Prawo i Sprawiedliwość po cichu dokonuje wymiany etnicznej!

Prawo i Sprawiedliwość w tej materii przypomina Platformę Obywatelską, znak równości między tymi partiami, postawiliśmy już w 2015 roku. Kłamstwo rządu ma krótkie nogi, tym razem w sprawie wprowadzania do Polski setek tysięcy obcokrajowców, rękoma pisowskich wojewodów. Efekt? Widzimy już nie tylko w wielkich miastach,ale nawet w tak małej miejscowości, jak Tuchola.

W ubiegłym roku z Polski wyjechało ponad 20 000 młodych osób, najczęściej do W.Brytanii w poszukiwaniu pracy, za godziwe wynagrodzenie. W tym czasie PiS sprowadził setki tysięcy Ukraińców, Azjatów, Afrykańczyków, Żydów i jeden Bóg wie, kogo jeszcze. Polityka rozdawnictwa w wykonaniu PiS-u zyskuje nowy wymiar, nie dotyczy już wyłącznie kwestii naszych pieniędzy, ale również paszportów,kart czasowego, czy stałego pobytu. Głupi rząd bez zgody obywateli, którzy oddali swój głos na nich właśnie w nadziei, że imigracyjne szaleństwo zostanie zatrzymane, zupełnie świadomie wprowadza do Polski zagrożenie terroryzmem w wydaniu, które poznaliśmy z Berlina, Madrytu, Paryża i wielu innych miejsc. Polityka wpuszczania bisurmanów „jak leci”, wkrótce przyniesie krwawe żniwo, zwłaszcza, że statystycznie ponad 100 Polaków broni jeden pistolecik, często bez amunicji.

Każdy rząd nas rozbrajał i dojdzie do tego, że kupno siekiery, czy obieraczki do ziemniaków będzie traktowane, jak posiadanie broni. Śmieszne? Tak już się dzieje w W. Brytanii. Tylko patrzeć,kiedy zakazane będzie posiadanie wiatrówki, miotaczy kul gumowych, wodnych, czy „pieprzowych”, postanie już tylko oczekiwanie wpierw na śmierć z rąk bandyty i na przybycie policji, oczywiście po wszystkim.

Dzisiaj w Sejmie odbyła się debata, podczas której wystąpił Robert Artur Winnicki (Kukiz 15), wyśmiewany za to, że był i jest przedstawicielem środowisk narodowych. Znienawidzony przez wszystkie opcje powiedział, to o czym przeciętny Polak nie ma zielonego pojęcia. Mydlana bańka ułudy właśnie pękła, PiS zmierza ku swojej zagładzie, a skutki tego odczuwać będą (o ile przeżyją) nasze dzieci, wnuki i prawnuki.


(mrf.)

Fot. Flickr/Sejm RP/Paweł Kula

Dodaj komentarz