Skąd się wzięło u nas tak liczne grono obcokrajowców, czyli jak rząd PiS ukrył przed Polakami kluczową sprawę…

Tym razem nie będzie to kolejny etap przedwyborczej „naparzanki”,a sprawa, którą odkryto prawie przez przypadek. Niestety wątpliwe jest, czy usłyszymy o tym w uwikłanych mediach pisowskich i niemieckich.

W jednym z małych, tucholskich sklepików miało miejsce pewne zdarzenie. Weszło do niego dwóch jegomości o kształtach Herkulesa, trochę zdezorientowani,trochę „dziwni” rozglądali się dookoła w poszukiwaniu tego,co zaewne chcieli kupić. Ich mowa była daleka od naszej, z biedą potrafili wydukać o co im chodzi,ale do tego dopiero doszło, kiedy jeden z wolontariuszy TOKiS- a przez przypadek również znalazł się w tym miejscu. Sytuacja potoczyła się szybko,mocno przerażona już ekspedientka usłyszała wreszcie,co mają zamiar kupić jej klienci, zażądali kilku butelek piwa. Kiedy je podała, mieli wyraźne problemy z odszukaniem pieniędzy. Odnaleźli je dopiero wtedy, gdy do sklepu wszedł kolejny klient. Klienci szybko opuścili sklep. Podsumowując sytuację, ekspedientka była przerażona, poczuła się pewniej dopiero,wtedy, gdy pozostały znane jej osoby.

Tuchola staje się miejscem mniej bezpiecznym, to pewne i nie trąbimy o tym bez przyczyny. Nikt nie potrafi nam odpowiedzieć ilu obcokrajowców i z których państw, przebywa obecnie w naszym powiecie. Można przypuszczać, że nikt tego nie  kontroluje. Niestety, jest gorzej, niż myśleliśmy, a tym faktom zaprzeczyć się już nie uda, rząd Prawa i Sprawiedliwości sprzedał nas w Marrakeszu, podczas tajnego szczytu, o którym „zapomniano nam powiedzieć”.

Kto wie, może nie bez przyczyny Prezes Kaczyński tak nawoływał o to, aby mu zaufać. Kto ufa politykom, ten sam sobie szkodzi i nie jest to czcza gadanina. Teraz mamy czarno, na białym, skąd biorą się bisurmani, którzy już watahami poruszają się po polskich miastach i co gorsza, trafiają nawet na prowincję. Jest jeszcze gorzej, niż wszyscy myślimy, bo na terenie Polski już odbywają się i to w sposób jawny, konferencje organizacji, które w swoich macierzystych krajach uznane są za niebezpieczne, czy wręcz związane z zastępami terrorystów.

Statystyki porażają i nie zawierają ponad 2 mln Ukraińców i nieujawnionych ilości Żydów. Wiemy tylko tyle,że paszport otrzymało ostatnio 10,5 tysiąca.

Wbrew pozorom nie pochodzą oni z Afryki, a ze wschodu zarówno dalekiego, jak  i bliskiego. Rząd PiS-u wbrew deklaracjom wyborczym, wpuszcza wszystkich, jak leci, nie zapominając o Hindusach i o Żydach, którzy przygotowują się do „odzyskania” 300 mld dolarów w ramach mienia bezespadkowego, co przyklepał nasz nowy przyjaciel, prezydent Trump, a którego za kilka dni odwiedzi nasz kukuniek wystrugany z banana i zapewne obieca mu jeszcze więcej. Nikt jeszcze nie wie, jak Trump oszwabi młodzieńca, ale z pewnością to zrobi w ramach… np. Homara. O czym mowa? O pewnej wyrzutni, której nie udało się zdobyć złowrogiemu ministrowi Macierewiczowi, którego zepchnięto na boczny tor.

Co się wydarzyło w Marrakeszu?

Odbył się tam tajny szczyt wielu państw. Węgrzy, jak zwykle byli mądrzy, a nasz rząd na tyle głupi, że w tajemnicy podpisał deklarację wspierającą imigrację.

I teraz już wiemy, dlaczego Morawiecki tak intensywnie kolęduje po kraju i przekonuje lokalną faunę i florę , że żyjemy w ostoi dobrobytu i kolebce praworządności wszelakiej. Ci sami wybitni geniusze, którzy kupili za 500 złotych parę milionów naiwniaków teraz dobiją nas podwyższeniem podatków,żywności i paliw, a na dokładkę my sami sfinansujemy bisurmanów,którzy już ostrzą zakrzywione koziki i poznają anatomię przeciętnego Polaka i Polki, aby im powiększyć uśmiech od ucha, do ucha, a może i szerzej.

A co na to nasz wspaniały Naród? Ano… żre kiełbasę, zsiadłe mleko z Biedronki, nie czyta, nie ogląda, nie myśli, ale  cieszy się, że ma spokój. Do czasu parafianie, do czasu.

Idźmy śladem faktów…

To wydarzyło się w ubiegłym tygodniu, rząd odtrąbił kolejny sukces w Brukseli w sprawie imigrantów. Oficjalnie kraje Unii Europejskiej wreszcie zgodziły się z polską polityką dobrowolnego przyjmowania uchodźców.

Jednak w głębokim cieniu utrzymano inny fakt,  że już  w maju w czasie tajnego szczytu imigracyjnego w Marrakeszu z początku maja bieżącego roku, uznano imigrację za podstawowy sposób zapewnienia wzrostu gospodarczego, a idioci z Polski poparli tę konkluzję. Efekty? Już je poznaliśmy, a będzie jeszcze gorzej, zwłaszcza, że każda polska władza robi wszystko, aby maksymalnie rozbroić polskie społeczeństwo, które ma… podzielić los Francuzów, albo dinozaurów. Jedyną formą obrony przed bandytami ma być 112 i łaska boska.

Morawiecki, podsumowując osiągnięcia szczytu w Brukseli, z dumą zakomunikował, że ten zakończył się bardzo dobrym kompromisem. Niestety, ten okazał się być zgniłym, ponieważ wypełniliśmy unijne, lewackie dyrektywy, jak wykastrowane pieski. Jak podkreślił: „osiągnęliśmy na nim to, co zakładaliśmy” i „jesteśmy z tego bardzo zadowoleni”. I rzeczywiście, jak każdy bankster, sprzedał nas za obietnicę złudnego, chwilowego spokoju.

Widać wyraźnie, że ten rząd nie ma wyjścia, musi kompleksowo przejąć władzę w całym kraju, zanim dojdzie do rozruchów i poleje się krew. Dobrze to znamy i pamiętamy z przeszłości.

PiS+PO+PSL+SLD+Kukiz’15 i każde inne durne ugrupowanie, to samo zło, a to należy usunąć, a ich miejsce zająć ma zwyczajny, niedotowany z budżetu obywatel, bez sympatii politycznych i tego się trzymajmy.

Poza komunistyczną unią pełną sprzedawczyków i niemieckich owczarków też jest życie i to bez sprzedawczyków, którzy do swoich celów wykorzystali nawet patriotyzm!


mrf.