarno na białym to, że ten wyjątkowy pomysł dofinansuje Unia Europejska! Zaiste, wszystko stało się jasne! Znamy już przyczynę tego, że właśnie unia być może już za chwilę podąży drogą finansów Powiatu Tucholskiego! Na dno! Oczywiście samo słowo „dofinansowanie” oznacza, że powiat musi do tego interesu dołożyć. Właśnie, interesu…

Posluchajmy…

Live Stream - Przetarg Bolińskiej w Radio Pik

Oczywiście nie ma mowy o ustawianiu przetargu, ale od strony moralnej, ktoś wdepnął w coś wielce paskudnego. Sprawa ma posmak wyjątkowego skandalu, który bez najmniejszych wątpliwości nie przysłuży się władzom powiatu, a właściwie kwestii zaufania obywateli do tego wyjątkowego urzędu. Cóż, jeszcze trochę, a zaczniemy posługiwać się językiem opozycji, która nie szczędzi złośliwości pani i panu starostom.

Oby nie…

Popełniono wielki błąd, gdzie przypadkowy obserwator wydarzeń wysnuje jedyny wniosek…, jest układ, gdzie jeden z radnych przez osoby mu bliskie, wygrywa przetarg i… plotka gotowa! Bardzo łatwo jest sprawdzić realizację zamówienia, jeżeli zna się nazwę i siedzibę firmy. W tym konkretnym przypadku znajduje się ona przy ulicy W. Czy istnieje tam jakiś zakład kamieniarski? Wedle mojej wiedzy… nie. Czyli… musi istnieć jakiś podwykonawca. Czy będzie nim jakaś firma z zewnątrz, czy też wszystko pozostanie w rodzinie? Pamiętajmy, w grę wchodzą spore pieniądze, ponad trzysta tysięcy złotych, w których zawiera się część, którą dorzuca  powiat.

Pytam…, po jaką cholerę to wszystko? Czy przyniesie to jakiś wymierny, mierzalny w złotówkach zysk? Nie, wyłącznie plotki i negatywne emocje, które skumulują media, a powiat doprowadzą do… zarządzania komisarycznego.

Czy warto?

 

Mariusz R.Fryckowski