Nasz Burmistrz „ofiarą” plebiscytu „OSOBOWOŚĆ ROKU”?

W świetle istnienia mediów elektronicznych, marnie wygląda przyszłość tych tradycyjnych, które dwoją się i troją, aby przetrwać na rynku. Paradoksalnie, sytuacja częściowo dotyczy również mediów należących do niemieckich koncernów, które silnie zapuściły korzenie także na lokalnej niwie.

Od zawsze uwagę Czytelników przyciągają wszelkie ankiety i plebiscyty ( zwiększa to popularność medium oraz podnosi nakład), budzą się wtedy lokalne uczucia patriotyczne i co zupełnie zrozumiałe, oddawane są głosy na „swoich” przedstawicieli, którzy biorą w nich udział. Jeżeli to kryterium rozważyć jako decydujące, nasz Burmistrz ma powody do wielkiego zadowolenia, otrzymał właśnie potwierdzenie tego, że wzięcie udziału w ostatnich wyborach do samorządów było słuszne, a zwycięstwo i utrzymanie funkcji najważniejszej osoby w tucholskim Ratuszu uzasadnione. Bardziej, niż namacalnym dowodem tego jest fakt, że Gospodarz Tucholi otrzymał ogromną liczbę głosów od swoich fanów, zdobywając w ten sposób główny laur, jako  „Osobowość Roku 2018” w kategorii „Samorządność i społeczność lokalna”.

Sukces niebywały i godny zapamiętania, problem w tym, że ów plebiscyt zorganizowały nie polskie, a niemieckie media,  szkoda, bo pomimo obietnic, „dobra zmiana” z krzykiem uciekła od deklaracji o repolonizacji mediów, co jest na rękę minionemu obozowi władzy, a który jeszcze ją sprawuje w społecznościach lokalnych. Idę o zakład, że gdyby podobny sukces spotkał naszego Burmistrza ze strony polskich mediów, powodów do radości z wieńca laurowego, miałby do kwadratu.

Spokojnie…, „następną razą”.


Mariusz R.Fryckowski

Plansza: Ohsisi.pl

RSS
Follow by Email
Facebook