PiS zwycięża na wschodzie, a Koalicja na zachodzie. Zaskoczeniem jest wynik Konfederacji…

Oficjalnych wyników wyborów do PE jeszcze nie ma, zaczekamy na nie prawdopodobnie do wtorku. W tych nieoficjalnych wszystko podobno jest jasne. Na ile można wierzyć sondażowniom? Nie można…

Podobno Polacy zaufali Prawu i Sprawiedliwości, przynajmniej ci na wschodzie. PiS zwyciężył w siedmiu okręgach: 3 (w. warmińsko-mazurskie i podlaskie), 5 (w. mazowieckie), 6 (w. łódzkie), 8 (w. lubelskie), 9 (w. podkarpackie), 10 (w. małopolskie i świętokrzyskie) i 11 (w. śląskie) – informuje TVP Info. W parlamencie znajdzie się praktycznie cały ewakuowany rząd „dobrej zmiany” z najgorszą minister oświaty w dziejach – Anną Zalewską.

Koalicja Europejska wygrała w sześciu okręgach: 1 (w. pomorskie), 2 (w. kujawsko-pomorskie) , 4 (Warszawa i sąsiednie powiaty), 7 (w. wielkopolskie), 12 (w. dolnośląskie i opolskie), 13 (w. lubuskie i zachodniopomorskie). Wielkim przegranym będzie Kosma Złotowski,    choć wejdzie PE, wielką nadzieją obozu zdrady i zaprzaństwa będzie nieproszona persona, która swoje głosy zdobywała w Tucholi nawet podczas świąt majowych, jak się okazuje… skutecznie.

Swoje pięć minut ma Konfederacja, która podobno może zdeklasować partię sodomitów i gomorytów. Trzecie miejsce zajęła prawdopodobnie Konfederacja w okręgach: 1, 3, 5, 8, 9, 11. Wiosna była trzecia w okręgach: 2, 4, 6, 7, 10, 13. W okręgu 12 na obie listy padła podobna liczba głosów.

Kukiz’15 wylatuje z hukiem, a szkoda, bo to ruch społeczny, widać polska demokracja, to kwestia edukacji społecznej na najbliższe 100 lat, o ile przetrwamy. Frekwencja ogólna najwyższa od lat – 43%, znak to nieomylny, że Naród budzi się. Wybory parlamentarne w POLSCE, to może być prawdziwa „masakracja”.

Jakie wnioski z zakończonych właśnie wyborów? Uczmy się hebrajskiego i przygotujmy sobie grube koce i kartony, na miejsce pod mostami też nie możemy liczyć, każdy z nich sprzedano za „wszystko +”.


(mrf.)

Na pdst.

magnapolonia.org

onet.pl

wp.pl

 

RSS
Follow by Email
Facebook